Skocz do zawartości
bartek4321

UTH Chodkowska vs Społeczna Akademia Nauk

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Od października wybieram się na studia dzienne na kierunku FINANSE I RACHUNKOWOŚĆ. Pod uwagę wziąłem te dwie uczelnie. Prosiłbym o opinie dotyczącą tych uczelni oraz o wszelkie informacje dotyczące tego kierunku na danej uczelni. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

SAN to bardzo dobra Uczelnia, szczwgolnie centrala w Lodzi, o niej wiecej poczytasz tutaj

http://www.studia.net/uczelnie-studia/5522-spoleczna-akademia-nauk-w-lodzi

 

 

Moze o Chodkowskiej wypowie sie ktos inny. 

 

jesli chodzi o kieruenk to jest to dobry wybor, na pewno daje mozliwosci zatrudnienia ale trzeba to lubic. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

SAN to jedno wielkie G....

Studiuje grafike w Warszawie. jestem na 3 roku.

Zasada tej uczelni to "nic nie nauczyc - hajs zabrać"

Odradzam każdemu gdyż niektorzy chyba uczac tam pomylili poziomy uczelni.

 

pierwszy rok grafiki to siedzenie, malowanie i wycinanie - zero komputerow zero teorii zaliczenia gorzej niz w przedszkolu odnosnie poziomu.

 

Drugi rok - lepiej - wiecej programow, lepsze podejscie wykladowcow ciekawsze zadania.

Jest tam tak ze bedac na grafice wykladowcow ktorzy są czegoś warci jest/było: 5 z czego 3 juz zwolnili.

 

aktualnie jestem na 3 roku. dowiedzialem sie ze zwolnili wykladowce od mojej specjalnosci wybranej na dyplom - dali jakiegos nowego partacza ktory sam sie nas pytal jak ma zrobic cos w programie. dodatkowo na 3 roku dali najwiecej zadan na semestr zamiast dac sie przygotowac na spokojnie do dyplomu. gdzie w poprzednich latach mielismy po 1 lub 2 zadania z przedmiotu do tego takie ktore mozna bylo zrobić w 2 popoludnia.

 

podsumowanie:

-marny poziom

-kilku wykladowcow warych uwagi (ale i tak pewnie ich zwolnia)

-hajs hajs hajs

-kompletnie nie sluchaja tego co maja studenci do powiedzenia (chodzi mi o zwolnieniea wykladowcow m.in z tej racji ze wykladowcow ktorzy nam odpowiadali - zwolnili, natomiast innych partaczy dalej trzymają)

 

jesli chodzi o wyposazenie sprzetowe uczelni - jest ok.

sa 3 terminy poprawek (przynajmniej na grafice)

 

ogarniecie dziekanatu oraz IT - masakra.

o mozliwosc zalogowania sie na platforme jezykowa trzeba prosić mejlowo podobnie jak do wirtualnego dziekanatu/usos-a gdyz nie dziala

 

NIE POLECAM a wręcz ODRADZAM!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

a skąd takie negatywne emocje? Z jednej strony piszesz o dobrym wyposażeniu o coraz ciekawszych zajęciach, a z drugiej o wadach i to zrozumiałe. Jednak pewne określenia są wręcz obraźliwe.

 

Czy porównujesz SAN i studia na kierunku grafika a szczególnie program studiów (czyli ten 1 rok) do studiów na kierunku grafika na innych uczelniach?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Od października wybieram się na studia dzienne na kierunku FINANSE I RACHUNKOWOŚĆ. Pod uwagę wziąłem te dwie uczelnie. Prosiłbym o opinie dotyczącą tych uczelni oraz o wszelkie informacje dotyczące tego kierunku na danej uczelni. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi. Pozdrawiam.

Ja jestem na UTH, także gdybyś miał pytania to zapraszam na PW :)

 

Studiuję tam już na magisterce, a wcześniej byłam na licencjacie. Jeśli chodzi o moje studia na UTH to oceniam je bardzo dobrze, trzeba sporo się uczyć, ale po to idziemy na studia, żeby się czegoś nauczyć, prawda? :)

Poza tym wyposażenie uczelni, wykładowcy i obsługa w dziekanacie na duży plus.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.