Skocz do zawartości
Firecloud

Erasmus+ - Pytania

Rekomendowane odpowiedzi

Skończyłem 4 semestr, chciałbym studiować za granicą na 6 semestrze (ostatnia szansa). Mam problem ze zrozumieniem pewnych rzeczy odnośnie wyjazdu i USOS.

image.png.5a5e9af1452fc2bb917aabdf6f4aa32b.png

 

1. W kolumnie "Czy odpowiednia dla Ciebie" jest TAK ale obok Licencjat nie jest zaznaczony, więc ostatecznie jednak nie są odpowiednie dla mnie?

 

image.png.4eed2761cdcfebcb80cae82507e7454a.png

2. Większość uczelni ma w uwagach wymagany język danego kraju, myślałem że angielski wystarczy. Czy jest szansa że jest to po prostu wymóg na chodzenie zajęć z danego języka?

 

Ostatnie a może i najważniejsze:

 

image.png.ec39e6dfd3e7c91d1e811d495ef6f4db.png

 

3. Po ukończeniu studiów nie otrzymam licencjatu dopóki nie skończę magistra czy oznacza to że gdybym miał chęć kontynuowania to musi być to na UŁ?

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Łukasz napisał:

Musisz zapytać w dziale erasmusa w dziekanacie. Myślę, że tylko tam dostaniesz wiarygodne informacje

Niestety termin złożenia wniosku na USOS minie gdy dziekanat będzie ponownie czynny więc pytam tutaj.

'Zapieczętowanie' wszystkiego będzie na dalszych etapach.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Akurat studiuję na UŁ i byłem na Erasmusie. 

W dniu 21.06.2019 o 13:58, Firecloud napisał:

image.png.5a5e9af1452fc2bb917aabdf6f4aa32b.png

 

1. W kolumnie "Czy odpowiednia dla Ciebie" jest TAK ale obok Licencjat nie jest zaznaczony, więc ostatecznie jednak nie są odpowiednie dla mnie?

Nie są. Oferta jest odpowiednia dla twojego kierunku, ale nie dla licencjatu, tylko magisterki i doktoratu.

 

W dniu 21.06.2019 o 13:58, Firecloud napisał:

image.png.4eed2761cdcfebcb80cae82507e7454a.png

2. Większość uczelni ma w uwagach wymagany język danego kraju, myślałem że angielski wystarczy. Czy jest szansa że jest to po prostu wymóg na chodzenie zajęć z danego języka?

Niektóre uczenie wymagają znajomości języka, ponieważ zajęcia są prowadzone w tym języku i chcą unikać sytuacji, gdzie nie będzie można się dogadać ze studentami. Po przejściu rekrutacji robisz test znajomości języka, który dostajesz od uczelni albo biura współpracy z zagranicą, to zależy od uczelni. I musisz uzyskać wynik na poziomie minimum B1 (jak dobrze pamiętam). I potem to uczelnia decyduje, czy cię przyjmą.

 

W dniu 21.06.2019 o 13:58, Firecloud napisał:

image.png.ec39e6dfd3e7c91d1e811d495ef6f4db.png

 

3. Po ukończeniu studiów nie otrzymam licencjatu dopóki nie skończę magistra czy oznacza to że gdybym miał chęć kontynuowania to musi być to na UŁ?

 Otrzymasz licencjat, ale przed wyjazdem musisz złożyć deklarację, że będziesz robić magisterkę (chociaż nawet 1 semestr) na UŁ, co jest konieczne.

 

Najlepiej zapytać się koordynatora twojego kierunku ds. Erasmus.

Jak masz pytania to śmiało pytaj.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.