Skocz do zawartości
edukacyjny

Kiedy zaczynaliście pisać pracę?

Rekomendowane odpowiedzi

Byłem w zeszły piątek u takiej pani profesor i przyszedł do niej student którego jest promotorem. Student mówi do niej że teraz zabiera zabiera się już za pisanie pracy. Dodam że obrona jest w przyszłym tygodniu więc też nie ma za dużo czasu ale jednak więcej niż trzy dni ;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W sobote dowiedziałem się, że brat koleżanki napisał pracę mgr na 80 stron w 3 dni, nie wiem jak, jak to możliwe, ale osoba bardzo wiarygodna... .

Ja w sumie jestem w stanie w coś takiego uwierzyć, ale z naciskiem na to, że chodzi rzeczywiście o sam fakt pisania, a nie szukania materiałów, planowania jak praca ma wyglądać, itd. Chyba, że ktoś ma dużą wiedzę na temat, o którym pisze, to redukuje mu się nieco etap szukania materiałów pewnie ;) To na takiej zasadzie, jak ja uważam, że zrobiłam prezentację maturalną dzień przed - bo w sumie wtedy robiłam prezentację multimedialną, ale już wcześniej wiedziałam, o czym będę chciała powiedzieć, więc "róbcie takie prezentacje dzień przed egzaminem" nie byłoby uniwersalną radą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam też przyjaciółkę, która na prawie napisała pracę mgr w 3 tygodnie, przy czym pisała od nocy do rana. Ale materiały miała już zebrane dużo wcześniej i jest bardzo zdolna i obeznana z tematyki o której pisała.

 

Szczerze powiedziawszy, to wydaje mi sie, że w 3 tygodnie można przepisać, a nie napisać pracę. :)

 

 

http://pisanie.co

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zasadniczo można napisać pracę dyplomową w ciągu trzech tygodni. Wymaga to jednak odpowiedniej wiedzy w temacie oraz sporej ilości wolnego czasu. Jeśli łączymy studia z pracą - jest to praktycznie niemożliwe. Jeśli jednak nie mamy innych obowiązków, to można uwinąć się w ciągu 21 dni.

 

Ostatnio jednak modne staje się pojęcie "outsourcingu dyplomowego". Ogłoszeń prywatnych i firmowych w tym temacie nie brakuje. Kto z Was nie natknął się nigdy na tego typu treści: "Pomogę w pisaniu prac", "profesjonalne usługi edytorskie", itp?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie to niemiłosiernie. Uważam, że skoro ktoś nie jest w stanie napisać sam pracy - jak by nie było - odtwórczej, to nie zasługuje na tytuł naukowy!! Sama z racji wykształcenia wielokrotnie otrzymywałam propozycje napisania takich prac, ale się na to nie godzę. Moje przekonania są sprzeczne z tym, co dziś się dzieje :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie to niemiłosiernie. Uważam, że skoro ktoś nie jest w stanie napisać sam pracy - jak by nie było - odtwórczej, to nie zasługuje na tytuł naukowy!! Sama z racji wykształcenia wielokrotnie otrzymywałam propozycje napisania takich prac, ale się na to nie godzę. Moje przekonania są sprzeczne z tym, co dziś się dzieje :P

Moim zdaniem co innego oznacza napisać za kogoś magisterke czy licencjat, a co innego znaczy wspomóc się innymi pracami w trudnych momentach. Nie trzeba przecież wszystkiego odrazu powielać i robić typowego "kopiuj - wklej", ale można sobie samemu pomóc i czerpac wzory z nich. Jak dla mnie to zupełnie co innego. Przeczytajcie sami, mam nadzieję, że przez to trochę inaczej spojrzycie na ta całą sprawę:

http://www.pracedyplomowe.edu.pl/legalna-sprzedaz-pracy-dyplomowej.html

http://www.pracedyplomowe.edu.pl/jak-napisac-prace-dyplomowa-i-nie-popelnic-plagiatu.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piszę moja magisterkę od lutego. W listopadzie i grudniu zebrałam materiały, potem była lektura. W lutym zrobiłam sobie ferie zimowe i po feriach z przewietrzona głową przeczytałam materiał jeszcze raz. Najtrudniejsze były pierwsze 3 strony, załozyłam sobie, że w tygodniu napiszę ZAWSZE 7 stron; jak na razie idzie mi dobrze, mam ok. połowe pracy i do świat powinnam mieć pracę gotową

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja swoją pracę zaczęłam pisać 3 miesiące przed terminem jej oddania. Wcześniej, oczywiście zbierałam materiały przez długi czas. Myślałam, że to wystarczająco, żeby szybko i bez stresu. Jednak, pod koniec trochę walczyłam z czasem. Szkoda, że wcześniej  nie zajrzałam na http://www.pracedyplomowe.edu.pl/kiedy-zaczac-pisanie-pracy-dyplomowej.html. Tam wszystko jest dokładnie opisane kiedy i jak zacząć. Przy pisaniu magisterki na pewno skorzystam z ich rad.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej, ja nie dałabym rady napisać w takim krótkim czasie swojego licencjatu. Wcześniej rozejrzałam się i skorzystałam z oferty firmy Magistrowo. Pomogli mi w napisaniu kilku rozdziałów, za które nie wiedziałam jak mam się zabrać. Polecam każdemu strapionemu studentowi, bo zajmują się nie tylko licencjatami i magisterkami, ale też pracami zaliczeniowymi :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.