Skocz do zawartości
Ratmed9797

Studia po studiach ?

Rekomendowane odpowiedzi

 Witam, w tym roku zdaję rozszerzoną maturę z WOSu i polskiego, jednakże wybieram się na Ratownictwo Medyczne (mam nadzieje, że się dostanę bez biologii). Od razu po maturze zaczynam uczyć się Studia na kierunku biologia żeby nie przepaść tam. Czy gdy skończę licencjat, uzyskam dyplom, a rozszerzę za powiedzmy 3 - 6 lat swoją maturę o biologię i chemie, co pozwoli mi dostać się na medycynę, to czy będę miał możliwość znów iść na studia za darmo ? Czy za drugie studia będę musiał zapłacić? Pozdrawiam :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie musisz płacić za drugi kierunek studiów, na ten moment będziesz mógł studiować ponownie za darmo. Skoro do matury masz 5 miesięcy na naukę Studia na kierunku biologia a po maturze 4 do początku studiów to chyba lepiej nauczyć sie i zdawać maturę z Studia na kierunku biologia już teraz a za rok ewentualnie ja poprawić i poszerzać o mature z chemii. Potrzebne Ci to ratownictwo teraz? Nie szkoda Ci 3 lat skoro i tak chcesz studiować cos innego? Nie lepiej isc do pracy przez rok?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 Bo widzisz, wg mnie również było by to najrozsądniejsze wyście, teraz zdać maturę z podstawy i np Wosu i przesiedzieć w domu nawet te 2 lata, aby się dobrze przygotować. Niestety, u moich rodziców tak się przyjęło, że od razu po maturze na studia, a jak ktoś nie pójdzie od razu, czyli już nigdy. Może coś w tym jest też. Tak więc siedzenie w domu nawet ten rok, odpada . Druga sprawa jeżeli uda mi sie pójść na medycynę w wieku 24 lat to kończąc będę miał 30 + a do tego czasu będę musiał być zależny od ''sponsorów''.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dopiero na przełomie kwiecień - wrzesień zadecydowałem co tak naprawdę chcę w życiu robić, wcześniej poszedłem do klasy humanistycznej ot tak. Gdybym mógł cofnąć czas o te 2 lata... Chcialem sie przenieść do biol chema w tym roku ale nie było miejsca w żadnej szkole w mieście :o Straciłem wiarę, że mogę sie samemu przygotować w rok obydwu rozszerzeń, jednakże po rozmowie ze znajomymi przekonałem się, że to możliwe, aczkolwiek trudne do zrealizowania. Z tego co wiem na Ratownictwo niektóre uczelnie, nawet UM nie wymagają matury z bioli, ze względu na małą ilość kandydatów. Po 3 latach ratownictwa miałbym zawód, którego mi nikt nie odbierze. Później mógłbym nawet pracując w zawodzie czy też nie, zyjąc skomnie, uczyć się nawet 5 lat do matury i pójść na lekarski. Taki mam plan, ale jak to w życiu, takie planowanie kilka lat na przód zwykle jest... śmieszne :) Widzisz, teraz dopiero zrozumiałem jak ważne są wybory jakie podejmuje się już na etapie wyboru profilu liceum... ''Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?''

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Profil w LO jeszcze niczego nie determinuje. Przecież do matury spokojnie mozesz przygotować sie sam plus wsparcie nauczyciela w szkole plus korepetycje. Co Ci z tego, ze dostaniesz sie na ratownictwo medyczne jak pierwszy egzamin z anatomii oblejesz. Bo nawet podstaw z Studia na kierunku biologia nie będziesz umiał. To, ze Cię przyjmą nie znaczy, ze uda Ci sie utrzymać. Matura z Studia na kierunku biologia to podstawa. Masz do niej jeszcze 5 miesięcy wiec spokojnie mozesz sie przygotować a za rok czy dwa ja poprawiać żeby dostać sie na medycynę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dużo osób robi tak, ze zaczyna jakieś studia i po roku startuje na medycenę, wcześniej poprawiając maturę z Studia na kierunku biologia. Moim zdaniem jak skończysz ratownictwo to już chyba na medycynę nie pójdziesz, wiesz lata lecą, może w między czasie założysz rodzinę, nigdy nic nie wiadomo. Jak zalezy Ci na medycynie to próbuj tam się dostać jak najszybciej. Zawsze możesz ratownictwo sobie zawiesić i jak coś to tam wrócić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
    • Professionals who need to generate answers with Overchat AI often find that the ability to switch between models like Gemini 3 and DeepSeek V3.1 provides a broader perspective on any given topic. This variety ensures that the information is not just fast, but nuanced according to the specific strengths of each underlying algorithm. For approximately 1.15 dollars per week, it is a very practical alternative to managing individual premium accounts for multiple services.
    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.