Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Wiem, że to trochę oklepane, ale przyszła pora i na mnie i również ja potrzebuję pomocy w wyborze. Chciałam iść na Meblarstwo na SGGW, ale niestety w tym roku szkoła nie uruchomiła kierunku zaocznego. Studia dzienne nie wchodzą w grę, rok przerwy też nie, więc szukam czegoś innego. Interesuje mnie wszystko, co związane z projektowaniem i mieszkaniami. Sama dla siebie uczę się prawa budowlanego i programów do projektowania. Pomyślałam o:

- Architektura wnętrz, ale mam możliwość pójść tylko do prywatnej szkoły WSEiZ, ponieważ tylko tam nie ma egzaminów z rysunku. Na państwowych i tak już na takie egzaminy za późno.

- Gospodarka przestrzenna na PW, chciałabym po tym iść w nieruchomości, ale obawiam się, że kończenie kilku lat studiów, by robić coś, co można robić i bez nich jest jest trochę nietrafione i szybko się zniechęcę.

- Psychologia, ten kierunek chciałabym skończyć tylko hobbystycznie i wolałabym zostawić go na taką właśnie okazję w przyszłości, ale mam już taki mętlik, że sama nie wiem.

Mogę też pójść na jakiś kierunek zbliżony do Meblarstwa i liczyć, że w przyszłym roku uczelnia uruchomi zaoczne i wtedy przepisać się i przepisać przedmioty, ale wydaje mi się to czekaniem na coś, co może nie nastąpić. Może ktoś z Was ma jakiś lepszy pomysł albo pomoże w wyborze? Z góry dziękuję za każdą radę :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Żaden ten kierunek nie jest zbliżony do meblarstwa. Spróbuj na technologię drewna w poznan.studia.net

Zarówno architektura wnętrz jak i gospodarka przestrzenna to bardzo fajne studia. Ale to też studia dla pasjonatów. Dają szerokie możliwości w przyszłości. Praca typowo dla osób lubiących samodzielność i dużą odpowiedzielaność. 

Psychologie mozesz zrobić na studiach podyplomowych po zaliczeniu studiów I stopnia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak samo nieruchomości, też są podyplomowe, a ten zawód od dawna nie jest już regulowany. Sama gospodarka przestrzenna mnie nie interesuje jakoś bardzo. Nie do końca widzę się w planowaniu przestrzeni.

Na Architekturze Wnętrz na WSEIZ jest specjalność Projektowanie Mebli, ale to na pewno nie to samo, co cały kierunek, a poza tym chyba wolałabym uczelnię państwową. Nie mam zaufania do prywatnych szkół.

Myślałam o poznan.studia.net, ale to dla mnie jednak dość daleko, dlatego na razie szukam czegoś w Warszawie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.