Skocz do zawartości
lajla_pw

Pomysł studentów na biznes

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio znalazłam ciekawy artykuł o dwójce studentów z biotechnologii na Politechnice Wrocławskiej. Nikt by o nich nic wiedział gdyby nie to że po godzinach studiów zajmują się...warzeniem piwa. Mają własne oryginalne receptury, sprzęt i pomysł na przyszłościowy biznes. Eksperymentowali z produkcją wina oraz miodów pitnych, co zresztą kontynuują do tej pory. Jednak dopiero produkcja własnego piwa okazała się być dla nich idealnym odzwierciedleniem pasji i nową formą spędzania wolego czasu.Wyposażeni w doświadczenia z wcześniejszych produkcji, zdecydowali się podjąć wyzwanie i spróbować stworzyć nowy gatunek piwa. W produkcji własnego piwa pomocna okazała się im także wiedza zdobyta podczas studiów.

Chłopcy zdecydowali się wziąć udział w projekcie fundacji Absolvent.pl „Stypendium z wyboru”, który umożliwia częściowe sfinansowanie pomysłu na biznes.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hah :D ciekawe. No tak to macie pomysł już :P właśnie najlepiej jest taką rodzinną firmę otworzyć. Niestety ale ja mam w rodzinie kucharza i budowlańca a ja jestem na ekonomii więc wątpie byśmy coś razem wskórali. Tak samo jak i jedynym i najlepszym sposobem zarabiania jest własny biznes,nienormowane godziny pracy,pracujesz na siebie,jak zawalisz to od nikogo nic nie wysłuchujesz. A tak to gdy firma zarabia po 5-7 tysięcy na miesiąc to ty jako pracownik dostajesz jedynie tysiąc i jesteś jeszcze pomiatany ;/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja mam zamiar otworzyć firmę rodzinną zajmującą się posadzkami epoksydowymi :D tak się składa, że w rodzinie są fachowcy z odpowiednimi certyfikatami i doświadczeniem, księgowa i marketingowiec, więc jest cały skład :D

Właśnie się dowiedziałam, co to są płytki epoksydowe, dzięki :) I życzę powodzenia na start!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pomysłów na swój biznes to mam wiele, ale odwagi mało.

szczerze mówiąc to trzeba mieć jaja, żeby zainwestować i czekać...

Mam kolegę, który długo się wahał otworzyć bar w Toruniu, udało mu się i pomimo wielu przeciwności natury urzędniczej pub działa świetnie.

Pomysł miał świetny - nie jest to taki zwykły bar - jest to Kraina Piva - gdzie dostępne jest kilkaset rodzajów piw z całego świata - pycha!

Miał odwagę i udało mu się!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.