Skocz do zawartości
liseczek999

Zmiana specjalizacji

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. W tym roku ukończyłem I rok studiów nad buddyzmem na UJ. W czasie studiów doszedłem do wniosku, że bardziej interesuje mnie kierunek pokrewny, czyli porównawcze studia cywilizacji, który jest częścią tej samej katedry (są na niej tylko te dwa kierunki).

 

I w związku z tym mam parę pytań - jaka jest szansa, że wniosek o zmianę specjalizacji zostanie rozpatrzony pozytywnie? Wydaje mi się, że spełniam wszystkie formalne warunki - moja średnia ważona wynosi 4.7, różnice programowe są niewielkie, a część z brakujących przedmiotów ukończyłem w formie fakultetów. Nie powinno być także problemu z opinią kierownika katedry.

 

Najbardziej martwię się o uzasadnienie, które trzeba podać we wniosku. Jeśli mam być szczery, to w toku studiów zakochałem się w przedmiotach, które programowo są przypisane do PSC - inaczej mówiąc, po roku przekonałem się, że moje zainteresowania są bardziej ogólne, nie chciałbym ograniczać się jedynie do studiowania buddyzmu. Różnice programowe w kolejnych latach coraz bardziej się pogłębiają, a nie chcę być zmuszony do wybierania tylko kilku przedmiotów PSC jako fakultety. Myślałem, żeby jako uzasadnienie szczerze przedstawić sytuację, ale martwię się, że nie jest to wystarczająco "poważny" powód. I to jest właśnie moje drugie pytanie - czy to jest wystarczające uzasadnienie? A jeśli nie, to jakie mógłbym podać?

 

Dodam jeszcze, że zdaję sobie sprawę, że najlepiej byłoby porozmawiać z dziekanem na dyżurze. Niestety nie jestem w stanie tego zrobić - pracuję za granicą i wracam dopiero, gdy na składanie wniosków będzie już za późno. Nie jestem także rozczarowany wybranym kierunkiem - jeśli uda mi się przenieść, z pewnością nadal będę wybierał przedmioty z tego kierunku jako fakultety.

 

Mam jeszcze parę pytań natury technicznej - czy możliwe jest przeniesienie się od razu na 2 rok? W przypadku pozytywnego rozpatrzenia, czy możliwe jest otrzymanie stypendium rektora na podstawie ocen z poprzedniego kierunku?

 

Z góry dziękuję za odpowiedzi :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wolne miejsca powinny być. Pewnie nietrudno się domyślić po nazwach, że nie są to popularne kierunki.

Czy dobrze rozumiem, że jeżeli wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, to odpowiedź powinna zawierać propozycję dziekana, jeśli chodzi o nadrobienie różnic programowych oraz rok studiów?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Leczę nie tyle co samą depresję, ale również i inne choroby natury psychicznej. Biorę leki od przeszło 3 lat. Oczywiście były zmieniane. Leki to nic złego i nie uzależniają! Osoby które tak twierdzą nigdy nie miały z nimi nic wspólnego, albo z jakiś przyczyn twierdzą tak, a nie inaczej. Przede wszystkim leki o którym mowa bierze co piąta osoba spotkana na ulicy. Nikt się tym chwalić nie musi, ale na owe leki ratują życie. Znam ludzi którzy brali owe leki, chodzili na terapię i było dobrze. Nagle przestali brać bo gdzieś tam od randomowej osoby usłyszeli, że one uzależniają itd.  Dzięki temu ich życie o mały włos się nie skończyło.. Ja leczę się nadal, bo u mnie to dość złożony temat. Gdyby te leki były takim problemem to nikt nie zgodziłby się abym podeszła do robienia prawa jazdy i innych. Dobrze dobrane leki ratują życie. W Krakowie polecam zapisanie się tutaj https://medonow.pl/
    • Czy ktoś z Was był w sytuacji, że terapia nie do końca wystarczała i trzeba było rozważyć inne opcje? Jakie macie doświadczenia z leczeniem i powrotem do „normalnego” funkcjonowania? Przy okazji, chętnie przyjmę polecenia specjalistów w Krakowie (psycholog, psychoterapeuta, psychiatra).
    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.