Skocz do zawartości
adi145115

Mętlik w głowie, co powinienem studiować?

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie!

Zacznę od tego, że rok temu skończyłem Technikum informatyczne, oczywiście zdałem technika, matura itd. Nie wiedziałem do końca na jakie studia iść, więc zrobiłem sobie rok przerwy, przy okazji chciałem sobie dorobić pieniędzy.

Teraz mam dylemat, pracuję od roku na stanowisku informatyka w pewnej firmie. W sumie zajmuję się tu wszystkim - zarządzaniem siecią, konserwacją sprzętu, Przygotowywaniem nowy komputerów, zamawianiem sprzętu i codziennymi jakimiś tam problemami. Jednak nie czuję się dobry w tym co robię i jakoś niespecjalnie czuję chęci żeby się rozwijać w tej branży - Po prostu mnie to nie kręci, rok pracy pozwolił mi to zauważyć. Nie mam po prostu ścisłego umysłu, zawsze byłem słaby z maty i fizy, lepiej mi szły przedmioty, gdzie mogłem zabłysnąć konkretną wiedzą, bo uczenie idzie mi dobrze i bardzo łatwo.

 

Teraz dylemat, pracuję już jakiś czas jako informatyk, trochę liznąłem tego wszystkiego i nauczyłem się trochę, jednak przerażają mnie studia informatyczne, po prostu boje się, że nie poradzę sobie z matmą, z której jestem na prawdę cienki. Ogólnie wiem, że kierunki inżynierskie są teraz pożądane, ale czy mój umysł sobie z tym poradzi? Chodzi o matmę?

Studia humanistyczne i prawnicze też średnio mnie interesują, wydaje się to zwyczajnie nudne. Zastanawiałem się nad filologią angielską, ale ten kierunek jest tak bardzo oblegany, że sobie odpuściłem. Pomysłów tysiąc, a ja na żaden nie mogę się zdecydować. Nie chcę stracić kolejnego roku, czasu mam co raz mniej.

Dodam, że interesują mnie tylko studia zaoczne, gdyż nie chcę puki co rezygnować z pracy.

 

Możecie coś doradzić? Ja na prawdę już nie wiem o co zahaczyć, co chwilę inne pomysły - BHP studia podyplomowe, bezpieczeństwo danych, informatyka, kierunek logistyka, filologia angielska, finanse. Jednak nic mnie nie przekonuje, a czytając opinie tych kierunków, to jestem jeszcze bardziej zniechęcony - W jednych zniechęca mata, w drugich brak pracy... Bądź tu mądry.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
    • Professionals who need to generate answers with Overchat AI often find that the ability to switch between models like Gemini 3 and DeepSeek V3.1 provides a broader perspective on any given topic. This variety ensures that the information is not just fast, but nuanced according to the specific strengths of each underlying algorithm. For approximately 1.15 dollars per week, it is a very practical alternative to managing individual premium accounts for multiple services.
    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.