Skocz do zawartości
Dziewczyna29

Przestrzegam przed wynajmującymi.

Rekomendowane odpowiedzi

Szanowni Państwo, 

Gorąco przestrzegamy przed osobą wynajmującą pokoje w 3-pokojowym mieszkaniu na Mysiadle (naprzeciwko centrum) - mieszkanie z ok. 50 letnią kobietą. Zazwyczaj podaje nr tel: 785847605. Przedstawia się jako Gośka. 

Pani ma wyrok sądowy skazujący ją na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. W okresie 01.01.2015 do 31.12.2015 wynajmowała pokoje. Wynajmujący wpłacali kaucje, płacili za pokój z góry i mieszkali max 3 tyg. Potem kobieta twierdziła, że zmienia zamki i nie wpuszczała do mieszkania. Nie było możliwości odbioru nawet swoich rzeczy, nie mówiąc o odzyskaniu pieniędzy. W tym roku za cały proceder Sąd w Piasecznie skazał ją prawomocny wyrokiem. 

Kobieta dalej wynajmuje pokoje. Nie myślimy, że coś do niej dotarło. Lepiej wystrzegać się nienormalnych ludzi. 

Były lokator 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam i potwierdzam, kaucja za pokój i rzeczy osobiste niestety do dzisiaj nieodzyskane. Również byly lokator.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgłosiliście ten proceder na policję? Może by się udało ten proceder skończyć i przy okazji odzyskać rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Po pierwsze zastanów się, co chcesz w życiu robić, na czym miałaby polegać ta praca marzeń, co chciałbyś w niej robić. A dopiero później dobierz kierunek. Zrób sobie testy predyspozycji, poczytaj, jak wygląda na co dzień wykonywanie poszczególnych zawodów. Możesz też przejrzeć programy studiów i opisy przedmiotów. Poza tym, co to dla Ciebie znaczy interesujący? Bo akurat praca zdalna nie musi być wcale bardziej interesująca niż ta w biurze, a nauczanie bywa akurat bardzo powtarzalne. 
    • Studia to tylko mała część kariery. Liczy się Wszystko to co robisz. Dlatego całe studia musisz próbować łapać pracę żeby po studiach mieć już doświadczenie. Warto rozważyć studia niestacjonarne. To jaki wybierzesz kierunek musi ściśle korelowac z tym co Cię interesuje ale niekoniecznie musi być zawsze związane z konkretna praca. Pracę będziesz wykonywać przez następne 45 lat więc branż może być kilka.
    • Cześć!  Nie mam pojęcia czy dobrze zrozumiałam zasady rekrutacji na Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach.  Czy do rekrutacji liczą się wyniki z dwóch podstawowych egzaminów, jednego podstawowego i rozszerzonego lub dwóch rozszerzonych? 
    • Może zacznę od tego ,że temat powielany 5000 razy i na forum ale też w innych częściach internetu, lecz nie znalazłem odpowiedzi zadowalającej mnie. Chodzę do 1 klasy Liceum, zapytacie dlaczego tak wcześnie sobie krzątam umysł tym co będę robił za 3 lata skoro mam jeszcze ponad 2 lata do matury ? A no dlatego ,że waham się. Chodzę na profil Mat-Inf ( rozszerzona matematyka i informatyka ) ale mam klasę łączoną z Hist-Pol ( rozszerzona historia oraz Polski ). Na czym polega mój dylemat ? Mianowicie nie chce studiować niczego na siłę. tzn czegoś co mnie kompletnie nie będzie interesowało. Kolejnym trudnym wymogiem jest to ,że nie chce aby moja praca polegała na pracy 8h dziennie robiąc praktycznie to samo po prostu chcę aby przyszła praca sprawiała mi przyjemność. I pomimo ,że mam tak wiele czasu to mój problem polega na tym ,że mam wiele zainteresowań jak i nie jestem stricte ani humanistą ani ścisłowcem. Tzn radzę sobie ze wszystkimi przedmiotami w szkole oraz je lubię . A do końca 1 klasy mam możliwość zmiany rozszerzeń ( jakbym zdecydował się na studia humanistyczne ) Jestem świadomy ,że jestem w stanie przygotowywać się na dowolny kierunek studiów. Jednakże łatwiej przygotowywać się na maturę rozszerzoną z Historii wraz z nauczycielem w szkole niż samodzielnie w domu. Z góry wiem ,że odpada coś jak medycyna, prawo czy biotechnologia ( są to kierunki zbyt wymagające pod względem nauki ) Na razie pewny jestem jednego. Wiem ,że chce więcej niż ludzie z otoczenia od życia. Ostatnie czego chciałbym to mieć pracę która jest rutyną, przez 8h w zamkniętym pomieszczeniu robiąc rzeczy których nie lubię pracując z ludźmi których nie lubię oraz z szefem który ma mnie za nic nie wartego pionka bez możliwości awansu. Na razie rozważam coś na przełomie Budownictwa ( możliwość pracy na budowie w terenie np czy jako inspektor budowlany ? po prostu coś ciekawszego niż siedzenie za biurkiem ) / Historia ( może i ciężko będzie aby mieć na chleb ,lecz Historia jest moim hobby ,że tak powiem - tu bym pewnie rozważał nauczycielstwo / doktorat i zostanie na uczelni ) oraz ewentualnie coś na przełomie Informatyki ( jako programista możliwość pracy zdalnej ! ), Elektroniki, Energetyka (?) bądź Automatyka i Robotyka <-- te uwzględniam tylko przez pryzmat zdobycia sensownego zawodu przez który mógłbym otworzyć firmę która zajmowała by się tematycznie tym co studiowałem  Dodatkowo ewentualnie rozważam również Zarządzanie i inżynieria produkcji <-- Jednak to jest ewentualność ze względu na to ,że po tym kierunku mam 2 osoby bliskie ( Wujek oraz brat ) - Wujek ma własną firmę ( produkcja części zamiennych do maszyn ? ) i pomimo ,że pieniądze ma fajne oraz jest swoim szefem to nie, nie chce takiego życia dla mnie. Z kolei brat pracuje w korporacji amerykańskiej korporacji ( w Polsce ) ,gdzie daje z siebie 110%, bierze nadgodziny, robi dodatkowe projekty i po prostu próbuje dać z siebie jak najwięcej ( jest szefem działu ,którego zadaniem jest zwiększanie wydajności produkcji ) - a jego stawka od dłuższego czasu zatrzymała się na poziomie szeregowego pracownika budowlanego. Także no. Na koniec chciałbym zaznaczyć ,że nie, nie zależy mi na pieniądzach. W sensie jeśli mógłbym mieć wybór : praca marzeń ale zarabiam coś na przełomie średniej krajowej / a praca której nie znoszę ale zarabiam jak lekarz to wybrałbym pierwszą opcję.   z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc. Nie chciałbym po prostu obudzić się w wieku 25 lat z ręką w nocniku ,że zmarnowałem X lat życia studiując coś czego nie lubię oraz coś ,gdzie praca będzie dla mnie męczarnią.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.