Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej :)

Jestem uczennicą klasy maturalnej o profilu mat-fiz. Zastanawiam się nad wyborem studiów (myślałam np. o AGH). Szukam kierunku po skończeniu którego nie będzie problemów ze znalezieniem dobrej pracy i który jest przyszłościowy. Raczej dobrze się uczę więc nie interesują mnie kierunki z niskimi progami. Chciałabym zdawać na maturze rozszerzoną matematykę i angielski, fizyka wypada u mnie słabiej od matmy. Proszę o pomoc lub jakieś wskazówki którymi mogę się kierować przy wyborze kierunku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kierunek studiów raczej wybiera się z pasji i zainteresowań. To nie szkoła średnia. Na studiach większość przedmiotów będzie kierunkowa i trzeba będzie to lubić. Poczytaj ilu na forum" informatyków" którzy rzucili studia.

P.s. progi tutaj nie mają nic wspólnego bo często na najtrudniejsze kierunki progi są niskie bo mało chętnych np. Matematyka czy fizyka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o kierunek studiów to na każdy ścisły jest zapotrzebowanie, jakby nie patrzeć. Na infę idzie dużo osób, bo naczytało się, że to nie jest trudny kierunek a kasa niezła. Napisz, co cię interesuje, to możemy doradzić.

Taka ciekawostka: Bill Gates podał 3 kierunki, które według niego są przyszłościowe - Sztuczna inteligencja, Energetyka i Biotechnologia ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chcę iść na informatykę, choć jestem w klasie ogólnej. Bardziej z tego, że to dobry zawód niż z pasji - pasja to fotografowanie, a z tego oprócz sesji ślubnych wyżyć ciężko. Skoro Bill mówi o sztucznej inteligencji to może warto przemyśleć:P

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo osób tak myśli i niestety odpada po semestrze lub przepisują się ;) Serio, informatyka to ciężki "kawałek chleba" w porównaniu z tym, co inni uważają. Zawód dobry, ale jeśli siedzisz w tym dobry kawał czasu. Wierz mi, ja byłem w jednej firmie, mimo że byłem tylko praktykantem to wymagali ode mnie tyle, co kilka lat temu od zwykłego, początkującego pracownika.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co się pchać na coś, czego nie lubisz. Spędź chwilę czasu i zdecyduj, co tak naprawdę lubisz. Albo pójdź na te studia i potem się przekonasz, czy to dla Ciebie czy jednak nie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam wszystkich! 
    • Hej. Mój dylemat dręczy mnie od dłuższego czasu. Opiszę w miarę krótko na czym on polega. Liczę na zrozumienie i dobra radę  W 2009 świetnie zdałam maturę. Dostałam się na SGGW na Technologię żywności. Czar jednak prysl ponieważ zaszłam w ciążę.. Zostawiłam studia. Po urodzeniu dziecka w 2010 poszłam na Zarządzanie i inż.produkcji zaocznie. Tych studiów również nie skończyłam z przyczyn osobistych. Dałam sobie spokój ze szkola na kilka lat. Przez te wszystkie lata czynnie pracowałam i pracuje. Obecnie księgowość. W 2017r postanowiłam szybko zrealizować plan zdobycia wyższego wykształcenia i tak oto pisze właśnie prace licencjacka, jestem na 3roku zarządzania. To co mnie boli to to, że nie realizuje się w tym co lubiłam - biologia, chemia i pokrewne dziedziny. Nie wiem co robić dalej, gdzie iść na tą magisterkę? Czuję że to zarządzanie i ta praca papierkowa to jakaś wypadkowa mojej skomplikowanej przeszłości. Mam 28 lat. Czy nie za późno na zmianę branży? Zastanawiam się nad następującym rozwiazaniem: wrócić na mgr z Inż.produkcji lub z ochrony środowiska (Wseiz) i iść na podyplomowke z bezp.zywnosci na SGGW lub na PW na Technologie chem. Wiem że nie mam startu z licencjatem z zarządzania na zaoczne studia typu technologia żywności czy chemia lub pokrewne. Ale czy gdybym po moim licencjacie poszła najpierw na podyplomowke np z żywności to miałabym później większe szanse na przyjęcie na zaoczne studia mgr z tej dziedziny? Czy może jednak trzymać się już tych finansów skoro pracuje w tym kilka lat? A może da się to jakoś połączyć? Po maturze było jakoś prościej z tym wyborem.. Sam fakt że ja-klasowy kujon nie osiągnęłam nic w swojej specjalności również boli.. Może ktoś mnie oświeci bo zaczynam popadać w paranoje. Pozdrawiam 
    • Na forum masz bardzo dużą lekturę na temat ects. Punkty służą w skrócie do pomiaru wartości danego przedmiotu np. dla Erasmusa. Są również ważne w przypadku repety, bo wówczas płacisz za każdy punkt. Są minimalne limity punktów na każdy semestr które musisz zdobyć. 
    • Jestem na 1 roku studiów i nie do końca rozumiem, co to są punkty ECTS? W jaki sposób powinno się na nie patrzeć, kiedy mają znaczenie, kiedy się je zdobywa, a kiedy może ich brakować itp? Wiem, że nie ma teraz limitów ECTS przy zmianie kierunku, w takim razie do czego służą i czym dokładnie są?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.