Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W poprzednim roku nie udało mi się zaliczyć 6 semestru na studiach licencjackich (czyli 3 roku, co niestety wiąże się z tym, że nie mogłam się obronić). Mój promotor jest straszny. Temat mojej pracy został mi narzucony i kompletnie go nie czuję. Cały czas mam problem z jednym rozdziałem. Mam do zapłacenia warunek (dosyć duży, ponieważ nie zaliczyłam seminarium za 6 punktów ECTS oraz innego przedmiotu z moim promotorem).  Czy jest możliwość zmiany uczelni, ewentualnie zmiany tematu pracy oraz promotora, gdy już mój temat został zatwierdzony przez radę? Z czym wiąże się zmiana uczelni w takiej sytuacji, gdy nie mam zaliczonego jednego semestru i jeszcze nie zapłaciłam za warunek (do 15.02 muszę zapłacić)? Mogę obronić się nawet we wrześniu lub za rok, ale muszę zmienić promotora lub uczelnię. Dodam, że na ostatnim roku wzięłam kredyt studencki, co jeszcze bardziej komplikuje całą sytuację.

Wiem, że muszę porozmawiać z Dziekanem, ale on wraca dopiero 19 na uczelnię. Muszę wiedzieć wcześniej czy mam jakieś szanse, czy warto próbować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno możesz zmienić uczelnie. Jednak to związane jest z różnicami programowymi. Było trochę o tym na forum to poczytaj. Jest to trudna sytuacja ale do przebrniecia. 

Możesz też zmienić promotora. 

W obu sytuacjach nowa uczelnia jak i nowy promotor muszą chcieć Cię przyjąć pod swoją opiekę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym radził nie kombinować ze zmianą uczelni. Zmiana tematu pracy oraz promotora pewnie jest możliwa, tylko musisz się zorientować kiedy będzie Rada wydziału / Senatu czy co tam działa na Twojej uczelni - najlepiej zapytaj w dziekanacie. Powtarzałaś już rok, zorientuj się czy masz możliwość powtarzania roku 2. raz, bo możliwe, że nie masz takiej opcji. Przeniesienie na inną uczelnie w praktyce może oznaczać zaczynanie studiów od nowa (nawet w ramach tej samej uczelni różnice programowe mogą być tak duże po wznowieniu po kilku latach, że trzeba prawie zaliczać studia od nowa). W październiku może wejść nowa ustawa o szkolnictwie wyższym, która może jeszcze bardziej skomplikować powtarzanie. Najprościej będzie zmienić promotora jeśli obecny Ci nie pasuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naturalnie najłatwiej zmienić promotora ale nie zawsze jest to możliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej zorientować się w dziekanacie lub u dziekana jak wygląda sytuacja, bo jeśli nie przysługuje już koleje powtarzanie to lepiej martwić się zaliczeniem wszystkiego jak najszybciej, a nie kombinować z przeniesieniem. Zresztą obecna uczelnia i ta, na którą Autorka chce się przenieść muszą się na to zgodzić, co nie jest pewne, ze względu na to, że jest to ostatni semestr. A jeśli termin wpłaty za warunek upłynął niedawno to zawsze można wpłacić później i zapłacić kilkanaście groszy / złotych odsetek, a zyskać więcej czasu na przemyślenie tego. 

Zaliczenie seminarium i pracowni dyplomowej powinno być mniejszym problemem, bo jest to związane z obroną, ja bym się skupił najpierw, żeby resztę przedmiotów zaliczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zajęcia zaliczę, ale z obecnym promotorem nie mam szans, żeby dopuszczono mnie do obrony. Więc ostatecznie wolę rzucić studia, zacząć spłacać kredyt niż kontynuować współpracę z obecnym promotorem. Dziekanat oczywiście nigdy nic nie wie, a prodziekan do spraw studenckich nie jest zbytnio pomocny, ponieważ na maile nie odpisuje. Ostatecznie pójdę z tym problemem do dziekana. To chyba jedyna deska ratunku. Dziękuję za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj iść osobiście do prodziekana / dziekana, często tak jest, że osoby na takich stanowiskach nie odpisują na maile. Sprawdź regulamin studiów, tam powinno być coś napisane na temat zmiany promotora, może też na stronie uczelni / wydziału będziesz miał gotowy wniosek dotyczący zmiany promotora, nie powinno być z tym problemu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekan na pewno rozwiąże problem w jedna lub w drugą stronę. Moim zdaniem to powinna być główna osoba do której powinieneś się zgłosić. Dziekan może wszystko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez arlx322
      Witam, potrzebuję pomocy przy pracy licencjackiej. Piszę ją na temat wynagrodzeń. W ostatnim rozdziale muszę napisać o rodzaju rozrachunków firmy związanymi z wynagrodzeniami oraz o rozrachunkach z pracownikami w księgach rachunkowych firmy. Czy ktoś ma jakiś pomysł o czym mam tam napisać i jakie dane z firmy musiałabym wyciągnąć?
    • Przez karolaa97
      Hej  jestem studentką 3 roku. Mam następujący problem. Z semestru letniego 2 roku miałam niezaliczony warunek i przeszłam warunkowo na 3 rok. Niestety przez problemy osobiste nie udało mi sie zaliczyć tego warunku i automatycznie oblałam tez 3 rok semestru zimowego. Złożyłam wniosek i od 1 marca będę powtarzać semestr letni. I moje pytanie jest następujące: co z tym obecnym zimowym semestrem? Czy jest możliwość tez go powtórzyć od października tego roku? 
      Troche zagmatwałam ale bardzo prosze o odpowiedz bo niesamowicie się stresuje co będzie dalej. Z góry dziękuje  
    • Przez Quinlan
      Witajcie,
      Jestem na końcowym etapie I stopnia kierunku kryminologia w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Do podjęcia pracy w MSWiA to wystarczy, lecz chcę kontynuować II stopień studiów stacjonarnych o zbliżonej tematyce. Czy macie jakieś propozycje poza kryminologią w Gdańsku/Białymstoku/Szczytnie/Warszawie (te uczelnie aktualnie rozważam jako kontynuację aktualnych studiów) do kontynuacji? Będę wdzięczny za każde informacje o możliwościach. Pozdrawiam.
    • Przez linuxa
      Cześć  jestem na drugim roku studiów licencjackich (fil. germańska) i od zeszłego semestru uczęszczam na kurs pedagogiczny. Zaliczyłam już psychologię; co za tym idzie część kursu już za mną  w tym semestrze ma odbyć się pedagogika i dydaktyka, z których również będą dwa dodatkowe egzaminy w sesji. Z tego, co wiem sporo osób zrezygnowało z kursu w tym semestrze ze względu na jakieś zmiany w przepisach (nie potrafię znaleźć nigdzie takiej informacji), gdzie rzekomo mówione jest, że po ukończeniu licencjatu obecnie kurs pedagogiczny jest bezużyteczny, jeśli nie zamierza się kontynuować studiów i zrobić magisterki. Ja osobiście nie jestem pewna, czy chciałabym kontynuować te studia na szczeblu wyżej; planowałam raczej wziąć drugi kierunek i tam starać się o tytuł magistra  stąd też moje pytanie; czy warto kontynuować ten kurs, czy przerwać go i w przyszłości zrobić go jakoś inaczej? 
    • Przez polli
      Witajcie,
      Jestem obecnie po licencjacie z marketingu internetowego. Wiem na chwilę obecną, że chcę swoją przyszłość związać z branżą kreatywną (marketing, media, startupy). Chcę zamieszkać w Warszawie, podjąć pierwszą prace na cały etat i teraz mam dylemat: rozpocząć studia magisterskie zaoczne na Dziennikarstwie i Komunikacji Społecznej czy zrobić roczną podyplomówkę (z tworzenia startupów) i podszkolić angielski na kursie (jest bardzo słaby)? Kusi mnie zamiast DiKS, zarządzanie ale jestem bardzo słaba z matematyki i tylko na uczelni o niskim poziomie poradziłabym sobie z mikro/makroekonomią, finansami itp. (A to chyba mija się z celem). Poradźcie mądrzy ludzie :)! 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Studia nie są żadnym wyznacznikiem inteligencji znam ludzi inteligentnych po szkołach zawodowych, a także takich którzy kończyli ze mną kierunek na publicznej uczelni zdobywając tytuł inżyniera na który nie zasługiwali. Interesuje cię fizjoterapia kończ to, a to że to prywatna uczelni to nic później i tak przyszła praca zweryfikuje ile z tych studiów wyniosłaś. 
    • Najłatwiej to wziąć się za naukę matematyki i udowodnić Pani że się myli lub tylko kuratorium.
    • Hej. Moja siostra jest tegoroczną maturzystką. Niestety jest problem z Panią od matematyki która chyba dla statystyk robi wszystko aby jak najmniej uczniów przystąpiło do matury. Jest ich w klasie 24 do matury przystępuje 18 i na półrocze są tylko 3 pozytywne oceny (nie wyższe niż 4) a po zliczeniu wszystkich jedynek jakie uczniowie mają z kartkówek i sprawdzianów z całego półrocza wychodzi ich aż około 80. Pani mówi ze i tak dopuści do matury tylko te osoby które ona chce i jeżeli ktoś sam nie zrezygnuje to ona sama wystawi na koniec jedynkę i nie podejdzie do matury. Pani dyrektor o wszystkim wie ale wcale nie reaguje. Dodam że 2 lata temu była bardzo podobna sytuacja z tą samą panią i wywierała na uczniach taką presję że ci wyciągali deklaracje ale odbywało się to w taki sposób ze było to wcale niezgodne z przepisami. Kazano podrzeć deklaracje bez żadnego podpisu i tyle. Wtedy rodzice zainterweniowali i zgłosili sprawę do kuratorium i oke, Ci od razu złożyli w szkole wizytę i trochę sytuacja wtedy się poprawiła (było to w lutym i po wizycie kuratorium pani powiedziała ze skoro oni dla niej tacy są i nasyłają na nią kuratorium to niech się sami przygotowują do matury). Ale jak widać nic to nie nauczyło tą Panią ani Panią dyrektor. Co można z tym zrobić?
    • Witajcie, przychodzę z nietypowym pytaniem. Otóż podoba mi się chłopak, który właśnie kończy magisterkę na jednej z najlepszych technicznych uczelni w Warszawie.  Ja studiuję fizjoterapię na prywatnej uczelni, bo nie miałam matury z biologii/chemii tylko mat/fiz. I po roku budownictwa chciałam i poszłam na fizjo. Ten chłopak musi być niesamowicie mądry i co już udało się zauważyć inteligentny.  Nie mówię, że ja nie jestem inteligenta, tylko kurczę - gość jakoś mnie inspiruje i nie chciałabym być od niego gorsza. Czy tylko ja mam takie dziwne spojrzenie na studia człowieka? Może to w ogóle nie powinnam tak na to patrzeć?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.