Skocz do zawartości
Corek

Jaki kierunek studiów? Brak matematyki, samochody.

Rekomendowane odpowiedzi

Razem z moim chłopakiem usilnie szukamy odpowiedniego kierunku studiów dla niego. Sprawa wygląda następująco:

 

1. Muszą to być tylko studia zaoczne (dwuzmianowa praca od pon-pt);

2. Matematykę zdał ledwo co - za 3 razem. Więc odpadają wszystkie kierunki kładące na nią nacisk (aczkolwiek podstawy nie sprawią problemu, bo sama studiuje matematykę i mogę mu pomagać);

3. Z polskiego cóż, nie jest orłem, więc na pewno odpada typowo dziennikarstwo itp.

4. Angielski potrafi w poziomie zaawansowanym - filologia angielska wchodzi w grę, ale szukamy coś ponad to ;);

5. Interesuje się samochodami - chciałby kiedyś pracować w salonie samochodowym. Policealnej w tym kierunku (Technik pojazdów samochodowych) nie otworzyli w tym roku :/ ;

6. Wchodzi w grę tylko Śląsk, a przede wszystkim Katowice;

 

Pomysły? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety matematyka jest na większości kierunków, chyba tylko poza typowo humanistycznymi. Jeśli Twój chłopak chce studiować w Katowicach i myślał o szkole policealnej Technik pojazdów samochodowych, to może warto wziąć pod uwagę Politechnikę Śląską w Gliwicach Wydział Transportu w Katowicach?

mają tam bardzo ciekawe specjalności:

np:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tego co czytam to mam wrażenie, że najlepszym kierunkiem byłoby Podyplomówki z zarządzania. Jest trochę matematyki i statystyki na 1 roku ale później to nauka typowo o zarządzaniu i tutaj praca w salonie samochodowym jako specjalista ds. marketingu jest jak najbardziej na miejscu. Co więcej takie specjalizacje są nawet na tym kierunku wiec co innego może pasować?

Co Ty na to?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Logistyka ? Serio...? W Szczecinie na Akademii Morskiej był taki jeden ,zdolny człowiek (bez sarkazmu) co ukończył logistykę,niedoszły magister ( oskarżenie o plagiat w czasie obrony pracy na podstawie fragmentów ,które były przecież podane jako przypisy)ale tytuł inżyniera z logistyki ma .I co ? Zapisał się  na MBiM  na Akademii Morskiej ,na specjalność ESO (Eksploatacja Siłowni Okrętowych )bo  logistyka nic mu nie dała.

 

Pamiętam taką sytuację ,że pewien wykładowca wyjątkowo miał zajęcia z jakąś grupą z Logistyki mimo ,że wg planu powinien mieć z nami zajęcia ,gdy ktoś tam się od nas zapytał coś w stylu ,,Ale jak to ?''   jedna ze studentek logistyki powiedziała ,,Takie życie"  i wtedy ów zdolny człowiek z naszej grupy zripostował ,,Zobaczysz co to życie jak odbierzesz dyplom inżyniera z Logistyki''

 

 

Wiesz co? trudno jest porównywać branżę logistyczną na Pomorzu ze Śląskiem, wybacz ale tutaj naprawdę mamy dużo pracy w branży logistycznej. Samam mam znajomych, którzy skończyli ten kierunek i jakoś nie mieli problemów ze znalezieniem pracy.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarządzanie ? Zarządzanie jest podawane jako flagowy przykład kierunków chocki-klocki po,których pracuje się na kasie w hipermarkecie.

Nie zgodzę się. Podyplomówki z zarządzania z jakąś ciekawą specjalnością daje bardzo duże możliwości rozwoju głównie w marketingu i HR. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarządzanie ? Zarządzanie jest podawane jako flagowy przykład kierunków chocki-klocki po,których pracuje się na kasie w hipermarkecie.

 

Łukasz ma rację, Tutaj kluczem jest specjalność. To samo można powiedzieć o "ekonomii" czy o "informatyce" - to tak szerokie obszary wiedzy, że podanie samego kierunku niewiele mówi. Zarządzać można w zasadzie wszystkim - nawet swoim czasem po pracy w hipermarkecie, żeby szukać ciekawszej pracy. ;-) i ktoś, kto jest naprawdę dobry w zarządzaniu i studiuje coś, co go interesuje - ma większą szansę na znalezienie innej pracy, niż "na kasie", niż ktoś studiujący "nośne" kierunki studiów, do których nie ma talentu i serca. myślisz youster, że nie ma bezrobotnych prawników czy architektów? :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aby dobrze wybrać studia można wstępnie zapoznać się z ofertami pracy jakie są na rynku. Jakich ludzi szukają pracodawcy i jakie umiejętności są potrzebne by znaleźć pracę.

Znam fajną stronę, gdzie pracodawcy oferują wolne wakaty i stanowiska, które są potrzebne na rynku pracy :)

rekrutacyjnarewolucja.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z pracą po każdym kierunku jest podobnie, jak się jest dobrym w tym co się robi i nie skupia się tylko na nauce, ale też na praktykach czy stażach podczas studiów to nie będziemy mieć większego problemu ze znalezieniem pracy. Natomiast jak kończymy studia tylko po to żeby mieć papierek i nie przykładamy się odpowiednio to będzie nam naprawdę ciężko, bez względu na to jak przyszłościowy kierunek wybierzemy. Pracodawcy wiedzą jak sprawdzić naszą wiedzę i zaangażowanie, bo to na początek jest najważniejsze. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma czegoś takiego, jak kierunki-grupa podwyższonego ryzyka,. Co z tego, że jest w bród pracy dla informatyków i księgowych? Ja może i studia bym skończył, ale byłbym beznadziejnym koderem albo księgowym. Wyleciałbym z roboty w 5 min. Ryzykiem, a raczej receptą na porażkę jest kierowanie się statystykami (gdzie jest praca, gdzie lepiej płacą), a nie tym w czym jesteśmy dobrzy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W pełni się zgadzam z Sebastianem. Dużo osób sugeruje się przy wyborze studiów tym co w danym momencie jest "atrakcyjne" na rynku pracy. Niestety realia sa zupełnie inne. W danym roku na coś jest zapotrzebowanie ale za 3-5 lat już się to może diametralnie zmienić. Każdy powinien przede wszystkim sugerować się swoimi zainteresowaniami i tym w czym jest dobry. Trudno wybrać się na medycynę jak nie znosi się Studia na kierunku biologia, czy na prawo nie lubiąc historii czy WOSu. Przecież przejście przez studia to byłaby istna masakra. Sporo osób na forum wypowiada się po roku studiów, że sugerowali się tym co jest na topie a nie zainteresowaniami i zupełnie sobie nie radzą. W związku z czym albo rezygnują całkiem albo po roku zaczynają od nowa na innym kierunku. 

Każdy martwi się o swoją przyszłość, ale uważam że ma się dyużo większe szanse na znalezienie pracy jak się coś lubi robić, bo co za tym idzie jest się dużo lepszym pracownikiem. 

 

Tak ,ale są kierunki-grupa podwyższonego ryzyka po,których może być problem nawet jak sie dobrze uczyło bo zwyczajnie podaż absolwentów jest zbyt duża w stosunku do zapotrzebowania rynku pracy.Co do staży to ilość miejsc dla chętnych jest ograniczona poza tym jak ktos studiuje kierunke techniczny na uczelnii z dobrym poziomem i ma zapierdziel to jak doszły by do tego staże to kiedy maiłby znaleźć czas na zakuwanie.

 

Nie zgadzam się, że na studiach technicznych nie można już nic dodatkowo robić. Można i znam sporo osób, które łączą i naukę i praktyki czy staże w trakcie studiów. Mało tego to mają całkiem dobre wyniki w nauce, bo łatwiej jest się czegoś nauczyć w teorii jak masz z tym doczynienia w praktyce. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak, niby można się z tego śmiać, ale to wszystko zależy od tego jak się przepracuje studia. Skończyłem studia humanistycznego i mam bardzo dobrą pracę i wielu moich znajomych też, a znam takich którzy po świetnych przyszłościowych kierunkach pakują kanapki w UK. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak, niby można się z tego śmiać, ale to wszystko zależy od tego jak się przepracuje studia. Skończyłem studia humanistycznego i mam bardzo dobrą pracę i wielu moich znajomych też, a znam takich którzy po świetnych przyszłościowych kierunkach pakują kanapki w UK. 

 

W pełni się zgadzam, też mam znajomych po kierunkach humanistycznych, którzy naprawdę mają świetną pracę i dobre zarobki, podobnie jak po kierunkach z zakresu studia z zarządzania

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak są praktyki to nie ma się wtedy zajęć.Na Akademii Morskiej nie wiem jak na praktyce morskiej półrocznej po piątym semestrze ale na tych praktykach co były na I i na II roku to się za murzyna robiło i całe g... się można było nauczyć.

 

 

Co to za kierunki ,,techniczne'' ? Logistyka ,Transport ,Inżynieria Produkcji ?

 

 

 

Jaki to był kierunek i jaka teraz praca ?

 

Konkretnie jakie to były kierunki ?

Ja jestem po politologii, specjalizacji medialnej chociaż to mało istotne. Pracuje poczęści jako PH oraz coraz więcej jako dziennikarz do tego prowadzę szkołę języka angielskiego, więc chyba jednak można....

 

Z praktykami jest tak, ze jeśli trafisz to gów... firmy to się może i nic nie nauczysz, ale to najczęsciej Ty wybierasz firmę, w której będziesz robił praktyki. Zresztą same praktyki to mało, trzeba łapać pracę dorywczą, szczególnie w wakacje bo tam złapiesz doświadczenie, a jeśli nie pracę to robić dodatkowe kursy itd. Wszystko tak naprawdę zależy od Ciebie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

PH - przedstawiciel Handlowy, no nie tak do końca jestem PH ale jednak. Poza tym co napisałeś zajmuje się kręceniem materiałów na studia.tv. Pracy mam sporo a z efektów jestem bardzo zadowolony. Pracuje ponad 5 lat, ale wcześniej praocwałem w różnych miejscach i zdobywałem doświadczenie i kontakty.

Jestem bardzo słaby z angielskiego więc nie rozumiem Twojego argumentu, że trzeba umieć język. Nic nie trzeba umieć, trzeba mieć pomysł na siebie i go realizować.

 

AM  wybierając praktyki przynajmniej oszczędza Wam stresu związanego z poszukiwaniem. Minusem jest to, że można trafić do słabego pracodawcy. Masz wybór półrocznej praktyki samodzielnie więc jednak coś tam od Ciebie zależy.

 

Nikt Ci nie karze pracować w branży związanej z konkretnymi studiami. Zdobywanie doświadczenia i kontaktów można robić w każdej dorywczej pracy. Wiele osób szuka na początek zbyt ambitnej pracy i później ma problem bo nie zdobywa żadnego doświadczenia. Można zdobyć ciekawe doświadczenie pracując jako magazynier. Widzi się relacje jakie panują w pracy, rozumie sposoby naliczania pensji oraz zasady obowiązujące w zakładzie pracy. Uczy się przyjmowania towaru i porządku na magazynie itd. To wszystko się przydaje.

 

Jeśli chcesz pracować ściśle w branży idz na medycynę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zdobyte doświadczenie. Zawsze takie lepsze niż przyjscie z pustymi rękoma i z samym dyplomem. Chodzi o łapanie jakiegokolwiek doświadczenia bo ono dla pracodawcy jest ważne. Ktos kto nigdy nie pracowal jest dla pracodawcy no name. Możesz byc świetnym studentem a beznadziejnym pracownikiem i taka jest prawda.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Wszystko tutaj zależy od tego, jakie są to uszkodzenia. Przez cały okres umowy samochód jest objęty ubezpieczeniem ac, tak więc o większe uszkodzenia nie musisz się martwić bo będą naprawione na bieżąco. Oczywiśćie jeśli zgłosisz wczesniej. Przy zdawaniu samochodu, którym jeździłeś 2-3 lata na pewno coś się znajdzie jeśli chodzi o typową eksploatację auta, jakieś ryski na lakierze, czy plamka na tapicerce, ale takich rzeczy raczej nie powinni się czepiać. Gorzej jeśli chodzi o duże wady.
    • Sama brałam najem pod uwagę, jednak ciekawi mnie kwestia zdania samochodu. Jak jest traktowane? Czy czepiają się na przykład rysek na samochodzie?
    • Żeglarstwo to także doskonały sposób na relaks i odprężenie po intensywnym dniu pracy. Spędzanie czasu na wodzie pozwala oderwać się od codziennych problemów i skupić się na obecnych chwilach, ciesząc się pięknem natury i wolnością przestrzeni. 
    • Nie wiem jak jest teraz, ale ja jak 10 lat temu brałem leasing to musiałem odczekać aż firma bedzie miała rok.  Jeśli chodzi o sam wynajem długoterminowy samochodu to tak jak wszystko - czasami się opłaca, czasami nie. Jest to na pewno opcja, która warto jest wziąć pod uwagę w sytuacji, w której nie masz czasu na formalności, z arządzanie flota pojazdów, nie obchodzi Cię tutaj ubezpieczenie, przeglądy, naprawy. Możesz sobie zresztą wejść na stronę takiego master1 i tam będziesz miał wszystko opisane.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.