Skocz do zawartości
pstudent

Tragiczna sytuacja na studiach - brak motywacji

Rekomendowane odpowiedzi

Dobry wieczór,

 

Po zdaniu matury z wynikiem dosyć dobrym, zostałem zmuszony przez rodziców do rozpoczęcia studiów zaocznych. Kierunek wybrałem "pierwszy, lepszy", nie zastanawiając się nawet przez chwilę czy jest to dobry kierunek, czy nie. Od samego początku olewałem sobie sprawę, ale jakimś cudem jestem w połowie 4 semestru, tylko moja historia na studiach wygląda tak:

Semestr 1 - Zaliczony bez żadnych warunków etc. 

Semestr 2 - Wzięte dwa warunki. Marna szansa (prawdopodobnie zerowa) na zaliczenie jednego z przedmiotów, z powodu złych relacji z nauczycielem.

Semestr 3 - Jak na razie dwa niezaliczone przedmioty. Znikoma szansa (prawdopodobnie zerowa) na zaliczenie jednego z przedmiotów, z powodu złych relacji z tym samym nauczycielem z semestru 2. 

Semestr 4 - Zerowe uczestnictwo, bardzo wielkie zaległości z powodu braku motywacji (lekkiej depresji z powodów właśnie studiów).

 

Nie zaliczenie przedmiotów z semestru 2, równa się z tym że będę musiał cofnąć się do tego właśnie semestru, z czym już się pogodziłem, bo po prostu wiem że jestem na przegranej pozycji, nie tylko z przedmiotami ale również u wielu nauczycieli. 

 

1. Czy jeśli zrezygnuje ze studiów na tej uczelni w połowie 4 semestru i będę chciał się przenieść bliżej mojego miejsca zamieszkania (muszę dojeżdżać teraz 70 km, jeśli przeniósłbym się tam gdzie chce, miałbym około 6,7 km) na ten sam kierunek, nie zaliczając 2 i 3 semestru to od którego semestru będę mógł zacząć naukę? Chciałbym iść od razu od października, więc wtedy jest 1 oraz 3 semestr, a jako że 1 mam zaliczony, to jest prawdopodobne że mógłbym zacząć od 3 semestru? 

2.  Biorąc pod uwagę opcję, że udałoby mi się zacząć od 3 semestru, to czy musiałbym zaliczać cały 2 semestr, czy byłaby możliwość zaliczenia tylko tego przedmiotu, którego nie zaliczyłem na poprzedniej uczelni? To samo pytanie tyczy się przedmiotów z 3 semestru.

3. Czy musiałbym opłacać cały 2 semestr na nowej uczelni, jeśli udałoby mi się zrobić tak że musiałbym poprawić tylko jeden przedmiot?

 

Wiem, że wiele z tych pytań, mógłbym zadać w mailu do uczelni, którą chcę wybrać, lecz wole je zadać najpierw tutaj. Z góry dzięki za odpowiedzi. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To na jaki semestr Cię zakwalifikuja to decyzja Dziekana. Najczęściej kwalifikują na semestr zaliczony? Czyli teoretycznie zaczynasz od 2. Jednak zdarza się tak, że mogą wrzucić Cię wyżej i będziesz musiał zaliczać różnice programowe, które i tak będziesz musiał zaliczyć a o nich zapomniałeś. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
    • Szukam namiarów na sprawdzony serwis elektroniki przemysłowej. Mamy na stanie falowniki, które wywalają błędy przegrzania, mimo że wentylatory chodzą. Czy to już czas na śmietnik, czy można to jakoś zregenerować?
    • Temat LED vs lampy błyskowe to wieczna dyskusja i każdy ma swoje zdanie, ale postaram się podejść do tego praktycznie. LED-y mają rzeczywiście tę ogromną zaletę że widzisz efekt na żywo, co bardzo ułatwia naukę i przyspiesza pracę w studio, zwłaszcza jeśli robisz też nagrania wideo. Kiedyś temperatury barwowe LED-ów były problemem, ale teraz producenci naprawdę dobrze to opanowali i możesz dostać CRI powyżej 95 bez problemu. Lampy błyskowe wciąż wygrywają jeśli chodzi o czystą moc i możliwość zamrożenia ruchu przy krótkim czasie naświetlania, więc do sportu czy dzieci się lepiej sprawdzają. Koszty eksploatacji są jednak niższe przy LED-ach, bo nie wymieniasz lamp błyskowych i zużywasz mniej prądu. Ja bym powiedział że dla większości zastosowań portretowych i produktowych LED-y są w zupełności wystarczające i naprawdę komfortowe w użyciu. Ceny ostatnio też spadły więc nie jest to już taka inwestycja jak kiedyś. Warto porównać konkretne modele i specyfikacje, bo różnice między producentami potrafią być spore - możesz to zrobić na przykład sprawdzając ofertę https://fotostudio360.com/ gdzie znajdziesz zarówno LED-y jak i tradycyjne lampy z pełnymi parametrami.   
    • Mam parterowke i dach na wiązarach. Puściłem rury od kanalowki między wiązary i przepuściłem przez g-k. Jeszcze nie mam jednostki. Prosta i przyjemna robota. Przy lanym stropie trudniej, ale warto w podwieszanym przed gk wrzucić rury Jeśli szukasz firmy, która Ci to zrobi, polecam kontakt z nimi: https://klimatyzator.net.pl/ Zajmuja się takimi realizacjami w Lublinie oraz okolicach.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.