Skocz do zawartości
ttiinnuullaa

Budownictwo czy chemia?

Rekomendowane odpowiedzi

To są tak kompletnie różne kierunki, że nie da się powiedzieć, co jest lepsze  :ph34r: Przeglądałaś programy studiów, żeby zrobić jakieś porównanie? Bo skoro bierzesz pod uwagę czystą chemię, to pewnie ją lubisz i dobrze sobie z nią radzisz - a na zostań inżynierem budowlanym prawie wcale jej nie ma. Zastanawiałaś się, co robić po jednym i drugim? Słyszałaś kiedykolwiek o uprawnieniach budowlanych, których nie ma się od razu po studiach, a które są potrzebne do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To są tak kompletnie różne kierunki, że nie da się powiedzieć, co jest lepsze  :ph34r: Przeglądałaś programy studiów, żeby zrobić jakieś porównanie? Bo skoro bierzesz pod uwagę czystą chemię, to pewnie ją lubisz i dobrze sobie z nią radzisz - a na budownictwie prawie wcale jej nie ma. Zastanawiałaś się, co robić po jednym i drugim? Słyszałaś kiedykolwiek o uprawnieniach budowlanych, których nie ma się od razu po studiach, a które są potrzebne do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych?

To nie jest tak, że bardzo lubię chemię. Wybrałam ją bardziej dlatego że nie miałam innego wyjścia, a nie chciałam iść na dietetykę itp. Właśnie chciałabym się dowiedzieć czy po studiach budownictwa mam większe szanse na znalezienie pracy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jakie ma mieć znaczenie? Ja też jestem kobietą i trochę nie rozumiem, o co Ci w tym momencie chodzi ;)

 

Poradzi sobie, bo na zostań inżynierem budowlanym nie są potrzebne zdolności plastyczne - to nie architektura. Ręczne rysowanie pojawia się tylko na geometrii wykreślnej, ale to jest do przejścia i większym problemem jest ogarnięcie, co skąd tam się bierze, niż samo rysowanie. Jednak to i tak prostsza geometria, niż na tej AiU, więc jest do przejścia. Oprócz tego może pojawić się odręczny rysunek techniczny - ale właśnie: techniczny. A potem już się raczej na kompie robi rysunki ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co sądzicie ogólnie o sytuacji w tej branży za 5-6 lat?

Ciężko stwierdzić. Budownictwo ma do siebie, że raz jest lepiej, a raz jest gorzej - i ciągnie za sobą również inne branże. Teraz akurat sytuacja się pogarsza, ale nie oznacza to, że nikt nie jest w stanie znaleźć pracy. Kwestia tego, na ile zgodnej z oczekiwaniami, zarówno pod względem zakresu obowiązków, jak i finansowym.

 

A z ciekawości, czym chcesz się zajmować?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Właśnie nie wiem. Raczej chciałabym pracować w biurach projektowych, bo jako kierownika budowy to raczej siebie nie widzę. A Ty już skończyłaś studia? Albo czym chciałabyś sie zajmować?

Wykonawstwem (i tym się obecnie zajmuję), a w dalszej perspektywie zarządzaniem projektami.

 

Jeśli interesują Cię biura projektowe, to poczytaj sobie o samodzielnych funkcjach technicznych w zostań inżynierem budowlanym. Do samodzielnego projektowania* potrzebne są uprawnienia projektowe - a do nich wymagane są minimum dwa lata przepracowane w biurze oraz CO NAJMNIEJ ROK NA BUDOWIE. Po weryfikacji Twojej praktyki zawodowej przez Izbę Inżynierów możesz podejść do egzaminu.

 

* Są też ludzie, którzy projektują bez uprawnień (w tym osoby starające się o uprawnienia) - tyle, że takim osobom projekty muszą podpisać inne osoby z uprawnieniami... i one za te projekty odpowiadają. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A możesz mi powiedzieć czy do wszystkich uprawnień niezbędne są badania wysokościowe? Jeśli nie to do jakich nie trzeba? Ja mam astygmatyzm i gdzieś wyczytałam że jeśli to mam oraz noszę okulary nie mam szans na przejście tych badań.

Badania wysokościowe będą Ci potrzebne - są wymagane do pracy na budowie, czyli nie zaczniesz jej bez tych badań. A jak nie zdobędziesz doświadczenia na budowie, to nie podejdziesz do egzaminu. I inna rzecz, to możliwość sprawowania nadzoru autorskiego przez osobę wykonującą projekt - to też wiąże się z wizytami na budowie. 

 

Ja od czasu do czasu noszę okulary :D Tyle, że mogłabym je również zastąpić soczewkami - a w takim wypadku problem znika, bo przeszkodą są takie przypadki, które uniemożliwiają noszenie soczewek. Z tego, co widzę po wpisaniu w google, to są soczewki dla osób z astygmatyzmem, więc po prostu skonsultuj z okulistą na kolejnej wizycie, czy mogłabyś takowe nosić. Chociaż badania to jedno, a w praktyce - są osoby chodzące na budowie w okularach.

http://www.bhp.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/czy-praca-na-wysokosci-powyzej-3-m-w-goglach-ze-szklami-korekcyjnymi-jest-zgodna-z-przepisami

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Boję się, że nie przejdę tych badań... ;/ A wtedy nie mam szans na żadną pracę prawda?

A teraz z innej beczki: znasz może jakieś osoby które studiują lub studiowały chemię, co one o tym sądzą?

Przez to zapytaj okulistę, czy mogłabyś nosić soczewki (albo sama sprawdź to wstępnie w internecie) - jak tak, to nie ma problemu, nie możesz tych badań nie przejść. Robiłaś prawo jazdy, miałaś robione przed tym badania? Jak tak, to wiesz, że niestety medycyna pracy to pic na wodę i trzeba mieć poważne odstępstwa od normy, żeby ich nie przejść. 

 

Poza tym nie do każdej pracy po zostań inżynierem budowlanym potrzebne są uprawnienia, czy badania wysokościowe. To przecież też doradztwo techniczne (a tu też można pracować w biurze, przy powiedzmy projektowaniu), przedstawicielstwo handlowe, urzędy, kosztorysowanie, planowanie, kierunek logistyka...  

 

O chemii Ci mniej powiem, bo mam kilka znajomych na technologii chemicznej i na chemii kosmetycznej, ale nie powiem Ci za dużo na temat ich studiów, bo to nie są osoby, z którymi utrzymuję nie wiadomo jaki kontakt. Jedna z osób z TC była kilka lat temu na praktykach z kumplem z geologii w wodociągach - i był załamany tym, jak mało ona wie :D Tyle, że nie wiem, czy to kwestia jednostki, czy programu studiów. 

 

Z chemią jest ten problem, że jest sobie Studia na kierunku chemia, jest technologia chemiczna, jest inżynieria chemiczna i procesowa. Fakt, to różne kierunki, ale jednak podobne i absolwenci są często zainteresowani podobnymi stanowiskami. Do tego czasem nachodzi się to też z innymi kierunkami, np. inżynierią środowiska, czy geologią. Tu się warto zastanowić, co chcesz robić i jaką będziesz mieć po tym konkurencję w danym regionie. I gdzie w ogóle możesz pracować - np. jakie firmy są w okolicy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak. Złożyłam papiery na chemię, ponieważ polubiłam ją w liceum, ale przede wszystkim dlatego że myślałam że nie mam wyjścia. Złożyłam też na Politechnikę ale nie liczyłam że się dostanę :)

Ale widzę że Ty jesteś pasjonatką budownictwa i to jest świetne :)

Bardzo dziękuję za te odpowiedzi. Jakoś coraz bardziej czuję, że powinnam iść na budownictwo, ale strasznie się boję że sobie nie poradzę. A Ty miałaś jakiś problem ze znajezieniem pracy? Mogę wiedzieć z jakiego jesteś regionu?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Nie istnieje dobry fotelik od 10 MSC do 12 roku życia, po prostu. Najlepiej wybrać się do sklepu i mierzyć, ja celowała bym do przynajmniej 4 roku życia tyłem. Mój syn ma 4 lata i miesiąc i na razie nie przesiada się przodem. Dobrze jest skontaktować się z nimi: https://umalucha.pl/kategoria-produktu/foteliki Na miejscu mają ogromny wybór dobrych fotelików dla dzieci i powinni dobrać odpowiedni
    • Hejka! Jaki fotelik samochodowy polecacie dla 10 miesięcznego dziecka? Lepiej kupić do 4roku życia? czy do 12? Zastanawiam się nad Maxi cosi emerald 360pro i avionaut stardust. Jakieś opinie?
    • Dla rodziców w takim wieku i z takimi ograniczeniami Podhale ma sporo do zaoferowania pod warunkiem że dobrze dobierzesz miejsce. Spacer wokół Czorsztyńskiego jeziora jest płaski, widoki piękne i można to robić we własnym tempie bez żadnego wysiłku. Dolina Chochołowska ma bity trakt którym można dojść bryczką więc kolana taty nie będą problemem. Nowy Targ i okoliczne wioski mają klimat podhalański bez konieczności wspinaczki. Ale najlepszym pomysłem dla rodziców z problemami z poruszaniem według mnie są termy w Szaflarach, ciepła woda geotermalna jest naprawdę dobra na stawy i kości i spędza się tam czas przyjemnie bez żadnego wysiłku fizycznego. Moi rodzice byli zachwyceni i tata mówił że kolana przestały go boleć na kilka dni po powrocie. Na miejscu są apartamenty więc nie trzeba dojeżdżać. Zerknij na https://www.termyszaflary.com/ i sprawdź szczegóły, myślę że to będzie dobry wybór.
    • Szukam miejsca w górach dla rodziców około 65 lat którzy lubią przyrodę ale już nie chodzą po trudnych szlakach. Tata ma problemy z kolanami więc szlaki tatrzańskie odpadają ale chcieliby poczuć klimat gór i pobyć na świeżym powietrzu. Macie jakieś sprawdzone propozycje?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.