Skocz do zawartości

masseur

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez masseur

  1. Cześć. Studiuję finanse i rachunkowość na UEPie. W przyszłości planuję celować w zawód specjalisty ds. controllingu/analityka finansowego, a dalej w kontrolera finansowego. Zastanawiam się jaka specjalizacja tego kierunku lepiej mnie przygotuje do tego obszaru: "finanse, audyt i podatki" czy "rachunkowość i skarbowość"?
  2. Na pewno, ale myślałem, że dowiem się czegoś też tutaj. Może ktoś coś wie.
  3. Cześć. Studiuję finanse i rachunkowość na pierwszym roku magisterki. Ostatnio znajoma, która pracuje w Lidlu w dziale rekrutacji spytała mnie, czy nie szukam może pracy, bo poszukują kandydata na stanowisko "specjalista ds. controllingu". Skusiła mnie ta propozycja, ale mam też pewne obawy. Jedyna moja praca jaką podejmowałem wcześniej to przeprowadzanie inwentaryzacji u syndyka, nigdzie indziej na dłuższą metę nie pracowałem. Także przyznam, że trochę się boję podjąć tej pracy... Co innego gdyby to był staż czy praktyka - tam pokazaliby mi co i jak, a tutaj nie wiem czego się spodziewać. Na studiach nie jestem orłem, więc mam obawy czy sobie poradzę. czy nie będę im tam tylko zawadzał . Chciałbym się od was dowiedzieć na czym konkretnie polega praca na takim stanowisku. W ogłoszeniu piszą, że będę odpowiedzialny za "Sporządzanie cyklicznych raportów dla kadry zarządzającej". Tylko co to sformułowanie tak szerzej oznacza w praktyce? I jeszcze jedno. W wymaganiach napisali "bardzo dobra znajomość Excela". Co mam rozumieć przez "bardzo dobra"? Tutaj link do oferty: https://www.pracuj.pl/praca/specjalista-ds-controllingu-poznan-okolice-jankowice-pow-poznanski-tarnowo-podgorne-pow-poznanski-okolice,oferta,6395535
  4. Kierunek studiów wybrałem na ostatnią chwilę. Nie chciałem być bez papierka więc musiałem coś wybrać. Padło na finanse, nie wiem właściwie dlaczego. Wybrałem mniejsze zło. A przynajmniej tak mi się zdawało. Nie jest to najciekawszy kierunek, ale nie żałuję, że go wybrałem. Teraz tylko muszę trafić z zawodem. Co do własnego biznesu - myślałem nad tym, ale jeszcze na to za wcześnie. Na razie nie mam ani pomysłu na biznes, ani takiego rozeznania w przedsiębiorczości.
  5. @aguagu Wspomniałeś/aś o aktuariuszu. Czy przeciętniak z matmy i absolwent FiRu ma w ogóle szanse nim zostać?
  6. Właśnie nie wiem. Problem w tym, że nie mam jakichś konkretnych zainteresowań. Dlatego próbuję szukać czegoś kierując się wysokimi zarobkami i nieprzerażającym poziomem stresu.
  7. Cześć. Jakie są perspektywy pracy po kierunku fiannse i rachunkowość? Chodzi mi o dobrze płatne, ale jednocześnie nie jakieś mega stresujące zawody. Pytam, bo zaczynam zaraz magisterkę i nie mam żadnych planów na to co po studiach, a chciałbym mieć już wyznaczony jakiś kierunek, cel. Zastanawiam się też jaką specjalność wybrać: "finanse, audyt, podatki", czy "ubezpieczenia i zarządzanie ryzykiem". Wiem, że np. makler dużo zarabia, ale jest to bardzo stresujący zawód, więc odpada. Dobrze płatnym zawodem jest też aktuariusz, przy czym nie jest aż tak stresujący jak makler, z tego co czytałem, ale to raczej bardziej matma niż ekonomia, a z matmy byłem 'trójkowy' (w sumie z ekonomii też jestem 'trójkowy'), więc nie wiem czy to najlepszy pomysł. Jakie znacie jeszcze dobrze płatne, ale jednocześnie nie jakoś bardzo stresujące zawody, w które można celować po tym kierunku? Pozdrawiam!
  8. Ehhh... Jestem obecnie na drugim roku kierunku "finanse i rachunkowość". Strasznie nudzą mnie te studia i wiem, że w przyszłości na pewno nie będę chciał być księgowym. Studiuję to tylko dlatego, że nie potrafię znaleźć niczego innego co by mnie zainteresowało. Pasjonują mnie samochody i niby jest mechatronika, jest mechanika i budowa maszyn, jest automatyka i robotyka, ale z tego co czytałem te kierunki mają tyle wspólnego z samochodami co informatyka z graniem. Druga sprawa jest taka, że na takie kierunki powinno się zdawać fizykę, której nawet podstaw nie opanowałem. Z matmą jest trochę lepiej, bo mam ją na obecnym kierunku studiów, ale orłem z niej nie jestem. Nie wiem co mam robić :/ Chcę studiować, żeby mieć dobrą pracę. Moim największym celem w życiu i marzeniem od dzieciństwa jest sprawienie sobie Mustanga Shelby GT500 za conajmniej 300 tys zł i w sumie jest to jedyna rzecz, która motywuje mnie do studiowania, mówię całkiem poważnie.
  9. Znaczy te koła naukowe, na których konstruuje się bolidy i urządza wyścigi brzmią całkiem ciekawie. Tylko takie ścisłe kierunki to głównie matma i fizyka, a te przedmioty nie są moją mocną stroną, więc mógłbym mieć kłopoty, tym bardziej, że AGH to nie jest przeciętna uczelnia. Będę szczery, najchętniej rzuciłbym studia, otworzył swój biznes i zarabiał pieniążki, żeby uzbierać sobie na wymarzone auto. Na to niestety potrzeba pomysłu, którego mi brak, dlatego siedzę na tej uczelni i haruję na ten papierek, żeby ostatecznie dostać jakąś w miarę przyzwoitą pracę i zarobić na to auto + utrzymanie go. Jedno jest pewne - studia nie sprawiają mi przyjemności, siedzenie przy książkach nie sprawia mi przyjemności - niezależnie od kierunku. Jedyne czego się uczę a co sprawia mi przyjemność to gra na pianinie. Jestem samoukiem, zacząłem uczyć się od zera, na plastikowych organkach zerkając na youtubie jak robią to inni, aż szło mi coraz lepiej i gra zaczęła sprawiać mi większą przyjemność. Rok temu rodzice kupili mi dobre pianino, na którym po 2 latach samodzielnej nauki potrafię grać coraz to bardziej skomplikowane utwory. Samochody i muzyka - moje dwie największe pasje, co ja bym dał, żebym na jednej z nich mógł PORZĄDNIE zarobić.
  10. Cześć wam. Jutro zaczynam drugi rok studiów, kierunek "Finanse i Rachunkowość". Szczerze mówiąc nudzi mnie ten kierunek, nic ciekawego się nie dzieje, wybierając go nie kierowałem się rozsądkiem. Interesuję się motoryzacją, a konkretniej samochodami, jeszcze ściślej - sportowymi. Oh co ja bym dał, żeby istniał kierunek typowo samochodowy, po którym można mieć dobrą pracę. Ale wróćmy do rzeczywistości. Szukam kierunku, który jest głównie nakierowany na motoryzację, i po którym można mieć DOBRZE płatną pracę. Wiem, że istnieją kierunki typu mechatronika, czy mechanika i budowa maszyn, ale z tego co wiem z samochodami mają one tyle wspólnego co informatyka z graniem.
  11. masseur

    Cześć

    Witam. Jestem Paweł, skończyłem pierwszy rok finansów i rachunkowości i zastanawiam się nad zmianą kierunku na bardziej motoryzacyjny ;d
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.