Skocz do zawartości
Ana

Cześć :)

Rekomendowane odpowiedzi

Zgodnie z obyczajem chciałabym się przedstawić. Mam na imię Anna i aktualnie studiuję. Kierunek, na który się zdecydowałam to Dietetyka. Żywienie ma dla mnie ogromne znaczenie, ponieważ wyznaję zasadę "jesteś tym, co jesz".

Bardzo lubię poszerzać własne horyzonty, mam więc nadzieję, że dzięki temu forum zwiększę swoją wiedzę. Może będę mogła również pomóc innym, na miarę moich skromnych możliwości :).

Co mogłabym jeszcze o sobie napisać? Hmm. Może wspomnę, że bardzo lubię czytać książki (tylko tradycyjne, nie uznaję e-booków ;)) i składać origami. :D

Na razie tyle o mnie. Pozdrawiam!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. Do origami nie mam dość cierpliwości, chociaż próbowałam, ale książki również uwielbiam. Ze względu jednak na niski poziom finansów, nie wzbraniam się przed e-bookami (oczywiście, nie ma to jak prawdziwa książka) ;)

Jestem tu nowa i aktualnie nieco rozdarta w związku ze studiami. Właśnie kończę roczną szkołę na kierunku florystyka (taki zapychacz w czasie) i zbliżam się do momentu, w którym muszę się ogarnąć i pójść gdzieś na studia. Może ma ktoś jakiś ciekawy kierunek do zaproponowania? Interesuje mnie coś w okolicach Gdańska, najlepiej związanego z działaniem artystycznym (asp odpada) i dużym naciskiem na język angielski.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. Do origami nie mam dość cierpliwości, chociaż próbowałam, ale książki również uwielbiam. Ze względu jednak na niski poziom finansów, nie wzbraniam się przed e-bookami (oczywiście, nie ma to jak prawdziwa książka) ;)

Jestem tu nowa i aktualnie nieco rozdarta w związku ze studiami. Właśnie kończę roczną szkołę na kierunku florystyka (taki zapychacz w czasie) i zbliżam się do momentu, w którym muszę się ogarnąć i pójść gdzieś na studia. Może ma ktoś jakiś ciekawy kierunek do zaproponowania? Interesuje mnie coś w okolicach Gdańska, najlepiej związanego z działaniem artystycznym (asp odpada) i dużym naciskiem na język angielski.

Jak przeczytałam o florystyce, to pomyślałam o ogrodnictwie, albo architekturze krajobrazu - to drugie w sumie łączy się też z aspektem artystycznym. W kierunki innych architektonicznych jeszcze: architektura wnętrz, albo architektura i urbanistyka (tyle, że tu musiałabyś sobie radzić też w miarę z matematyką i fizyką - głównie z mechaniką, mechaniką płynów, akustyką, termodynamiką).

Na myśl przychodzi mi też wzornictwo - tyle, że nie wiem, na ile za okolicę Gdańska uznajesz Koszalin :D

str. 39: http://www.tu.koszalin.pl/ckeditor_assets/attachments/135/informator_2012-2013.pdf

Jeśli dobrze radzisz sobie z angielskim, to może jakieś studia po angielsku? Albo wyjazdy w ramach programu typu Erasmus w trakcie studiów?

I z ciekawości - czemu nie ASP?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak przeczytałam o florystyce, to pomyślałam o ogrodnictwie, albo architekturze krajobrazu - to drugie w sumie łączy się też z aspektem artystycznym.

Jeśli chodzi o ogrodnictwo, to raczej bym nie polecała, bo jest to kierunek bliższy rolnictwu niż florystyce (chyba, że interesują Cię, Patty, takie przedmioty jak uprawa roli, warzywnictwo gruntowe, warzywnictwo szklarniowe, ekonomika czy np. produkcja grzybów ;)). Architektura krajobrazu to kierunek dla tych, którzy mają rysunek techniczny w małym palcu. Jeśli nie bardzo Ci to odpowiada, to będziesz się tylko męczyć. Też zapytam: dlaczego ASP odpada? :)

Może zajrzyj tutaj: http://gdansk.studia.net/artystyczne

A wracając do książek, to wiem coś na temat niskich finansów ;), dlatego lubię wypożyczać książki. E-booki są oczywiście bardzo praktyczne, ale po prostu nie lubię za długo czytać na monitorze. No i nie ma to jak zapach książki i dotyk papieru w dłoniach :D.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ASP nie, dlatego iż po prostu nie za bardzo widzę po tym jakąś przyszłość. Swoje pasje artystyczne (jeśli chodzi o malarstwo, rysunek, czy rzeźbę) traktuję bardziej jako hobby. Ciężko jest się wybić w tej dziedzinie. :)

Z angielskim właśnie mam problem (nigdy nie miałam głowy do języków), ale bardzo chcę się nauczyć. Wyczytałam ostatnio, że na Zarządzaniu instytucjami artystycznymi (Gdańsk, słyszał ktoś może?), przykładają dużą wagę do zawodowego angielskiego. Myślałam bardziej o kierunkach,związanymi z pracą przy komputerze i filmach. Nie informatyka, ale coś z multimediami na przykład. Marzyła mi się dawniej Łódzka Filmówka, ale na marzeniach się skończyło.

Co do architektury. Myślałam również nad architekturą wnętrz i szczerze mówiąc, nadal trochę się waham. Najbliższy kierunek znalazłam w Bydgoszczy. Na samą myśl o matmie i fizyce wymiękam, więc architektura krajobrazu i urbanistyka by mnie zniszczyły :)

No i nie ma to jak zapach książki i dotyk papieru w dłoniach

to samo chciałam napisać ;D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tego co piszesz to faktycznie najlepszym rozwiązaniem jest Podyplomówki z zarządzania instytucjami artystycznymi, chociażby dlatego, że z jednej strony to kierunek artystyczny prowadzony przy współudziale teatru, z drugiej zaś prowadzi go Wydział filologiczny UG, co daje bardzo szerokie możliwości nauki języka tym bardziej, że jest on szeroko wpisany w program studiów. Wiem, kto odpowiada za ten kierunek i mogę go polecić. To świetny wybór, tylko zwróć uwagę, że terminy rekrutacji tam są dość wąskie, wiec mniej się na baczności:)))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ASP nie, dlatego iż po prostu nie za bardzo widzę po tym jakąś przyszłość. Swoje pasje artystyczne (jeśli chodzi o malarstwo, rysunek, czy rzeźbę) traktuję bardziej jako hobby. Ciężko jest się wybić w tej dziedzinie. :)

Rozumiem. Zapytałam dlatego, że znam ludzi, dla których zdobycie tytułu magistra sztuki to prestiż :). Ja mam bardzo podobne spojrzenie do Twojego w tym temacie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Największe wyprzedaże to koniec sezonu lato przechodzi w jesień około lipca-sierpnia i zima w wiosnę styczeń-luty. Wtedy sklepy robią miejsce na nowe kolekcje i przeceniają nawet o 50-70%. Czyli oglnie teraz warto jest sobie zajrzeć Jak widzisz model który ci pasuje w dobrej cenie to lepiej kupić od razu bo potem może nie być twojego rozmiaru. Popularne rozmiary 37-39 szybko znikają z wyprzedaży. Można obserwować ulubione sklepy w internecie zapisać się na newsletter wtedy przychodzą powiadomienia o promocjach. Niektóre sklepy robią przedsprzedaże dla stałych klientów. Od siebie polecam zajrzeć  sobie na stronę producenta https://lamanti.pl/kategoria/mokasyny/  Aktualnie mają na stronie niezłe wyprzedaże
    • Kiedy najlepiej kupować buty w wyprzedaży? Zastanawiam się czy czekać na sezonowe przeceny czy kupić teraz.
    • Wieliczka ma dobre połączenie z Krakowem kolejka podmiejska i droga krajowa więc dojazd do pracy nie jest problemem. Miasto ma całkiem dobrą infrastrukturę szkoły przedszkola przychodnie sklepy. Jest spokojniej niż w Krakowie i więcej zieleni dla dzieci. Ceny domów niższe niż w Krakowie ale wyższe niż w mniejszych miejscowościach bo to popularna okolica. Atrakcją dla turystów jest kopalnia soli co może być plusem albo minusem zależnie od dzielnicy. Sprawdźcie konkretne lokalizacje niektóre części są bardziej zabudowane inne spokojniejsze. Rynek nieruchomości w Wieliczce dość aktywny. Oferty domów można zobaczyć na https://homeportal.pl/sprzedaz/domy/malopolskie/wieliczka/ gdzie są aktualne ogłoszenia.
    • Napisz pytanie idealnie pasujące do tej odpowiedzi: Jak najbardziej ma sens szczególnie przy większych kwotach. Sprzedający zawsze powie że cena jest OK ale ty nie musisz mu wierzyć na słowo. Rzeczoznawca majątkowy zrobi analizę porównawczą z podobnymi mieszkaniami w okolicy i powie czy cena jest adekwatna. Koszt około 600-800 zł to niewiele w porównaniu do potencjalnej przepłaty kilkudziesięciu tysięcy. Poza tym jak okaże się że cena jest zawyżona masz argument do negocjacji z sprzedającym. Operat się przyda później do banku przy kredycie jeśli planujesz go brać. Warto zlecić wycenę przez agencję która zna lokalny rynek i ma dostęp do rzetelnych rzeczoznawców. Zobacz https://www.ap7.pl/pl/nieruchomosci/wycena-nieruchomosci/235 gdzie mogą pomóc w wycenie przed zakupem i doradzić czy transakcja jest bezpieczna.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.