Skocz do zawartości
Naczelny Filozof

Którą uczelnie wybrać?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Gdzie wybrać Podyplomówki z zarządzania? AGH, UJ czy UEK? Dzienne 1st. I pozwolę sobie zadać pytanie, czy po 3 latach mogę iść na Podyplomówki z zarządzania 2st na inną uczelnię? Chodzi mi aby zrobić sobie specjalizacje, której nie ma na agh np.

Chciałbym otworzyć własną działalność (gastronomia) bo jestem po technikum w profilu kucharz i zastanawiam się która uczelnia lepiej przygotuje mnie do prowadzenia biznesu. Na UJ jest profil Podyplomówki z zarządzania firmą, ale słyszałem, że na agh lepiej można nauczyć się takiego strikte myślenia samodzielnego, no i dyplom AGH chyba jest cenniejszy aniżeli UJ. PS. idę na te studia po wiedzę, nie po papierek :).

No i jeżeli nie pójdzie mi biznes, to też będzie się liczyło to, abym znalazł gdzieś pracę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chcę studiować ;). Chcę mieć pojęcie o rynku, podstawach przedsiębiorczości etc. Chcę się znać na rzeczy. Nie lubię gotować, aczkolwiek podoba mi się ta branża i uważam, że studia pomogą mi w dofinansowaniach itp. Poza tym, jeżeli to nie wypali to mam wykształcenie wyższe  :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co Ci można napisać :P Ani na zarządzaniu ani na wszelakiej maści marketingu czy PR, a już na pewno na kursach NLP nie nauczysz się niczego przydatnego jeśli chodzi o własny biznes. To są studia dla naiwnych lub zainteresowanych tworzeniem własnych płatnych poradników na necie :) Za nim Ty lub ktoś inny rzuci się do obrony tychże kierunków niech powie o jakimkolwiek poważnym inwestorze w Polsce, które ukończył takie studia i wspomina, że cokolwiek pożytecznego z nich wyniósł. Obecnie pracuje w banku gdzie nikt takich studiów nie skończył, podobnie było podczas mojej pracy w hotelu czy w Makro, nie no przyznaję, że w Call Center trafiłem na kilku absolwentów, ale ich kierownikiem był dobrze przeze mnie wspominany magister rolnictwa z UP.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dostałem się na UEK i na AGH. Teraz mam dylemat, aczkolwiek większość poleca AGH, to jednak Ekonomiczny przekonuje mnie tym, że specjalizacja jaką można tam wybrać, to "Podyplomówki z zarządzania firmą", czego na AGH brak. Według mnie Podyplomówki z zarządzania to ciekawy kierunek bo łączy w sobie wiele elementów z różnych dziedzin, a przypominam, że idę tam po wiedzę, nie po papierek. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmm, a gdyby tak zagadać do kogoś na fejsie? Specjalizacje AGH : 

UEK :

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
    • Zabieg sam w sobie nie boli, będziesz czuła tak jakby był leczony ząb. Może się pojawić niewielki obrzęk po zabiegu (na 3cia dobę max) ale jeśli dostaniesz antybiotyk i leki przeciwobrzekowe powinno być ok  Jeśli chodzi o Warszawę polecam udanie się do Odent  https://odent.pl/ Aktualnie jeden z lepszych gabinetów jeśli chodzi o implanty. 
    • Czy ktos może wstawiał implant zeba w Warszawie?  Gdzie można się wybrać? Czy zabieg jest bolesny? 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.