Skocz do zawartości
sasha_fierce6

Rekrutacja na drugi kierunek

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, 

mam pytanie odnośnie drugiego kierunku. 

Rok temu rozpoczęłam studia na jednej uczelni, zaliczyłam pierwszy semestr, jednak podczas drugiego postanowiłam zmienić uczelnie, więc w rekrutacji zaznaczyłam, że to będzie mój pierwszy kierunek, skoro nie planowałam zacząć drugiego kierunku, tylko się przenieść. Drugiego semestru na tej pierwszej uczelni nie zaliczyłam (przekroczyłam deficyt punktowy), dostałam się na tą drugą (w podaniu podając, że to mój pierwszy kierunek), byłam pewna, że z tej pierwszej uczelni zostałam już skreślona z listy studentów (skoro nie zaliczyłam), ale okazało się, że nie tylko nie zostałam skreślona, ale jest też mnóstwo osób w sytuacji podobnej do mojej i uczelnia postanowiła otworzyć we wrześniu kurs poprawkowy, który jeśli zaliczę, to automatycznie przechodzę na 3 semestr. Tylko nie wiem, co teraz, nie chcę rezygnować z żadnego z tych kierunków, jednak w podaniu zaznaczyłam, że nie jestem studentem innej uczelni, co okazało się być nieprawdą. Domyślam się, że uczelnia bez problemu to może zweryfikować, tylko co teraz? Przeszłam rekrutację jak każda inna osoba rekrutująca się na pierwszy kierunek, czy w takim razie muszę ten drugi kierunek zgłaszać, czy mogę po prostu zacząć osobne studia, a uczelnia wychodzi z założenia, że drugi kierunek to mój problem?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie mam pojęcia, kompletnie tego nie planowałam, bo te studia mi się nawet nie podobają, byłam pewna, że "nie zaliczyłam, to nie zaliczyłam, trudno", a tu nagle się okazało, że mimo że od lat na moim wydziale nie było kursów wakacyjnych, to w tym roku otwierają, więc stwierdziłam, że spróbuję, bo też wszyscy mi mówią, że to lepszy kierunek niż ten drugi, a też nie chcę się z powodu jednego przedmiotu poddawać. Z kolei ten drugi kierunek mnie interesuje w 100%, dlatego też nie chcę z niego zrezygnować i tak z jednego kierunku zrobiły mi się dwa. Idę na poprawkę we wrześniu, jak nie zaliczę, to problem się sam rozwiąże, ale jak zaliczę, to mogę mimo wszystko studiować na obu kierunkach, czy i tak z któregoś muszę zrezygnować?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szkoda mi tego roku, godzin nauki, pieniędzy wydanych na poprawki i korepetycje, może to nie był lekki rok, ale starałam się i efekty były-wystarczył jeden przedmiot, żebym znalazła się poza, jeden, ale najważniejszy-moja wina, mogłam i jego zaliczyć, ale trudno, stało się, jednak taka szansa jak mam teraz -poprawka we wrześniu -się już nie powtórzy, więc nie mogę tak po prostu sobie odpuścić, bo to tak, jakbym powiedziała wszystkim "nie poradziłam sobie", a nie są to na tyle trudne studia, żeby można było tak powiedzieć. 

Zgłosiłam, ale i tak się martwię, sytuacja jest nietypowa, bo o ile nie można być "trochę w ciąży", to wygląda na to, że można być "trochę studentem". 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.