Skocz do zawartości
SLK

Analityka, a potem...?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Dwa miesiące temu zastanawiałem się nad wyborem kierunku studiów. Rozważałem nad analityką gospodarczą na PG oraz nad FiRem na UMK. Ostatecznie wybór padł na to pierwsze, lecz dopiero teraz, dwa dni po rozpoczęciu zajęć, zastanawiam się czy była to słuszna decyzja. Swoją dalszą przyszłość zwiążę z Toruniem, to jest pewne. Myślę jednak, że ukończenie magisterki na PG i wyjazd do Torunia w poszukiwaniu pracy z jako takim doświadczeniem może nie wyjść. Inaczej by było, jakbym robił magisterkę w Toruniu i znalazł pracę, po ukończeniu studiów nadal bym pewnie miał posadę. Myślę nad dwoma rozwiązaniami: 1. Przepisanie się na FiR po I semestrze (właśnie, można po pierwszym semestrze? Czy 'dopiero' po drugim?). 2. Licencjat z AG i magisterka z FiRu, tutaj tylko nie wiem czy to dobre połączenie.

Edit: Na FiR oczywiście się dostałem, ale bezmyślnie po otrzymaniu listu wysłałem im chęć rezygnacji z podjecia studiów... Z tym już też nic nie da rady zrobić, co nie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziekanat czynny do 15, a jutro zamknięty :/ ale wysłałem maila rano na adres, na który wysyłałem rezygnację i poprosili o pesel, może coś się da wykombinować. Chociaż coraz bardziej myślę o opcji licencjatu AG ze specjalizacją Analityk finansowy, a potem magisterka FiR ze specjalizacją Bankowość i Ubezpieczenia, bo właśnie praca w banku mnie najbardziej interesuje. No i czy to, że rozpocząłem od poniedziałku zajęcia na PG nie koliduje z tym ewentualnym dostaniem się jeszcze na UMK? Ahh ja to robię problemy. :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzwoniłem do komisji rekrutacyjnej i niestety, nic się nie dało zrobić. Mój błąd, że wycofałem papiery.

Jedyne co pozostaje to ta magisterka na FiR, albo przeniesienie się do Torunia. Chciałbym to zrobić już po pierwszym semestrze, trzy przedmioty mam takie same, 5 nie mam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobra, po długich namyśleniach postanowiłem, że wybiorę się na studia niestacjonarne na UMK na FiR i później po semestrze/roku będę starał się przenieść tam na studia dzienne. Nie ma sensu studiować kierunku, który mi się nie widzi. Tym bardziej, że z tym przenoszeniem to różnie bywa z tego co słyszałem. Teraz tylko pytanie, czy po złożeniu papierów na UMK muszę się wypisać z listy studentów na PG, czy jak to wygląda? Czy najlepiej iść do dziekanatu i się o to wypytać? :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej isc do dziekanatu na PG i odebrać dokuemnty złożyć rezygnacje.

wez tez pod uwagę, ze wydzial raczej nie bedzie chętny do przeniesienia Cię na studia stacjonarne. Mi sie to kiedyś udało ale miałem wynik prawie 5,0 a do tego miałem powód. Wniosek składało z 20 osob przenieśli tylko 1 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Żeby nie zostawiać tematu bez zakończenia - bodajże 5 października udałem się do dziekanatu i złożyłem rezygnację ze studiów. Od miesiąca pracuję, a od przyszłego roku akademickiego zamierzam udać się na UMK. Najważniejsze jest to, że mam plan na siebie, a ludziom, którzy są/będą w podobnej sytuacji co ja, radzę mocno się zastanowić i nie bać się podejmować trudnych decyzji. Ja swojego wyboru absolutnie nie żałuję. :D Pozdro!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
    • Szukam namiarów na sprawdzony serwis elektroniki przemysłowej. Mamy na stanie falowniki, które wywalają błędy przegrzania, mimo że wentylatory chodzą. Czy to już czas na śmietnik, czy można to jakoś zregenerować?
    • Temat LED vs lampy błyskowe to wieczna dyskusja i każdy ma swoje zdanie, ale postaram się podejść do tego praktycznie. LED-y mają rzeczywiście tę ogromną zaletę że widzisz efekt na żywo, co bardzo ułatwia naukę i przyspiesza pracę w studio, zwłaszcza jeśli robisz też nagrania wideo. Kiedyś temperatury barwowe LED-ów były problemem, ale teraz producenci naprawdę dobrze to opanowali i możesz dostać CRI powyżej 95 bez problemu. Lampy błyskowe wciąż wygrywają jeśli chodzi o czystą moc i możliwość zamrożenia ruchu przy krótkim czasie naświetlania, więc do sportu czy dzieci się lepiej sprawdzają. Koszty eksploatacji są jednak niższe przy LED-ach, bo nie wymieniasz lamp błyskowych i zużywasz mniej prądu. Ja bym powiedział że dla większości zastosowań portretowych i produktowych LED-y są w zupełności wystarczające i naprawdę komfortowe w użyciu. Ceny ostatnio też spadły więc nie jest to już taka inwestycja jak kiedyś. Warto porównać konkretne modele i specyfikacje, bo różnice między producentami potrafią być spore - możesz to zrobić na przykład sprawdzając ofertę https://fotostudio360.com/ gdzie znajdziesz zarówno LED-y jak i tradycyjne lampy z pełnymi parametrami.   
    • Mam parterowke i dach na wiązarach. Puściłem rury od kanalowki między wiązary i przepuściłem przez g-k. Jeszcze nie mam jednostki. Prosta i przyjemna robota. Przy lanym stropie trudniej, ale warto w podwieszanym przed gk wrzucić rury Jeśli szukasz firmy, która Ci to zrobi, polecam kontakt z nimi: https://klimatyzator.net.pl/ Zajmuja się takimi realizacjami w Lublinie oraz okolicach.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.