Skocz do zawartości
...

Manualne studia techniczne

Rekomendowane odpowiedzi

Tak jak większość ludzi na tym forum potrzebuje pomocy przy wyborze studiów. Przez kilka ostatnich miesięcy byłam praktycznie zdecydowana studiować techniki dentystyczne na którejś z uczelni medycznych. Co jakiś czas jednak nachodzą mnie wątpliwości co do tego kierunku. Podswiadomie czuje, że po jakimś czasie zacznie mi brakować typowo ścisłych zajęć, a wybór tych studiów jest jedynie chęcią odpoczynku po tylu latach nauki teoretycznej. W technikach dentystycznych jest jednak coś co mnie kręci. Jest to precyzyjna praca manualna.  Marzą mi się takie studia, a nastepnie praca, która będzie się opierać na majstrowaniu i umiejętności kombinowania. Lubię myśleć, kombinować i rozwiązywać problemy. Jest mnóstwo kierunków gdzie takie predyspozycje są mile widziane, jednak wszystko jest uzależnione od komputera. Wiem, że w tych czasach nie da się od tego uciec, a praca inżyniera to wlasnie na tym sie głównie opiera, ale zależy mi jedynie na zminimalizowaniu czasu spędzonego przed ekranem. 

 

Pewnie część osób zastanawia się po co ja się pcham na jakieś studia, skoro chce wykonywać niemalże rzemieslniczą pracę.. Być może to prawda, ale zastanawiam się czy jakas dziedzina łączy naukę z majstrowaniem. Bede wdzięczna za wszystkie propozycje kierunkow, które mają choćby namiastkę tego co napisałam.  Na marginesie wspomnę, że jestem zainteresowana MiBM (opinie i plan zajęć raczej nie zachęcają mnie do tego). Ostatnio też natknęłam się na hasło ,,mikromechanika,, jednak nie ma o tym żadnych informacji. Wiem, że to jest specjalizacja mechatroniki, ale nic poza tym. 

 

Ogólnie jestem ciekawa wszystkich propozycji. Nie muszą być koniecznie związane z dłubaniną i majsterkowaniem. Chciałabym czegoś ekscytującego i satysfakcjonującego. Wiadomo,  że dla każdego co innego, ale nawet czytanie o tym co fascynuje innych, sprawia, że sama zaczynam to czuć :D (Przykład: MiBM na uniwersytecie morskim w Gdyni. Byłam tym oczarowana, jednak ostatecznie to raczej nie jest dla mnie)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, To ja napisał:

Wiem, że w tych czasach nie da się od tego uciec, a praca inżyniera to wlasnie na tym sie głównie opiera, ale zależy mi jedynie na zminimalizowaniu czasu spędzonego przed ekranem. 

Studia i praca to dwie zupełnie różne rzeczy. Na żadnych studiach nie będziesz zajmować się "majsterkowaniem", bo to nie zawodówka czy technikum, a inżynier ma umieć przede wszystkim projektować. Nie oznacza to jednak, że w przyszłości musisz mieć pracę w 100% biurową. Po MiBM możesz przecież rozwijać się np. w kierunku badań NDT, spawalnictwa, bardziej zaawansowanej diagnostyki czy szeroko pojętych technik wytwarzania. AiR też daje możliwość wyrwania się z biura, chociaż najpierw trzeba dobrze nauczyć się programowania PLC.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Nie istnieje dobry fotelik od 10 MSC do 12 roku życia, po prostu. Najlepiej wybrać się do sklepu i mierzyć, ja celowała bym do przynajmniej 4 roku życia tyłem. Mój syn ma 4 lata i miesiąc i na razie nie przesiada się przodem. Dobrze jest skontaktować się z nimi: https://umalucha.pl/kategoria-produktu/foteliki Na miejscu mają ogromny wybór dobrych fotelików dla dzieci i powinni dobrać odpowiedni
    • Hejka! Jaki fotelik samochodowy polecacie dla 10 miesięcznego dziecka? Lepiej kupić do 4roku życia? czy do 12? Zastanawiam się nad Maxi cosi emerald 360pro i avionaut stardust. Jakieś opinie?
    • Dla rodziców w takim wieku i z takimi ograniczeniami Podhale ma sporo do zaoferowania pod warunkiem że dobrze dobierzesz miejsce. Spacer wokół Czorsztyńskiego jeziora jest płaski, widoki piękne i można to robić we własnym tempie bez żadnego wysiłku. Dolina Chochołowska ma bity trakt którym można dojść bryczką więc kolana taty nie będą problemem. Nowy Targ i okoliczne wioski mają klimat podhalański bez konieczności wspinaczki. Ale najlepszym pomysłem dla rodziców z problemami z poruszaniem według mnie są termy w Szaflarach, ciepła woda geotermalna jest naprawdę dobra na stawy i kości i spędza się tam czas przyjemnie bez żadnego wysiłku fizycznego. Moi rodzice byli zachwyceni i tata mówił że kolana przestały go boleć na kilka dni po powrocie. Na miejscu są apartamenty więc nie trzeba dojeżdżać. Zerknij na https://www.termyszaflary.com/ i sprawdź szczegóły, myślę że to będzie dobry wybór.
    • Szukam miejsca w górach dla rodziców około 65 lat którzy lubią przyrodę ale już nie chodzą po trudnych szlakach. Tata ma problemy z kolanami więc szlaki tatrzańskie odpadają ale chcieliby poczuć klimat gór i pobyć na świeżym powietrzu. Macie jakieś sprawdzone propozycje?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.