Skocz do zawartości
szpadel

Sinologia - inwestycja w przyszłość czy wręcz przeciwnie?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie,

Po przeczytaniu dziesiątek artykułów na temat, przez niektórych nazywanego "przyszłościowym" kierunkiem - sinologii wpadłem w swego rodzaju konsternację. Czesc osób szumnie nazywa chinski "językiem przyszłości" oraz kierunkiem, po którym znalezienie pracy nie bedzie stanowić większego problemu. Część osób jednak nie pozostawia na tym kierunku suchej nitki twierdząc, ze tak naprawde nie ma po nim większych perspektyw. Tłumaczą to tym, ze w przypadku poszukiwania przez polskiego pracodawcę pracownika z językiem chińskim, celują przewaznie w rodzimych chińczyków. 

Oprocz samej sinologii planuje także drugi kierunek - analitykę gospodarczą, bądź stosunki międzynarodowe.

Jakie macie zdanie na ten temat? Warto wybrać sie na ten kierunek? Co myślicie o perspektywach pracy po nim?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po co Ci takie dwa kierunki? 

Sinologia to fajny kierunek a całowanie w Chińczyków przez pracodawcę jest rozwiązaniem na krótką metę i też pokazuje że nie ma Polaków po tym kierunku. 

Analityka gospodarczą jeszcze może Ci się przydać ale stosunki już raczej nie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za odpowiedz!

Duzo sie mówi, ze z samym językiem sie nic nie zdziała. Raczej mało jest ofert, gdzie głównym wymaganiem jest znajomość chińskiego. Przewaznie jest to jedynie dodatek, a pracodawcy wymagają, aby ich pracownik miał jeszcze inne specjalizacje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o angielski to nie mam z tym językiem żadnych problemów, brałem udział w licznych konkursach i odnosiłem w nich sukcesy, a mature rozszerzona w szkole piszę na 100%.

Jesli uda mi sie napisać mature tak, jak bede chciał to wydaje mi sie, ze nie bede miał żadnych problemów, bo dostać sie na sinologie. Myslalem nad UW, albo UG (ze względu na interesujące wymiany).

W sprawie pracy za granicą - szczerze powiedziawszy bardzo by mi to nawet odpowiadało. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.