Skocz do zawartości
nadia

po latach... co i czy?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

po kilku latach od "przebimbania" okresu szkoły średniej przyszło mi się zmierzyć z brutalną rzeczywistością rynku pracy w Polsce.

 

Nie należę do osób wytrwałych, dlatego przerwałam technikum fotograficzne i po kilku latach skończyłam zaoczną szkołę średnią. Najlepiej pasuje do mnie określenie "zdolny leń", natomiast wiem, że łatwość uczenia się to cecha, która zatraca się wraz z wiekiem. Stąd moje dylematy.

 

Mam 25lat, maturę zdawałam na absolutne minimum - poziom podstawowy (j. polski 70%-80%, j. angielski 70%-80% i matematyka 54%) 3 lata temu.

Ostatni raz kiedy tak naprawdę intensywnie się uczyłam przypada chyba na okres gimnazjum.

 

Przez około 2 lata pracowałam w sprzedaży - call center - fundusze inwestycyjne. Lubiłam tę pracę, ale dał o sobie znać mój brak wytrwałości, a szalę przeważyło nadmierne przywiązanie do etyki.

 

Imałam się różnych rzeczy, od pracy w gastronomii - jeszcze w czasach szkoły średniej, przez kasę, magazyn, różne call center, po moją obecną pracę - jestem dyspozytorem.

 

Jedyne co u mnie niezmienne, to chyba zamiłowanie do języka angielskiego. Obecnie nieużywanego i zamierającego.

 

Ostatni rok był dla mnie rokiem stagnacji. Zbliża się okres postanowień noworocznych, dlatego chciałabym coś zmienić.

 

Mówi się, że na naukę i rozwój nigdy nie jest za późno, ale czy aby na pewno?

Czy są osoby, dla których studia to niepotrzebne zawracanie sobie głowy? Czy ja należę do tych osób?  Czy bez poprawiania matury mam szanse dostać się na te studia? A może lepiej zainwestować w angielski i pójść do jakiegoś studium?

 

Myślałam o:

 

International Business WSB Dąbrowa Górnicza

moje przemyślenia:

-kierunek bardzo ogólny, a ja nie mam już zbyt wiele czasu na specjalizacje

+całość zajęć w języku angielskim

-ale czy dam sobie z tym angielskim radę

 

http://rekrutacja.wsb.edu.pl/specjalizacja/dabrowa-gornicza/studia-i-stopnia/ekonomiczne/stosunki-miedzynarodowe/international-business

 

Zarządzanie/ International Business WSB Chorzów

moje przemyślenia:

+kierunek dający bardziej specjalistyczne umiejętności

-zajęcia w języku angielskim od 4 semestru jako specjalizacja

-zarządzanie? tyle się o nim słyszy...

 

http://www.wsb.pl/chorzow/kandydaci/studia-i-stopnia/kierunki-i-specjalnosci/zarzadzanie-international-business

 

Finanse i Rachunkowość / International Business WSB Chorzów

moje przemyślenia:

+kierunek dający bardziej specjalistyczne umiejętności

-zajęcia w języku angielskim od 4 semestru jako specjalizacja

-finanse i rachunkowość? czy dam sobie z tym radę? czy chce być księgową?

 

http://www.wsb.pl/chorzow/kandydaci/studia-i-stopnia/kierunki-i-specjalnosci/international-business

 

Niestety studia stacjonarne  nie wchodzą w grę.

Czekam i mocno liczę na Wasze opinie. Za wszystkie z góry dziękuję.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Spokojnie mozesz isc na studia, tym bardziej niestacjonarne i na uczelni niepublicznej powinnaś dać sobie radę.

Jeśli mozesz podjąć studia w języku angielskim i masz do tego chęci to jak najbardziej jestem za tym.

Kierunki o których piszesz sa do siebie jak najbardziej zbliżone wiec to kwestia Twoich preferencji

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Łukaszem. Spokojnie możesz iść na studia, a studia niestacjonarne pogodzisz z pracą. Nie wiem na jakim poziomie masz obecnie opanowany język, ale jeśli czujesz się na siłach to śmiało wybieraj pomiędzy tymi kierunkami, bo wszystkie brzmią bardzo ciekawie.

O wyniki z matury się nie przejmuj, bo na studiach zaocznych nie jest to tak istotne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, są bardzo mobilizujące : )

 

Interesujące mnie kierunki nie otwierają się w marcu, a więc mam czas na odświeżenie swojego języka. I od tego zacznę!

 

Obecnie mój poziom oscyluje pomiędzy B1-B2 - kiedyś bez powtórek zrobiłam sobie internetowy test klasyfikujący. Muszę się skupić na usystematyzowaniu/ odświeżeniu wiedzy, a oprócz tego? Słownictwo biznesowe? Mówienie? 

 

Łukasz, czy kurs jest koniecznością? Możesz polecić jakąś szkołę/ formę nauki?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zdolny leń to najgorszy z najgorszych typów "kujona". Przeczytał spis treści streszczenia lektury i bryluje... Niestety jego moc traci na sile kiedy przestaje chodzić na zajęcia, a w przedmiotach wymagających systematyczności nie ma jej wcale ; )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.