Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć 

Mam problem ze swoim promotorem

Jestem na VI semestrze studiów (licencjat). Wszystkie egzaminy mam już pozaliczane. Została mi tylko obrona. 

Niestety promotor ciągle mi robi problemy. Każe coś poprawić w pracy, a gdy to poprawię według Jego uwag mówi że znowu jest źle. Ciągle odrzuca moją pracę, a niedługo mija termin składania prac. Promotora raczej zmienić nie mogę (jedna osoba Go chciała już zmienić, przez to że robi problemy ale się nie udało). Co mogę zrobić w tej sytuacji? Nie chcę stracić 3 lat studiów przez humory promotora. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Część, masz też problem z pisaniem w odpowiednich działach. Przenosze temat. 

Co do pytania. Z promotorami bywa różnie. Jest czerwiec wiec jeszcze nie jest nic straconego. Czasami trzeba trochę się nachodzić. Do początku września bym nie panikował.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Alexa-ndra
      Witam wszystkim bardzo mocno.
      Chciałam prosić o porady, pomoc w związku z sytuacją w jakiej się znajduję.
      Teoretycznie ukończyłam studia we wrześniu, jednak ciągle borykam się z problemem oddania pracy licencjackiej. Mój promotor jest doktorem od niedawna i ma absolutnie ogromne ambicje, dodatkowo jest niemiły i krytykuje wszystkie moje wysiłki związane z pisaniem pracy. Mój temat miał początkwo brzmieć restrukturyzacja zatrudnienia w polskim sektorze energetycznym, jednak doktor stwierdził, że w dwóch pierwszych(teoretycznych)rozdziałach nie ma nic o restr. zatrdunienia, więc albo mam przerobić cały rozdział 2 i poprawić rozdział 3 - praktyczny albo zostawić rozdział 1 i 2 tak jak jest natomista rodział 3 napisać o całkiem innym przedsiębiostwie i całkiem innej restrukturyzacji. Wiecznie pisze, że nie przeprowadziłam odpowiednich studiów, nie wyciągam samodzielnych wniosków i że przekształcony tekst z internetu nie jest podstawą do pracy naukowej. Jestem zdruzgotana, zdemotywowana, smutna, zła i bezradna. Nie wiem co mam zrobić. Skąd wziąć informacje i jak napisać coś, żeby w końcu nie mówił, że to nie mój tekst i że wszędzie są błędy stylistyczne. Wydaje mi się że moja praca była całkiem w porządku. Może mam zmienić promotora? Utknęłam w miejscu. Nie pracuję, aby jak najszybciej zakończyć ten etap studiów lic. w moim życiu niestety mój promotor mi to skutecznie utrudnia. 
      Bardzo Was proszę o wszelkie porady. Chętnie przyjmę każdą pomoc.
      Strasznie Wam już teraz dziekuję za jakiekolwiek zainteresowanie, bo jest to dla mnie naprawdę ważna sprawa, a kompletnie nie widzę wyjścia z sytuacji, a tym bardziej, że siadam przy tym kompie i mam pustkę w głowie. Już nie wiem jak to napisać i skąd wziąć informacje.
      Gorąco pozdrawiam!
      Ola


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.