Skocz do zawartości
Emil1

Studia lekarskie a inzynierskie

Rekomendowane odpowiedzi

Czesc, chcialem poruszyc temat tych 2 kierunkow. Mam juz troche lat dlatego troche sie wacham. Medycyna dlugo trwa a nie chce zostac wiecznym studentem . Oba kierunki mnie interesuja ale wlasnie mam watpliwosci. Czy lekarz to naprawde taki prestiz czy jest to przereklamowane troche? Znam kilku i mowia ze ciagla nauka cale zycie. Chcialbym uslyszec wasze zdanie. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za odpowiedz Lukasz. Czuje powalanie i chec leczenia ale sa to dlugie studia .Z 12 lat z zyciorysu. Chodzi o czas. Ciagnie mnie i inzynier i lekarz. Dlatego mam lekki dylemat. Inzynier bo technologia mnie pociaga bardzo a lekarz wlasnie bo leczy innych, a bardzo lubie pomagac innym. Jak wygladaja w praktyce oba zawody ? Bardziej kierowalbym sie pod inzyniera wlasnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szanowany moze i tak ale z tego naprawde trzeba miec powolanie bo lekarz wiadomo rozni pacjenci . Z tego co gadalem z kollega co konczy medycyne. To juz w tym wieku mial stycznosc ze smiercia , alkoholikami , trudnymi sprawami itp. To mnie wlasnie odrzuca od tego. A inzynier bardzo Fajny zawod przyjemne z hobby napewno bede zadowolony. Jednak chyba inzynier mimo wszystko :) meska decyzja ide w inzyniera :) Dzieki za pomoc Lukasz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Studia medyczne to 6 lat, teraz jeszcze nie ma stażu - więc po 6 latach idziesz normalnie do pracy (oczywiście dopiero robisz specjalizację, ale to normalna praca i zarobki.) Studia inne to 5 lat, więc niewiele krócej, a jak napisał Łukasz, wszędzie trzeba się dokształcać.

 

I co do inżyniera, to musisz zdecydować, jaka ewentualnie działka, bo to bardzo szeroki wachlarz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam sie z Kawa na studia medyczne potrzebujesz prawie tyle samo czasu co na inżyniera + specjalizacja.

Moim zdaniem bycie lekarzem jest nieporównywalne do bycia inżynierem. Nie twierdze, ze to złe wykształcenie bo jest świetne ale zawód lekarza jest dość wyjątkowy szczególnie w polskich warunkach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tylko, że przy byciu lekarzem zawsze trzeba się liczyc, że możesz mieć styczność ze śmiercią i ciągłą styczność z chorobami. Oczywiście zależy od specjalizacji ale to może i jest prestiżowy zawód ale też jest bardzo specyficzny i trzeba się z tym liczyć.

 

A jeśli studia inżynierskie to o jakich kierunkach myślisz?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Leczę nie tyle co samą depresję, ale również i inne choroby natury psychicznej. Biorę leki od przeszło 3 lat. Oczywiście były zmieniane. Leki to nic złego i nie uzależniają! Osoby które tak twierdzą nigdy nie miały z nimi nic wspólnego, albo z jakiś przyczyn twierdzą tak, a nie inaczej. Przede wszystkim leki o którym mowa bierze co piąta osoba spotkana na ulicy. Nikt się tym chwalić nie musi, ale na owe leki ratują życie. Znam ludzi którzy brali owe leki, chodzili na terapię i było dobrze. Nagle przestali brać bo gdzieś tam od randomowej osoby usłyszeli, że one uzależniają itd.  Dzięki temu ich życie o mały włos się nie skończyło.. Ja leczę się nadal, bo u mnie to dość złożony temat. Gdyby te leki były takim problemem to nikt nie zgodziłby się abym podeszła do robienia prawa jazdy i innych. Dobrze dobrane leki ratują życie. W Krakowie polecam zapisanie się tutaj https://medonow.pl/
    • Czy ktoś z Was był w sytuacji, że terapia nie do końca wystarczała i trzeba było rozważyć inne opcje? Jakie macie doświadczenia z leczeniem i powrotem do „normalnego” funkcjonowania? Przy okazji, chętnie przyjmę polecenia specjalistów w Krakowie (psycholog, psychoterapeuta, psychiatra).
    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.