Skocz do zawartości
kepasa

Praca inżynierska - dylematy edytorskie

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim!

Piszę pracę inżynierską, która składa się z części teoretycznej (będącej wyłącznie przeglądem literatury) i praktycznej. Mam na razie dwa pytania co do kwestii edytorskich. Umówiłam się ze swoim promotorem, że mam napisać całą część teoretyczną i dopiero wtedy mu ją pokazać, dlatego wolę wcześniej zapytać tutaj:

1. W spisie treści mam dwa główne rozdziały (część teoretyczna i praktyczna), rozdział o części teoretycznej jest podzielony na dwa podrozdziały (obejmujące dwa główne aspekty teoretyczne mojej pracy) i każdy z tych podrozdziałów jest podzielony na kolejne podrozdziały, które już dotyczą danego zagadnienia. I teraz pytanie - w jaki sposób mam zacząć pisać pierwsze z tych pod pod rozdziałów? Bo wyglądałoby to tak:

 

1. Część teoretyczna

1.1. Metale w żywności

1.1.1. Wprowadzenie

i tu treść (....)

 

ale wygląda to chyba trochę głupio? Da się coś z tym zrobić? Myślałam też o formie:

 

1. Część teoretyczna

1.1. Metale w żywności 

W tym rozdziale zostaną przedstawione (...)

1.1.1

treść (...)

 

Ale jest sens pisać w każdym z podrozdziałów o czym będzie dany rozdział? Przecież i tak wszystko jest w spisie treści, więc wydaje mi się, że będzie to wyglądało nieco sztucznie.

 

 

2. Mój promotor powiedział mi, że jeżeli korzystam z jakiegoś np. artykułu i tam autor podaje przypis przy jakimś zdaniu to jeżeli ja przepisuję to samo zdanie (nie cytuje, tylko piszę tą samą myśl swoimi słowami) to mam się nie powoływać na artykuł z którego ja to wiem tylko na przypis autora tego artykułu. To sprawia że połowy swojej "literatury" nie widziałam w ogóle na oczy bo są to np. książki, których nie jestem w stanie zdobyć. Z kolei jak się pytałam innych osób z mojego roku to oni nic nie wiedzieli na ten temat. I teraz pytanie - czy faktycznie ma być tak jak mówi mój promotor? Bo mi się to wydaje trochę bez sensu. Jeżeli powołuję się na książkę, której w ogóle nie widziałam na oczy to jaką mam pewność że w tej książce nie ma kolejnego przypisu pryz tym samym zdaniu/akapicie do jeszcze kolejnego źródła?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że to:

1. Część teoretyczna

1.1. Metale w żywności

1.1.1. Wprowadzenie

i tu treść (....)

 

jest prawidłowo. Ale nie wygląda to trochę głupio jak mam 3 nagłówki pod rząd? I jakie mają mieć czcionki? Wszystkie takie same czy każdy kolejny mniejszą? Chodzi mi o rozmiar oczywiście.

 

 

Jeszcze mi przyszły do głowy kolejne pytania:

Jeżeli mam dłuższy akapit z jednego źródła to wystarczy dać przypis na końcu czy trzeba po jednym zdaniu?

I co z przypisami przy równaniach? Pod każdym mam wyjaśnienie symboli - wystarczy jak tam dam przypis czy muszę gdzieś przy samym równaniu?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.