Skocz do zawartości
Łukasz

Bezpłatne szkolenie dla uczniów w WZ UŁ

Rekomendowane odpowiedzi

Bezpłatne szkolenia dla uczniów

 

Początek roku to czas sprzyjający zmianom, postanowieniom, planowaniu rozwoju osobistego. Wydział studia z zarządzania UŁ po raz kolejny wychodzi naprzeciw oczekiwaniom młodzieży i zaprasza do uczestnictwa w bezpłatnych szkoleniach.

 

Wydział studia z zarządzania UŁ zaprasza do uczestnictwa w bezpłatnych kursach dla uczniów przygotowujących się do matury oraz rekrutacji na studia wyższe. Młodzież będzie mogła między innymi rozwinąć swoje umiejętności studia z zarządzania czasem, prezentacji i kreatywności. Uczestnicy dowiedzą się również, jak rozwijać swoje pasje, budować wizerunek i unikać błędów w kreowaniu go.

 

Autoprezentacja bez tajemnic

Uczestnicy szkolenia dowiedzą się, jak efektywnie porozumiewać się z innymi oraz komunikować w wymiarze werbalnym i niewerbalnym. Podniosą swoje umiejętności i nauczą się, jak słuchać innych, a dzięki temu będą lepiej przygotowani do wszelkich egzaminów ustnych.

 

Zarządzaj swoim czasem

Szkolenie przekazuje podstawową wiedzę na temat efektywnego studia z zarządzania rozwojem i technik studia z zarządzania czasem. Uczestnicy będą świadomi możliwości lepszej organizacji czasu i wykorzystania możliwości rozwoju. Zdobyte umiejętności będą przydatne w skutecznym łączeniu obowiązków naukowych, zajęć dodatkowych, korepetycji i przygotowań do matury z życiem osobistym.

 

Budowanie własnego wizerunku w Internecie i świecie rzeczywistym

Kurs dla młodzieży, która chce budować swój pozytywny wizerunek w oczach nauczycieli, znajomych, wykładowców oraz podczas zdobywania pierwszych doświadczeń zawodowych. Uczestnicy poznają zasady budowania wizerunku, najczęstsze błędy oraz elementy składające się na wizerunek w relacjach face-to-face oraz w Internecie, np. w mediach społecznościowych.

 

Pasja na ścieżce zawodowej

Celem warsztatu jest sprowokowanie uczniów do refleksji nad własnym potencjałem i możliwościami rozwijania go. Szkolenie pomoże uczniom określić ich mocne strony na start ścieżki zawodowej oraz zbudować strategię kształtowania kariery w oparciu o własne zainteresowania, pasje, zdolności, uzdolnienia i talenty.

 

Pytaj, kombinuj, przekształcaj

Każdy z uczestników szkolenia będzie mógł sprawdzić się w ćwiczeniach rozwijających czynniki myślenia twórczego: myślenie pytajne, spostrzegawczość, wyobraźnię twórczą, płynność, giętkość, oryginalność myślenia czy elaborację. Uczestnicy poznają także system ćwiczeń stymulujących umiejętność twórczego rozwiązywania problemów poznawczych i praktycznych.

 

Kreatywność pożądaną cechą na rynku pracy. Hit czy kit?

Czym jest kreatywność? Kiedy znajduje zastosowanie w budowaniu własnego wizerunku, ścieżki zawodowej czy prowadzeniu własnego biznesu? Jak można rozwijać kreatywność? Uczestnicy szkolenia będą szukać między innymi odpowiedzi na takie pytania.

 

Zapisy na szkolenia prowadzone są na stronie www.szkolenia.wz.uni.lodz.pl

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.