Skocz do zawartości
Milka99

Jakie studia wybrać?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!
Jestem w 3 klasie technikum. Przede mną wybór studiów i powolutko zastanawiam się co chciałabym robić w przyszłości. Jeśli chodzi o to czego się aktualnie uczę, to krótko mówiąc jest to moda (szycie, projektowanie itp.). Jak najbardziej lubię to robić, ale nie koniecznie chciałabym dalej w tym kierunku kontynuować dalszą edukacje. Bo tak naprawdę wiem już wszystko o szyciu, projektowaniu. Więc jeśli bylaby to moda to raczej zdecydowałabym się na Visual Merchandising. Podobno ciekawe. Ale problem w tym, że mam wiele zainteresowań, dużo mnie ciekawi. Lubie rysować, stąd też myślałam nad architekturą, lubie fotografię, ale w tym wypadku lepsze byłyby kursy, czy się mylę? Interesuje sie pisaniem, pisze praktycznie odkąd wzięłam ołówek do ręki :D i myślałam nad dziennikarstwem, ale zeby pisać np. do gazety nie trzeba kończyć studiów. Uwielbiam muzykę, spiewam, pisze piosenki i również jestem zainteresowana studiami muzycznymi, ale np realizacją dźwięku itp. Myślałam nawet nad reżyserią. Wymyślam, tworze, no coż, mam dusze artystki i wszystko co wiążę się z kreatywnością to moja bajka. Robię również makijaże, brałam pod uwage studia z charakteryzacji i kostiumografii. Jestem humanistką, filologia też wchodzi w grę. Ostatnio duzo myślę nad zarzadzaniem, marketingiem. Biologie również lubie, a glownie rzecz biorąc to dietetyke. Naprawdę nie wiem co byloby w moim wypadku najlepsze. Biore pod uwage kierunki po których znajde prace, ale chcę studiować to co mnie interesuje. Jakie kierunki warto studiować? Byłabym wdzięczna za każdą pomóc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba najlepsze będzie to co z tego najbardziej Cię interesuje. Właściwie gdyby tak do tego podejść to w większości przypadków studia nie są potrzebne by się czymś zajmować. Pytanie w jakim kierunku chcesz pogłębiać swoje wiedzę i się rozwijać. Dziennikarz bez wykształcenia to porażka, braki widać na każdym kroku. Wielu dziennikarzy w zawodzie nawet po czasie robi studia by to nadrobić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę gdybym mogła to rozwijałabyś się w każdym kierunku który mnie interesuje. A z racji tego, że to raczej niemożliwe coraz bardziej skłaniam się ku dziennikarstwie bądź filologii. Czy SWPS to dobra szkoła? Z tego co słszałam to tak. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego nie możesz się rozwijać w tym w czym chcesz? Filologię dają szerokie możliwości ale to bardzo trudne studia. 

Tak, to dobra szkoła prywatna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponieważ mam dużo zainteresowań, a mało czasu wolnego, niestety. Oczywiście staram się rozwijać na tyle ile mogę. Chodzę do szkoly muzycznej, uczęszczałam na kurs makijażu i fotografii, brałam udział w warsztatach z animacji, ale tak naprawdę wszystko to daje mi niewiele. Musiałabym bardzo przyłożyć się do jednej rzeczy, żeby poczuć, że w pełni się jej poświęcam, a tak to robię wiele, ale po części. Nie wiem czy to jest zrozumiałe. W każdym bądź razie chciałabym wybrać studia, które by wniosły coś do mojego życia. Znam kilka przypadków osób, które po dobrych studiach( inżynieria, architektura) nie pracują w swoim zawodzie, a znam też takie osoby, które miały świadectwa z paskiem, mogły studiować wybitne kierunki, a jedna z tych osób wybrała studia z animacji, ponieważ lubiala rysować, druga z kolei zdecydowała się na studia sztuka mowych mediów. Sama czuje, że muszę wiązać swoja przyszłość z artystycznymi kierunkami, ale z drugiej strony jesli nie uda mi sie moj plan A, czy znajde prace. Tego nie wiem. A wracając do filologii, jak to mniej więcej wyglada?Wiadomo, nauka języków to podstawa, ale aż tak trudno?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz wiedzieć że studia pracy nie dają. A po drugie to najpierw musisz skończyć studia. Jeśli wybierzesz je nie zgodnie z zainteresowaniami to szybko przepadniesz. Uczyć się 3 a może nawet 5 lat czegoś co się nie lubi to porażka. Dlatego to jest tak naprawdę przed Tobą. Czyli wybrać co chcesz w życiu robić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie, wiedzieć co chce się robić. A co jeśli nie mam konkretnego zawodu wybranego? Eh... Myślałam o tym dziennikarstwie, ale natknąłem się na tą strone: http://kucfilolog.blogspot.com/2014/05/o-studiowaniu-dziennikarstwa.html?m=1

I teraz czuję się zagubiona. Czy w ogóle opłaca się iść na studia? Czy nie lepiej skończyć kilka kursów? Albo szkole policealną? No cóż, na szczęście mam jeszcze czas, żeby wszystko przemyslec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznijmy od tego że hejtera znajdziesz na każdy kierunek. Jeśli chcesz się nauczyć zawodu to się nauczysz. 

Nie musisz iść od razu na studia. Niestety nie wiem skąd wziął się ten przymus. Masz czas, lepiej iść rok później na studia ale na takie na które się chce. 

Policealne są bez sensu. A kurs to musisz wiedzieć konkretnie jaki będzie potrzebny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wiem, nie musze od razu, ale wszyscy wokół mnie zadają pytania: co po szkole?, gdzie planuje isc na studia. Sama myslalam o tym, ze odpuszcze sobie studia na razie. W sumie to juz od dawna mialam zaplanowane co chce robic po ukończeniu technikum, ale nagle pojawiło się zwątpienie. Co jeśli to nie wypali, czy nie lepiej iść na studia, po których będę mieć pewny zawód. Może tez wplyw na to miało, że chciałam udowodnić innym, że mogę studiować po technikum. No, ale zdalam sobie wkoncu sprawe, ze zrobie to co uważam za sluszne i będę rozwijać swoje zainteresowania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie śpiesz się. Zrealizuj to co chcesz a później będziesz starsza i też będziesz miała więcej doswiadczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ad. 1) Na każdym kierunku ścisłym i technicznym jest dość sporo nauki i MiBM nie wyróżnia się tutaj niczym. Oczywiście nie tyle, by zamknąć się w książkach i nie widzieć poza nimi świata, ale systematyczność jest niezbędna. Kolokwia (w późniejszych semestrach także projekty) w trakcie semestru są standardem, więc nie da się przebalować semestru, a potem raz przysiąść i mieć to z bani.    Ad. 2) Na PG robiłem magisterkę - wydział oio. Idąc na tę uczelnię warto pamiętać, że ciągle jest mocno betonowa i to student jest dla uczelni (zaczynając od dziekanatu i kończąc na prowadzących), a nie na odwrót, ale z każdym kolejnym semestrem jest się lepiej traktowanym Sam poziom na wspomnianym wydziale to istna sinusoida - jedne przedmioty prowadzą ludzie, którym na niczym nie zależy, a inne naprawdę zaangażowani. Analogicznie z trudnością zaliczenia - od niskiej po spore wyzwanie realnie zagrożone powtarzaniem.    Na marginesie jeszcze dodam, że PG z reguły bierze więcej studentów, niż zamierza utrzymać i m.in. dlatego spora część odpada albo odpłatnie powtarza przedmioty. Poza tym niektóre z nich, pomimo bycia kierunkowymi, są prowadzone w sposób totalnie bezużyteczny. "Hitem" może być rysunek techniczny i PKM tylko na kartce papieru bez wykorzystania żadnego CAD/CAE, których odpłatne kursy organizowane są poza programem studiów. Albo niezbyt częste laboratoria w kilkunastoosobowej grupie, gdzie jeden coś robi, drugi notuje, a reszta stoi i się przygląda. Jednak pomimo tych wszystkich minusów, dyplom PG jest w cenie i dlatego warto się przemęczyć.    PS: Na 1. stopniu energetyki pierwsze 5 semestrów jest wspólne i dopiero potem wybiera się specjalność przypisaną do wydziału. Nie ma więc znaczenia, czy teraz wybierzesz mechaniczny, bo równie dobrze możesz wydądować na eia albo oio i vice versa. 
    • Cześć, piszę tu ponownie. Dalej mam mętlik w głowie i nie wiem jaki kierunek studiów wybrać. Skończyłem liceum o profilu matematycznym. Maturę rozszerzoną zdaję tylko z matematyki. Z tym że przelicznik na np. Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach to 0,7x za podstawę i 1x za rozszerzenie, a wiem że nie napiszę rozszerzonej matematyki na więcej niż 40%, więc korzystniejsza będzie dla mnie podstawa. Widziałem, że piszecie żeby wybrać studia, które nas interesują. Ja takich nie mam - to powinienem według was pójść do pracy. Czytałem, że niektórzy tak zrobili i to im nie pomogło, poza tym gdzie ja niby mam iść pracować, żeby się czegoś nauczyć, co mi pomoże.  Dałem przykład uczelni ekonomicznej, bo rozważam ekonomię jako wybór, ale to taki wybór z braku innego. Podobno ekonomia to dobry kierunek. Nie wiem, czy mnie to zainteresuje, no bo nigdy się ekonomii nie uczyłem. Ale studia typowo ścisłe jak matematyka, fizyka, informatyka to nie dla mnie, bo nie daję rady przy natłoku skomplikowanego materiału. Humanistyczne i artystyczne to też kompletnie nie dla mnie. Myślałem jeszcze o "Mikro i nanotechnologia" na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, ale chemię miałem tylko przez jeden semestr w liceum, więc nie mam wiedzy podstawowej. I chyba trudno po tym z pracą w Polsce? Najbardziej bym chciał pracę samodzielną, nie w grupie. Myślałem o kierunku który pozwoli mi potem pracować w laboratorium, ale tu znowu - przecież nie umiem chemii ani biologii. A samemu, bo wszelkie prace wymagające ciągłego kontaktu z klientem odpadają (jestem introwertykiem, nawet lekka fobia społeczna, nie że nie potrafię rozmawiać, tylko występować publicznie z projektem jakimś).  Mam nadzieję, że wskażecie który kierunek byłby dla mnie odpowiedni. Będę wdzięczny za pomoc
    • Dzięki! W takim razie spytam jeszcze dwie rzeczy.   Słyszałem że na MiMB jest naprawdę bardzo dużo nauki, czy to prawda? Nie pytam oczywiście czy "trzeba się uczyć" ale jak wygląda to w porównaniu z innymi kierunkami technicznymi, np. tą fizyką techniczną albo energetyką? Czy ma się chociaż trochę czasu dla siebie?   Czy studiowałeś może na Politechnice Gdańskiej? (masz lokalizację Gdańsk) Jeśli tak, to masz może jakieś rady odnośnie tej uczelni? Zwłaszcza jeżeli chodzi właśnie o Energetykę na wydziale mechanicznym, czy też MiBM. Ewentualnie czy jest tam jakiś kierunek którego lepiej się wystrzegać?
    • Przecież mydła to najzwyklejsze sole kwasów organicznych i jako takie są na lekcjach chemii organicznej. Inna sprawa, że na podstawie często albo w ogóle nie dochodzi się do organiki albo zatrzymuje na prostych węglowodorach. Jestem po inżynierce z mibm i magisterce z energetyki, więc pytaj jeśli chcesz znać jakieś szczegóły. Natomiast co do krótkiej opinii o kierunkach: Fizyka techniczna - w praktyce zwykła fizyka z zapychaczami typu rysunek techniczny. Ok, jeśli chcesz pójść w programowanie itp. MiBM - dobry wybór, jeśli myślisz o projektowaniu, chociaż nie jest to najlepiej opłacane zajęcie, ale inżynier odnajdzie się w wielu miejscach. Energetyka - jak wyżej + w zależności od wydziału jest klonem MiBM albo elektrotechniki. Inżynieria materiałowa - kierunek spotykany też na wydziałach chemicznych, ale lepiej wybrać na mechanicznym i pójść w kontrolę jakości, spawalnictwo, CNC itp. Bio- i nanotechnologia itp. - dla pasjonatów bez koncentracji na przyszłej pracy w zawodzie, o którą bardzo trudno.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.