Skocz do zawartości
Daviid

FiR, informatyka a może logistyka?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

jestem absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznania, ukończyłem studia licencjackie, kierunek Gospodarka Turystyczna (Podyplomówki z zarządzania przedsiębiorstwem turystycznym). Niestety nie uważam, że jest to coś, z czym chciałbym związać swoją przyszłość.

Miałem rok przerwy i chciałbym wrócić na studia magisterskie, z tym, że w całkiem innym kieunku.

 

Pierwszą moją myślą był kierunek Finanse i Rachunkowość [i tu jest dość duża rozbieżność i ciężko zdecydować mi się na odpowiedni wydział/specjalność, te które biorę pod uwagę to Doradztwo Finansowe oraz Bankowość i pośrednictwo finansowe (te kierunki najbardziej mi podpasowały) lub Inwestycje Finansowe na wydziale Ekonomii, kolejna specjalność FiR jest z Wydziału Zarządzania:

FiR Przedsiębiorstw na Uniwersytecie Ekonomicznym], ze względu na to, że miałem już wcześniej jakieś podstawy, mam kilku znajomych, którzy pracują w branży bankowości i wydaje mi się, że ten kierunek by mi odpowiadał. Tu od razu powiem, że bardziej interesują mnie finanse niż rachunkowość.

 

No, ale jak już przychodzi co do czego, to człowiek zaczyna się głowić... Zacząłem przeglądać wszelkie uczelnie, strony i artykuły dot. nowo powstałych kierunków. Kierunek, który bardzo mi się spodobał to e-commerce na WSB w poznan.studia.net, ale niestety jest on tylko i wyłącznie na studiach 1szego stopnia, a jakoś nie mam na tyle zapału, aby zaczynać od początku i kontynuować naukę przez kolejne 5 lat.

 

Kolejny kierunek, który biorę pod uwagę to informatyka na Politechnice poznańskiej, specjalnośći, które mnie zainteresowały to: Aplikacje mobilne i wbudowane dla Internetu Przedmiotów, Zaawansowane technologie internetowe oraz Informatyka w procesach biznesowych na wydziale studia.net/informatyka. Kierunki podobają mi się ze względu na innowacyjność oraz ze względu na to, że wydają się one przyszłościowe.

Niestety mam obawy; jeżeli chodzi o komputery to zielony nie jestem, ale nigdy nie miałem styczności z programowaniem, boję się, że nie podołam, szczególnie, że są to studia 2giego stopnia i myślę, że na kierunku będzie przeważała grupa osób, która wie z czym to się je. Poza tym nie wiem, czy dam sobie radę z kierunkami mocno zaawansowanymi matematyczno-informatycznie.

 

Ostatnim wyborem, który rozważam jest kierunek logistyka krajowa i międzynarodowa na Uniwerystecie Ekonomicznym na wydziale studia z zarządzania, jest to kierunek, który najmniej mnie interesuje, ale tak jak w bankowości mam kilku znajomych w tej branży i nie narzekają, w tej branży myślę, że też bym się odnalazł.

 

Na koniec chcałbym dodać, że interesują mnie studia zaoczne tylko i wyłącznie w poznan.studia.net, niekoniecznie na Uczelniach Państwowych i jestem otwarty również na nowe propozycje kierunków, niekoniecznie tych, które wymieniłem.

Proszę pomóżcie w dokonaniu wyboru, wiem, że ostateczna decyzja należy do mnie, ale jeśli macie jakieś spostrzeżenia, własne doświadczenia albo wiedzę na temat tych kierunków to proszę podzielcie się nimi, interesuje mnie również różnice pomiędzy kierunkiem FiR na wydziale ekonomii a FiR na wydziale studia z zarządzania.

 

Z góry dziękuje serdecznie tym, którzy dotrwają do końca tego eseju i napiszą kilka słów od siebie.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem zdecydowanie polecam informatykę, w drugiej kolejności logistykę. To kierunki, które dają na tyle duzo wiedze, ze można po nich samodzielnie podjąć działalności np po informatyk. Logistow potrzebują w kazdej branży szczególnie w takim miescie jak Poznan. FiR to tez fajny kierunek ale na tle pozostałych mniej atrakcyjny. Wybierając studia nie kieruj się specjalnosciami bo te nawet nie musza powstać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli matematykę masz dobrze opanowaną to na informatycę sobie poradzisz bez podstaw z studia.net/informatyka, ponieważ te bardzo szybko się nadrabia. Gorzej jakbyś nie znał matematyki wtedy byłoby bardzo ciężko.

 

FiR daje fajne wykształcenie ale bardzo wąskie. Właściwie można tylko pracować w księgowości lub mieć własną działalność. kierunek logistyka czy informatyka daje szersze możliwości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po prostu nie wiążę swojej przyszłości z turystyką, dlatego zrezygnowałem z kontynuacji tego kierunku.

 

Finalnie zrezygnowałem z logistyki, złożyłem dokumenty na FiR na UEP, informatyka na polibudzie nie jest możliwa bez inżyniera, jeszcze muszę się dowiedzieć jak ona wygląda na UAM.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
    • Zabieg sam w sobie nie boli, będziesz czuła tak jakby był leczony ząb. Może się pojawić niewielki obrzęk po zabiegu (na 3cia dobę max) ale jeśli dostaniesz antybiotyk i leki przeciwobrzekowe powinno być ok  Jeśli chodzi o Warszawę polecam udanie się do Odent  https://odent.pl/ Aktualnie jeden z lepszych gabinetów jeśli chodzi o implanty. 
    • Czy ktos może wstawiał implant zeba w Warszawie?  Gdzie można się wybrać? Czy zabieg jest bolesny? 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.