Skocz do zawartości
Magda488

Który kierunek wybrać?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, jestem tutaj nowa i nie za bardzo orientuję się czy dobrze wybrałam temat :)

Chciałabym, abyście rozwiązali moje wszelkie pytania i wątpliwości. Jestem kandydatem na studia na kierunku Podyplomówki z zarządzania, pedagogika oraz finanse i rachunkowość. Proszę o informacje dotyczące każdego z nich. Jakie przedmioty? Czym każdy się charakteryzuje, krótko? Ciężko, dużo nauki, ciekawy kierunek? Który dla kogo jest najlepszy?               

Wszelkie opisy są w internecie, wiem, ale wolałabym pozać Waszą opinię, z takiego punktu widzenia studenta :)

Które studia: zaoczne czy dzienne? Jak w obu przypadkach jest z nauką? Na których jest więcej i ciężej? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zadajesz tyle pytań, a na każde z tych pytań padła już odpowiedz na forum. Wystarczy użyć wyszukiwarki.

Opisy znajdziesz tutaj:

studia.net

Nic innego Ci nie powiem. Przedmioty, programy studiów na każdej uczelni się różnią i musisz szukać programów na stronach wybranych uczelni.

Ogólnie każda opinia nie będzie obiektywna bo każdego interesuje coś innego. 

Pedagogika, to trudny zawód, bardzo niewdzięczny, a absolwentów na rynku jest bardzo dużo. 

Podyplomówki z zarządzania i FiR to kierunki ekonomiczne. FiR daje konkretny zawód więc może w to iść. Podyplomówki z zarządzania to kierunek dla każdego, można po tym robisz wszystko i nic...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak więc najlepszym rozwiązaniem byłoby FiR?

Największy problem w tym, że od początku liceum, a nawet przez część gimnazjum, o ile mnie pamięć nie myli, chciałam na tym kierunku studiować, niestety ale pewnie nie dostanę się..

A co Pan myśli o studiach zaocznych na tym kierunku lub jakiejś szkole prywatnej w Łodzi bądź Kutnie czy Zgierzu?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co ze stacjonarnymi, a niestacjonarnymi? Jest prawda w tym, że na niestacjonarne idą Ci którzy się nie dostali na dzienne? Chociaż ostatnio słyszałam, że na dzienne idą Ci, którzy nie wyrośli z liceum i chcą imprezować, a na zaocznych więcej się przykładają i w ogóle..

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.