Skocz do zawartości

kwartyl1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O kwartyl1

  • Tytuł
    Nowicjusz
  1. Cześć, po ekonomii chciałbym pójść na Informatyke w biznesie która jest na Uniwersytecie Ekonomicznym, myślicie że da radę pójść na ten kierunek z Ekonomii? Wiem, że są egzaminy wstępne na studia mgr ale czy mogę pójść z tego kierunku na ten? ktoś tak robił? słyszałem że jeśli uczelnia zezwala to tak natomiast dodatkowo potrzeba zdać jakieś dodatkowe egzaminy "wyrównawcze". Jak to było u Was przy zmianie studiów?
  2. A ja studiuje Ekonomie o specjalizacji Prawo w biznesie, ale na Mgr szykuję się na finanse i rachunkowość o spec. Analityka finansowa i zarządzanie ryzykiem. A w przyszłości chciałbym pracować na stanowiskach finansowych i marzy mi się magisterka na part time albo studia podyplomowe w Szwajcarii gdzie też chcialbym pracować z rok lub poltora
  3. Cześć, studiuje ekonomię, natomiast idę teraz na 3 rok i mam zamiar iść na mgr na finanse, będe startował na finanse i rachunkowość oraz na finance - Charted Financial Analyst (CFA). Studia mgr bede robil dziennie, aby się dostać potrzebuję zdać test, mam zakres materiału i polecaną literaturę na finanse po angielsku, natomiast nie mam na te po polsku. Czy mógłby mi ktoś zaproponować jakieś książki dotyczące poniższych tematów ? 1. Popyt i podaż w ujęciu mikro- i makroekonomicznym, model gospodarki rynkowej, wskaźniki makroekonomiczne i ich interpretacja2. Bank - pośrednik finansowy, bank jako instytucja zaufania publicznego, instrumenty bankowe, bankowość detaliczna, korporacyjna i inwestycyjna3. Ubezpieczenie jako metoda zarządzania ryzykiem, rynek instrumentów ubezpieczeniowych, pośrednictwo ubezpieczeniowe, planowanie emerytalne4. Funkcjonowanie państwa w systemie finansowym, finanse instytucji rządowych i samorządowych, podatki 5. Wartość przedsiębiorstwa, własne i obce źródła finansowania, planowanie inwestycji.6. Rynek kapitałowy i pieniężny - cechy, instrumenty i ich wycena, perspektywa kapitałodawców i kapitałobiorców.7. Świadomy konsument na rynku usług finansowych, zarządzanie gotówką i oszczędnościami, płynność finansowa gospodarstw domowych8. Wartość pieniądza w czasie, proste i dyskontowe metody opłacalności inwestycji.9. Ocena przedsiębiorstwa pod względem finansów, sprawozdanie finansowe10. Rachunkowe metody ewidencji zdarzeń gospodarczych, sprawozdawczość finansowa w jednostkach gospodarczych11. Podstawowe pojęcia z zakresu zarządzania, otoczenie współczesnej organizacji12. Otoczenie prawne polskiej gospodarki, zasady funkcjonowania podmiotów gospodarczych, prawo finansowe13. Estymacja parametrów modeli ekonomicznych, narzędzia statystyczne14. Polska jako element finansów UE, źródła prawa UE, formy internacjonalizacji organizacji15. Finanse międzynarodowe – podmioty, instrumenty, rynek walutowy Połowe tych rzeczy miałem / bede miał na ekonomii, planuje się przygotowywać przerabiająć kilka przedmiotów z finansów natomiast czy ktoś pomógłby dobrać literaturę? bo na kilka podpunktów mogę znaleźć spokojnie książki szperając w sylabusach i biorąc książki z analizy finansowej przedsiebiorstwa,rachunkowosci finansowej, wyceny instrumentow finansowych itd ale może ktoś się też do tego przygotowywał lub zacznie a ma książki posegregowane z góry dziekuje i pozdrawiam
  4. Dobrą pracę da praktyka i licencję finansowe, skończyć to sobie możesz pierwszy lepszy uniwersytet byle nie prywatny i nie jakiś typu Białostocki. Praktyka,praktyka i praktyka. Też tak mowiłem, do momentu kiedy nie poszedłem pracować w finansach teraz studiując ekonomię na UWr, Excel to trzeba mieć w małym palcu, programowanie VBA,programowanie Python i SQL - tak wygladaja dzisiejsze finanse, studia vs praca to jak jazda rowerkiem dla dzieci a jazda tirem w górach gdzie masz wąskie drogi. Studia ekonomiczne są wtórne, wybierz jakieś finanse/ekonomie czy coś takiego co cię w miarę najbardziej interesuje i staraj sie do konca studiów jak najwiecej nabyć doswiadczenia stricte finansowego abyś nie dostał szoku po 5latach studiów że uczyłeś sie takich rzeczy a robisz to i tamto i w sumie nie było znaczenia czy poszedleś na to czy na tamto. Mój znajomy studiował ekonomie o spec. ekonomia innowacji poszedl na zaoczne finanse i pracuje w dziale kredytowym w banku, studia to studia praca to praca ;p Sprawdź sylabus studiów, wybierz to co bardziej Cie interesuje po przeanalizowaniu sylabusu. (sylabus to wykaz przedmiotów wykładanych przez 3 lata i ich opis)
  5. Tak, mam na myśli, że niektóre przedmioty były uciętę o kilkanaście godzin - nie wszystkie z tego co zauważyłem ale np. mikroekonomia czy makroekonomia, o 20-30h ale jednak. Po prostu chyba za dużo się nasłuchałem zawistnej "rodziny" która sama nie ma studiów o tym jakie zaoczne są złe. Właśnie się zastanawiałem zawsze jak na to pracodawcy patrzą w pracach innych niż typowo dla studentów. Moją pasją są rynki finansowe, analizy itp. mam nadzieję, że "wygładzenie" cv stacjo II stopnia i licencjami komisji nadzoru finansowego wraz z doświadczeniem które jeszcze przez studia nabędę serio mi sie to ułoży, ludzie to serio potrafią zniszczyć samoocenę na temat studiów , zwlaszcza NAJBLIZSZA rodzina po której się tego nie spodziewałeś. życie Dzięki za odpowiedź
  6. Cześć, w tym roku kończę studia I st. Ekonomię o specjalizacji Prawnej, studiowałem zaocznie. Przez 3 lata zdobyłem tylko 1 rok pracy w zawodzie, był to doradca klienta w firmie zajmującą się pożyczkami, miałem swój teren, jeździłem i pobierałem pożyczki, udzielałem umów,utrzymywałem kontakty z klientami, pracowałem około 6-7mieś. W między czasie zdobyłem dyplom ukończenia szkoły giełdowej średniozaawansowanej organizowanej przez GPW oraz licencja Brokera Ubezpieczeniowego KNF. Przez 3 mieś pracowałem w jeden z firm tzw. Wielkiej Czwórki, bez pisania nazw... żółte logo, w dziale doradztwa biznesowego. Przez 2lata również nabywałem doświadczenie na rynkach kryptowalut oraz rynkach finansowych, swojego czasu przez ok 5-6mieś utrzymywałem się głównie z tego i nigdzie nie pracowałem tylko i wyłącznie zajmowałem się tym doskonaląc umiejętności analityczne, umiejętności związane z analizą fundamentalną, techniczną oraz nabywaniem umiejętności z narzędziami do cen aktywów po okresach itd. W tym roku podchodzę do licencji na Maklera Papierów Wartościowych która została przełożona na czerwiec natomiast wątpie abym ją zdał bo miałem dużo spraw na głowie. Chciałbym dodać że mam również kursy i szkolenia wydawane przez UE takie jak np ; ABC Podatku VAT. Reasumując, na 3 lata nauki na studiach ZAOCZNYCH mam : licencje Brokera Ubezpieczeniowego KNF, Dyplom ukończenia kursu szkoły giełdowej organizowanej przez Główną Giełde Papierów Wartościowych we Warszawie, kurs ABC Podatku VAT oraz drobne kursy np. z pozyskiwania klientów - kursy pracownicze - standard. Mam 6-7mieś stażu w pracy jako Doradca Klienta - praca w terenie który miałem tylko dla mnie wyznaczony, pobieranie rat z pożyczek, udzielanie pożyczek. 3 mieś pracy w firmie wielkiej czwórki ok. 2 lata inwestowania/ spekulacji - gdzie 5-6 mieś (jak nie więcej chyba nawet ) utrzymywania się tylko z tego i nigdzie nie pracowałem tylko się tym zajmowałem, zarobki typu że i dołożę mamie do rachunków i sobie odłożę do skarpety i sobie kupie co mi sie spodoba i sobie włożę jako dodatkowy kap. na giełdę jakieś tam pieniądze byly wiadomo ... Reszta to drobne prace dodatkowe / praca w Anglii na wakacjach - tego nawet nie wpisuje w CV. Z racji tego, że studiowałem zaocznie, pracę doradcy przyjęli mi jako zaliczenie obowiązkowych praktyk uczelnianych. Dodam, że studiowałem na Uwr gdzie nie ukrywam czuć było poziom nawet na zaocznych po tym jak to wszystko wyglądało i jak było cieżko - natomiast nadal to są zaoczne a nie dzienne, mniej godzin. Czy w takiej sytuacji jestem stracony? planuję iść na DZIENNE Finanse o specjalizacji analityka finansowa, będę się starał dostać się na dzienne po polsku jak i po angielsku z tym że po EN są z akredytacją CFA na której zależy mi ogólnie jeśli chodzi o karierę zawodową. Czy patrząc na mnie jestem na straconej pozycji? czy jeśli chciałbym ubiegać się po studiach mgr o posadę maklera mając np. finanse po polsku oraz licencje MPW to czy mnie wyśmieją? - albo jakąkolwiek inną ale w finansach np. mlodszy analityk finansowy, cokolwiek co po studiach można fajnego robić... bo juz trace w siebie wiare Trochę żałuje studiów zaocznych - ale jakby nie miałem trochę wyjścia - nie ma sensu się rozwodzić nad tym, za późno. Zapytam wprost, czy iść na dzienne studia I stopnia jeszcze raz? Boję się , że będą na mnie patrzeć jakbym był nikim, myślałem o studiach typu finanse/zarządzanie/analityka gospodarcza/ informatyka - jeśli chodzi o studia I stopnia. Oczywiście planuję również studia podyplomowe. Czy waszym zdaniem warto iść na studia I st jeszcze raz? osobiście tak obiektywnei patrząc to ten uniwerek na prawdę ma jakiś poziom, czuć to i widać - chociażby po statystyce w biznesie, praca w Gretlu, Excelu, zadania na papierze, kolo i zaliczenie tak trudne że myślałem, że mi oczy wyjdą a przerabiałem podręcznik zalecany w literaturze - inne uniwerki (oprócz UE) na tego typu studiach- nic, a mam znajomych na ekonomii i pokrewnych gdzie występuje statystyka chociazby i nie mieli tego, w szczegolnosci na WSB. - może teraz staram się pocieszyć bo się martwie? ..natomiast tak jak mówię... zaoczne to zaoczne a dzienne to dzienne. Iść na dzienne I stopnia czy nie iść? I wypełnić się jeszcze tym MPW + dzienną magisterką + podyplomówką? Proszę o radę, nawet jak przelecicie po mnie jak po g..wnie bo robilem zaoczne to mnie to tylko nakręci do dalszej pracy, tym razem w 10000% poświęceniu, wyleczyłem się i teraz chce działać. Pozdrawiam !
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.