Skocz do zawartości
Chemik z rozterkami

Studia, rozterki, poczucie zmarnowanego czasu

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, jestem na 2 roku studiów chemii. Lubiłam ten przedmiot w liceum, najpierw chciałam isc na farmacje, ponieważ czytając oferty pracy widziałam duże perspektywy na znalezienie pracy, jednak nie udało mi się dostać na ten kierunek. Mimo że idzie mi bardzo dobrze na studiach chemicznych, man nawet stypendium, chyba straciłam zapał do niej. Ciężko to określić, ale nie widzę się w laboratorium, też patrząc na zarobki chemików nie chce mi się uczyć. Pytanie czy jak zmienię kierunek na studiach ii stopnia i pójdę na ekonomię lub Podyplomówki z zarządzania to czy nie będzie mi trudno znaleźć pracy? Szukam po różnych forach czy ktoś nie miał takiej sytuacji. Może znajdą się takie osoby tutaj, któe podziela się swoimi doświadczeniami?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ludzie po chemii mogą dużo ciągnąć na korepetycjach. W ciągu roku wydałam 10k na przygotowanie się do matury. A jestem tylko jedna. Pomyśl o tym. Jeżeli chodzi o zmianę kierunku na 2 stopień, to myśle, że zarządzanie/marketing byłby ok, tylko musisz to lubić. Moi znajomi tak zrobili i teraz pracują w firmach kosmetycznych na stanowisku managera. Jednak musisz posiadać odpowiednie cechy charakteru i wiedzieć czego chcesz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Candlesara,

sugerowanie zajęciem się korkami po studiach brzmi jak trolling. To już ten etap życia, gdzie liczy się stabilizacja i przewidywalność comiesięcznych dochodów.

 

@Chemik z rozterkami, zawsze możesz iść na I stopień innego kierunku. Magisterka z ekonomii po licencjacie/inżynierze chemii to tylko na uczelniach prywatnych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie słyszałem o czymś takim na uczelniach innych niż prywatne, które reklamują się magisterką po każdym kierunku. Jeśli jednak rzeczywiście tak jest bez żadnej dodatkowej rozmowy lub egzaminu, to współczuć licencjatom po UJ, którzy mogą odpaść w rywalizacji z ludźmi po różnych szkółkach. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
    • Professionals who need to generate answers with Overchat AI often find that the ability to switch between models like Gemini 3 and DeepSeek V3.1 provides a broader perspective on any given topic. This variety ensures that the information is not just fast, but nuanced according to the specific strengths of each underlying algorithm. For approximately 1.15 dollars per week, it is a very practical alternative to managing individual premium accounts for multiple services.
    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.