Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem na pierwszym roku magisterki i na drugim semestrze wybieram się na Erasmusa. Czy po powrocie mogę bezkonsekwentnie iść na urlop dziekanski lub zrezygnować ze studiów bez oddawania pieniędzy za Erasmusa? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez werkoz
      Minęły już prawie dwa lata od kiedy przestałam uczęszczać na zajęcia ze względów prywatnych, wyszło tak, że musiałam wyjechać i wszystko zostawić. W tym roku chciałabym zacząć studia weekendowo na innej uczelni, a moje pytanie tyczy się dość głupiej sytuacji, a więc zapomniałam w tamtym czasie, że mam jeszcze książki z biblioteki, książki oddane, planuję złożyć rezygnację, aby dostać dokumenty z powrotem, czy jeśli mam dług w bibliotece za wcześniej przetrzymane książki to mimo wszystko uznają mi tę rezygnację, czy nie? Pani w dziekanacie nie jest pewna. Miał ktoś może podobną sytuację? Dodam tylko, że dług jest na tyle duży, że nie jestem w stanie go w tym momencie spłacić w całości.
    • Przez zefir
      Jeżeli studiujesz w Warszawie albo właśnie wybierasz się tutaj na studia, będziesz szukać mieszkania, pokoju, apartamentu na dzień tydzień miesiąc czy rok, daj nam znać. Projekt HostingWarsaw tworzony przez studentów dla studentów, zwłaszcza uczestników programu Erasmus, by oferować komfortowe mieszkania do wynajęcia w samym sercu Warszawy, natychać wynajmy duchem polskiej gościnności i otwartości na poznawanie nowych kultur. zobacz naszą stronę HostingWarsaw - apartamenty do wynajęcia na elastycznych warunkach i skontaktuj się z nami, powiedz gdzie studiujesz i co, opowiedz o swoich oczekiwaniach i znajdziemy dla ciebie świetny pokój, mieszkanie apartament do wynajęcia w warszawie.
       

    • Przez golduck
      CZEŚĆ
      Szukam studiów po angielsku albo, na których duży nacisk kładą na język ang. I jest możliwość wyjechania na ersamusa. Czy szkoły prywatne też mają w ogóle taką możliwość? Na UW chyba nie mam szans 
       
    • Przez ozzysabbath
      Cześć,
      w tym roku wybieram się na Erasmusa. Zbliża się termin składania wniosków, a ja wciąż mam dylemat pomiędzy Instituto Politecnico de Lisboa a Uniwersytetem w Mannheim. Co wybrać? Ktoś tam studiował?
    • Przez tsunamiblond
      Jestem na drugim roku bezpieczeństwa narodowego i od jakiegoś czasu coraz poważniej myślę o wyjeździe na Erasmusa, to już ostatnia szansa by pojechać, nigdy nie byłam, ale wiele dobrego słyszałam. Na stronie mojej uczelni jest średni wybór zagranicznych uczelni, a mianowicie takie kraje: Rosja (Moskwa, Omsk), Ukraina, Gruzja, Chiny. Jestem przed spotkaniem organizacyjnym więc może się okaże, że inne kierunki będą również dostępna. Teraz moje pytanie, który z tych krajów jest najciekawszy na erasmusowy wyjazd, najbardziej opłacalny również? Może kttoś z was był na Ukrainie lub w Rosji, jaki jest tam poziom nauczania i ogl jak się żyje tam na erasumsie, bo w ineterencie mało kto pisze o tych krajach. 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @Marika9718, autorzy artykułów czasem wydają minimalnie zmienione prace w języku polskim i obcym lub na odwrót, więc przynajmniej teoretycznie istnieje jakaś szansa na powodzenie poszukiwań czegoś sensownego po polsku. Oprócz tego, poza wspomaganiem się tłumaczeniem maszynowym, pozostaje tylko obyć się z językiem przez lekturę tekstów. Może nie po pierwszym czy drugim przestudiowanym artykule, ale w końcu będzie Ci coraz łatwiej zrozumieć tekst w języku obcym. Zlecenie do przetłumaczenia to raczej droga zabawa i, wbrew pozorom, niekoniecznie gwarantująca oczekiwane efekty. Za tłumaczenie tego typu tekstów bez korekty native speakera zwykle płaci się ok. 50 zł za 1800 znaków (nie słów!) ze spacjami, więc zdecydowanie nie opłaca się iść w tę stronę.
    • Dziękuję. Moje środowisko (oprócz niderlandzkiego chłopaka) nie wspiera mnie. Zdaje sobie sprawę, że internet to ostateczne miejsce na tego typu pytania (w moim przypadku), ale chciałam usłyszeć opinię kogoś, kto stoi z boku/ ma inną perspektywę niż ja.  Niemniej, masz rację. 
    • Myślę sobie, żebyś nie szukała porady w internecie, ponieważ to zbyt poważna sprawa.  Twój pomysł - moim zdaniem jest bardzo dobry. Weź rok wolnego od studiów i idź do pracy. Zmień otoczenie z młodzieży na nieco starsze środowisko. Powinno pomóc, ale Ty potrzebujesz profesjonalnej porady a nie internetu.  Nie czytaj tutaj głupot bo za ekranem jest każdy mądry. 
    • Dzień dobry.    Przychodzę po poradę, ponieważ sama nie umiem już sobie dać rady.    Poszłam na studia w wieku 20 lat, rok po ukończeniu liceum (w międzyczasie uczęszczałem do szkoły policealnej na kierunek dwuletni). W lutym, tego roku, miałam załamanie nerwowe, z powodu gwałtu, który zdarzył się 6 lat temu (w 2015 roku). Zaliczyłam ostatkiem sił większość przedmiotów, poszłam do psychiatry i wzięłam urlop zdrowotny.  Zostałam też skierowana na psychoterapię, niestety na NFZ.  Mam złą sytuację finansową i obecnie utrzymuję się tylko z renty po zmarłym tacie.  Powinnam być na trzecim roku (a właściwie na czwartym, zgodnie z moim rocznikiem.), teraz od 2 tygodni nie wychodzę z domu, nadal jestem na drugim roku (studia stacjonarne, jednolite magisterskie).    Nie pokazuję się na uczelni, mam okropne flashbacki i koszmary i myśli samobójcze. Czuję się jak kompletna porażka.  Dziś będę szukać psychoterapeuty, który pomoże mi się uporać z traumą.  Nie jestem w stanie się już uczyć. Moja mama mówi żebym wzięła się w garść i, że wszyscy są zmęczeni.    Myślę nad urlopem dziekańskim, żeby zachować rentę, uczęszczać na terapię i iść do pracy (w miarę możliwości - pochodzę z małego miasteczka) albo wyjazdem za granicę (mam chłopaka pochodzenia niderlandzkiego.)    Mam okropny mętlik w głowie, proszę o jakąś poradę. Nie jestem w stanie teraz racjonalnie myśleć. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.