Skocz do zawartości
adriano345

Osobliwy problem

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

Jakiś czas temu zacząłem analizować prawo autorskie oraz szeroko pojętą kwestię plagiatu. Wcześniej za bardzo się tym nie przejmowałem, wynikało to zapewne z tego, że nie byłem uświadomiony w tej materii.  Ale do niedawna to się zmieniło. Zacząłem dużo czytać na ten temat i wyciągać własne wnioski, które de facto mnie "przeraziły".

Doszło do mnie, że przygotowując dwa referaty na ćwiczenia, jeden z historii doktryn polityczno-prawnych, a drugi z socjologii prawa, nie sporządziłem do nich przypisów, jedynie samą bibliografię. Korzystałem w obu wypadkach jedynie z jednego podręcznika. Uświadomiłem sobie, że mogłem popełnić plagiat i teraz bardzo źle się z tym czuję. Inną sprawą jest to, że w ogóle nikt tego nie sprawdza, a powinno się to robić i zawczasu uświadamiać studentów o tym, że taka praktyka nie jest godna pochwały. Dodam, że jestem na I roku, a te referaty nie były zaliczeniowymi, tylko normalnie przedstawiało się je przed grupą. Pracę z socjologii prawa oddawaliśmy prowadzącej ćwiczenia, a tę drugą nie. Dostawaliśmy za nie ocenę cząstkową, która miała wpływ na lokatę końcową z danego przedmiotu. Oprócz tego były kolokwia zaliczeniowe.

Problem polega na tym, że będę się starał o stypendium naukowe za bardzo dobre wyniki w nauce. A fakt, że mogłem naruszyć w jakiejś mierze prawo autorskie, wewnętrznie mnie przed tym powstrzymuje. Chciałbym się poradzić, co zrobilibyście na moim miejscu? Czy mam starać się o stypendium naukowe, czy raczej dać sobie spokój z uwagi na to, że nie wszystko w moim postępowaniu było uczciwe? Z drugiej strony dodatkowe pieniądze bardzo by mi się przydały z uwagi na sytuację materialną w jakiej się obecnie znajduję. Nie wiem, co robić. Z jednej strony chciałbym otrzymać stypendium, ale z drugiej nie chcę mieć wyrzutów sumienia, że jestem oszustem i pieniądze są z nierzetelnego źródła. <wie, wiem, dziwne rozważania uczciwego człowieka>

Zdaję sobie sprawę, że może to być trochę osobliwe, ale trudno żyć na tym świecie będąc uczciwym człowiekiem. Podejrzewam, że większość osób z mojego roku nawet by się tym nie przejęła, tylko brała pieniądze, jeśli mają odpowiednie wyniki. Ja jestem trochę inny, może dziwny, nie wiem, ale cenię sobie uczciwość. 

Z góry dziękuję za wszelkie porady. Mam nadzieję, że pomożecie mi dokonać mądrego wyboru.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.