Skocz do zawartości
IMilewska

Tłumacz techniczny - bariera społeczności, czy pechowy początek?

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani, korzystając z okazji odwiedzenia forum po latach stwierdziłam, ze to pytanie również zadam - czy są tu osoby, które ukończyły kierunek inny niż językowy - konkretnie specjalistyczny ścisły, inżynierski - i podjęły pracę jako tłumacz techniczny w swojej specjalności? Pytam ze względu na to, iż planuję oferować także usługi tłumaczeń specjalistycznych, jednak spotkałam się z olbrzymią niechęcią tłumaczy zrzeszających się w grupach gdzie wspólnie poszukują lub wymieniają się zleceniami - stąd moje pytanie. Zwyczajnie nie wiem jak temat obecnie wygląda - ponieważ mam w rodzinie tłumacza technicznego w specjalności maszyn który nigdy żadnych studiów językowych się nie dotykał i z taką reakcją się nie zetknął, certyfikatów nie robił a pracuje w zawodzie i radzi sobie w nim bardzo dobrze do dzisiaj - on jednak zaczynał tę pracę ponad 40 lat temu, więc czasy się zmieniły. Ja osobiście spotkałam się z całkowitym wykluczeniem przez środowisko tłumaczy z racji braku ukończonego kierunku językowego mimo dokumentów poświadczających umiejętności językowe na bardzo wysokim poziomie.

Uprzedzając pytania odnośnie umiejętności językowych - posiadam certyfikaty językowe - MOTET ze słownictwa branżowego w mojej specjalności - tj, architektura i budownictwo, z maksymalną oceną w skali tego certyfikatu, oraz certyfikat z ogólnej znajomości języka angielskiego, CPE, również zdany z maksymalną oceną w skali certyfikatu. Językiem angielskim posługuję się praktycznie na co dzień. Być może jest to niewiedza z mojej strony, ale nie widzę w tym wypadku usprawiedliwienia dla kończenia dodatkowego kierunku. Jeśli coś mi umyka - z chęcią wysłucham argumentów, zwłaszcza osób pracujących w zawodzie mogących rzucić mi światło na tę kwestię od drugiej strony.

 

Wiem, że zawodowo potrzebuję znać oprogramowanie typu CAT, z preferencją na SDL Trados i memoQ, do których mam dostęp z racji wspomnianej wyżej osoby tłumacza w rodzinie, więc nauka użytkowania to nie problem - to jednak zostawiam na przyszłość, ponieważ na chwilę obecną nie przewiduję wykonywania tłumaczeń bardzo obszernych dokumentów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • o siema też się tam wybieram ogółem to widziałem post na facebooku o tej tematyce i zauważyłem dobrą odpowiedź  (tl dr zawsze możesz się przepisać)   "1. Weź pod uwagę, że studiuj matmę w liceum jest INNA niż na studiach.  2. Weź pod uwagę, że studiuj matmę na msemacie, mimie jest ZNACZNIE TRUDNIEJSZA(co nie znaczy, że lepiej prowadzona) niż na ekonomii. Niemniej jednak uważam, że jest ciekawsza. 3. Weź pod uwagę, że de facto studiujesz matmę i ekonomię, co oznacza mniej więcej dwa razy więcej przedmiotów, i dwa razy więcej przedmiotów w sesji, i czas na dojazdy.  4. Weź pod uwagę, że studia te dają możliwość zdobycia dwóch dyplomów z dwóch dość prestiżowych udziałów.  5. Weź pod uwagę, że po i na tych studiach będziesz miał (na ogół) średnią nie większą niż na studiach pojedynczych, co ma znaczenie a) przy stypendium b) przy rekrutacji na magisterkę, na każdy wydział mim i wne nie ma znaczenia czy ukończyłeś je czy zwykłe studia na wne, mimie, czy na innej równoważnej uczelni(są tam wymogi akredytacyjne i przedmiotowe). 6. Weź pod uwagę, że będziesz musiał, jeżeli zajdzie taka konieczność dogadywać się z dwoma dziekanatami, pisać dwie prace w jednym roku- co moim zdaniem nie jest najlepszym pomysłem. 7. Niewątpliwie weź pod uwagę, że będziesz na większej liczbie przedmiotów i dzięki temu poznasz interesujących ludzi.  8. Weź pod uwagę, że w każdym momencie możesz zrezygnować i przejść na jeden z tych dwóch etapów.  9. W teorii należysz do obu wydziałów, ale w praktyce każdy stara się zastosować teorię spychologii i na ekonomii nie ma lżej, za to na matematyce (przez wzgląd na to, że wiele osób opuszcza ten zacny kierunek (tzn. msemat => ekonomia), traktuje się nas jako takich pół... matematyków, daje się gorszych ćwiczeniowców(na pierwszym semestrze tak było oraz tworzy przedmioty specjalnie, dla msematu, algebra dla msem i statystyka dla msem, gdzie ta ostatnia była raczej średnio prowadzona dwa lata temu, może coś się zmieniło.  10 Podsumowując tak msemat to ciężki kawałek chleba, który zdają się doceniać tylko pracodawcy, lub sami absolwenci. Moim zdaniem warto pójść i albo wytrzymać jeden semestr, albo do pierwszych kolokwium z algebry i analizy, tutaj łatwiej się przenieść przepisać i tak dalej."       w sumie to odpowiedź już po złożeniu papierów to pewnie wypełniłaś już deklarację ale może ci pomoże
    • Hej, dostałam się na Miedzykierunkowe studia ekonomiczno matematyczne i na Kierunek ekonomia, finanse I rachunkowosc, informatyka I ekonometria na uw. Nie wiem co wybrać, na początku myślałam o msemat, ale po przeczytaniu opini na forum zaczęłam się zastanawiać czy to na pewno dla mnie.   Zamierzam pracować a poziom i ilość godzin jest trochę przytlaczajaca. Warto iść na miedzykierunkowe czy lepiej odpuścić sobie i wybrać drugą opcję?
    • Hej, jeśli ktoś tutaj z forumowiczów mieszka w ZS i potrzebuje jakiegoś serwisu komputerowego, bądź pomocy przy odzyskiwaniu danych albo sieciach to z własnego doświadczenia mogę polecić https://serwis.eu/.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.