Skocz do zawartości
nieumiemsieuczyc

Państwowa uczelnia zaocznie- kto ukończył i pracuje w zawodzie?

Rekomendowane odpowiedzi

Znam dużo osób co po studiach pracują w zawodzie. Ale to były studia dzienne lub uczelnie prywatne. Wiecie może jak wygląda zainteresowanie przyszłymi pracownikami, ale po studiach zaocznych, ale na uczelni państwowej? Ciężko jest znaleźć pracę? Pytam się, gdyż coraz częściej się spotykam z opiniami, że łatwiej o dobrą pracę jak kończy się w trybie zaocznym prywatną uczelnię niż "normalną".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To nieprawda. Tryb nie ma znaczenia. Nawet nie warto o tym pisać w cv. Kogo to interesuje. Po zrównaniu siatki godzin i programów to studia niestacjonarne i stacjonarne to to samo. 

Co do pracy, to łatwiej znaleźć pracę studentom niestacjonarnym bo już podczas studiów muszą pracować i zdobywają doświadczenie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Łukasz napisał:

 Po zrównaniu siatki godzin i programów to studia niestacjonarne i stacjonarne to to samo.

Jesteś pewny? Nie analizowałem tego, ale Tak się zastanawiam... nawet jak mamy 3 dni po 12h na uczelni + 2 dni normalnie  w ciągu semestru to nie da się tego skompresować w weekendy. Nawet jak siedzimy od 08:00 do 20:00

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mój tata wykłada trochę na uniwerku i twierdzi, że często zaoczni (politologia, dziennikarstwo) są na wyższym poziomie niż dzienni, bo na dzienne idą czasem ludzie z przypadku, w końcu na kierunki humanistyczne łatwo się dostać, a jednak zaoczne to ludzie, którzy już są w branży i wiedzą, czego chcą. Oczywiście to nie reguła, ale ogólny trend. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To nie jest reguła. To się mocno zmieniło w ostatnich latach. Na stacjonarne szly osobie z dobrze zdana matura a na niestacjonarne Ci z gorzej zdana matura. W dobie nizu ten problem jest bardzo ograniczony ponieważ prawie wszyscy nawet Ci przypadkowi idą na stacjonarne. Wówczas faktycznie niestacjonarne stają się często wyborem osób zdeterminowanych

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.