Skocz do zawartości
KonkursNaPomysl

Konkurs na Pomysł - wygraj patent lub prawo ochronne na wzór użytkowy!

Rekomendowane odpowiedzi

Szanowni Państwo,

Serdecznie zapraszamy wszystkich do udziału w V edycji Konkursu na Pomysł!

To jedyna tego typu inicjatywa w Polsce, która daje każdemu możliwość rozwinięcia talentów i uzyskania pomocy prawnej przy zgłoszeniu do ochrony wynalazku lub wzoru użytkowego na swój pomysł bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów i nie dzielenia się swoim pomysłem na starcie. „Konkurs na pomysł” kierujemy do wybitnie uzdolnionych młodych osób. Chcemy zainspirować je do twórczego działania, a także doprowadzić do prawnego sfinalizowania pomysłów, które powstały lub powstają w ich głowach. Naszym celem jest również promowanie wiedzy z zakresu własności intelektualnej.

Najlepszym dowodem na skuteczność naszej inicjatywy są zakończone sukcesem cztery edycje konkursu oraz to, że jeden z laureatów  otrzymał złoty medal na 41. Międzynarodowej Wystawie Wynalazczości, Nowoczesnej Techniki i Wyrobów w Genewie (2013) za swój pomysł „Podatne gniazdo USB typu A”. Dodatkowo mam przyjemność ogłosić, że Minister Gospodarki objął honorowym patronatem Konkurs na Pomysł. Sama inicjatywa ma charakter Pro Publico Bono i organizowana jest przez Kancelarię Prawno-Patentową Jarzynka i Wspólnicy.

Aby wziąć udział w konkursie – należy wypełnić FORMULARZ, który znajduje się na naszej stronie internetowej. Trzeba w nim krótko opisać swój pomysł (projekt). Na podstawie przesłanego formularza jury wybiorą zgłoszenia, które przejdą do kolejnego etapu. Kolejność zgłoszeń nie ma wpływu na rozstrzygnięcie.

Więcej informacji o samym konkursie, relacje z poprzednich edycji oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na naszej stronie internetowej oraz profilu Facebook:
http://www.konkursnapomysl.pl
http://www.facebook.com/konkursnapomysl

KONTAKT:
konkurs@konkursnapomysl.pl
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Cześć, trudna sytuacja w moim wykonaniu :(, kilka lat temu (mniej niż 5 w każdym razie) studiowałam pewien kierunek, zdobyłam wszystkie zaliczenia, zdałam egzaminy itp., nie doszła jedynie do skutku moja obrona, więc 3 lata studiów poszły na marne (bez komentarzy, bardzo proszę, sprawy osobiste, wolę się tutaj nie uzewnętrzniać zanadto). Z pewnych względów (miejsce pracy i zamieszkania, ale nie tylko) chciałabym uniknąć powrotu na moją macierzystą uczelnię (zresztą mam niestety sensowne podstawy przypuszczać, że i tak nie podpisaliby mi podania o wznowienie studiów), czy da się tak zrobić?  1) Domyślam się, że jeśli tak, to raczej taki myk jest możliwy na uczelniach prywatnych- ile przykładowo może kosztować wznowienie studiów? Wiem, że to zależy od uczelni, ale jeśli ktoś miał taki przypadek albo skądś o tym słyszał, to proszę powiedzcie. 2) Jeśli jednak nie ma takiej możliwości, żeby wznowić studia na innej uczelni, czy można po prostu zarejestrować się na jakiejś innej w normalnej rekrutacji, a potem przepisywać poszczególne przedmioty+ ew. różnice programowe?  Czy absolutnie wszystko jest różnicą programową (przedmioty typu filozofia, oguny, wf itd. też się wliczają czy tylko kierunkowe mogą być różnicą programową)? Jeśli tak, czy wówczas jest szansa na szybsze uwinięcie się z tym niż normalny tok studiów? Czy istnieje dla mnie choć cień szansy na obronę w przyszłym roku? I coś, czego się najbardziej boję- czy w takiej sytuacji konieczne jest uiszczenie opłaty za całe studia (tak jak od pierwszego do trzeciego roku)? 3) Czy uczelnia, niegdyś macierzysta, może odmówić reaktywacji na zasadzie "bo tak"?  Wiem, że to jest bardzo skomplikowane i obawiam się ogromnie, że z góry skazane na porażkę i zastanawiam się, czy tego nie odpuścić, bo skończyłam też inne studia, ale nie lubię niedokończonych spraw, strasznie zresztą mi ta sytuacja "wisi" w głowie...   
    • ja mam fajne polecenie - Pani Ada, -  taniepisanieonline@wp.pl   Wysłałem kilka zapytań o pracę do różnych firm, z tą Panią lepiej się pisało (bardziej rzeczowo ) ale wybrałem oczywiście najtańszą, wysłali mi kawałek plagiatu, po wpłacie już kontaktu nie było. Zgłosiłem się ponownie do Pani Ady z terminem 2 tygodniowym-60 str praca i dali radę, napisali  to i  w dodatku super, bez plagiatu i w 2 tyg !  Łącznie zapłaciłem jak za zboże ale się obroniłem
    • Chcesz pracować za granicą to musisz skończyć studia za granicą.. najlepiej w kraju docelowym. W Polsce taki kierunek to architektura. 
    • Niedawno zainteresowało mnie kupowanie i odrestaurowywanie, a następnie sprzedawanie z zyskiem domów w Ameryce tzw. house fliping (I tak wiem że to nie wygląda tak ładnie i pięknie jak w tych wszystkich serialach, a przynajmniej jest o wiele bardziej skomplikowane) Po dłuższym przeglądaniu internetu w poszukiwaniu informacji jak wygląda taki proces od strony prawnej i z jakimi rzeczami trzeba się liczyć dokonując takiej inwestycji w dom do renowacji, doszedłem do wniosku, że chyba w każdym przypadku nad domem pracuje cała ekipa tj. robotnicy, menadżerowie, projektanci inżynierowie architekci itp. a osoba dokonująca zakupu domu często działa na zasadzie inwestora. Stąd  właśnie zrodziło się moje pytanie czy mógłbym być inwestorem, architektem i projektantem wnętrz w jednym i jaki kierunek studiów powinienem wybrać aby najlepiej przygotować się do takiej działalności, oraz czy to że studiowałbym w Polsce miałoby duży wpływ na prace za granicą pod względem technicznym, mam tutaj na myśli to że w Ameryce jest zupełnie inny typ budownictwa, bo większość domów wykonuje się z drewna. Dodam jeszcze że idę teraz dopiero do 2 kl. liceum więc jak piszę jakieś głupoty to mnie poprawcie, bo to jest pomysł,który wpadł mi do głowy kilka tygodni temu i jak na razie jest najlepszym pomysłem na jaki wpadłem. Przechodzę teraz kryzys pod tytułem "jak żyć"  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.