Skocz do zawartości

Saddy

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Saddy

  1. Hej! Poszukuję właśnie nowych kierunków, i znalazłam w Olsztynie jednolite magisterskie na kierunku weterynaria. Pisze przy tym, że są to studia bezspecjalnościowe. Co to znaczy i z czym się to łączy?
  2. A ktoś może miał styczność bezpośrednio z mikrobiologią? Porządnie mnie na to ciągnie, może dlatego, że nie jest to tak bardzo popularny kierunek w Polsce (tylko 3 uniwerki aktualnie). Ale biorę biotechnologię pod uwagę również Ale z drugiej strony patrząc na oba kierunki, praca nie będzie raczej wśród ludzi. Nie wiem czy to byłby dla mnie dobry wybór. Może jednak coś w większej grupie ludzi? Macie jakieś propozycje. Tak, wiem kobieta zmienną jest... Nie chciałabym pracować w odosobnieniu. Co robić...? Jakieś inne kierunki? Zależy mi na kontakcie z inną istotą ludzką Z góry dzięki
  3. Witam! W przyszłym roku zdaję maturę, a więc już czas najwyższy określić się mniej więcej i wybrać przedmioty maturalne. Interesuję się biologią, chyba z tym chciałabym wiązać moją przyszłość (nie widzę innych opcji, a próbowałam już chyba wszystkiego: historii, malarstwa, muzyki, aktorstwa i innych pokrewnych dziedzin). Od małego miałam bardzo różne zainteresowania, "liznęłam" prawie wszystkiego co mogłam, ale nie znalazłam żadnej pasji, która utrzymywałaby mnie w przekonaniu, że to jest właśnie TO, co chcę robić w przyszłości. Od małego marzyłam, że zostanę weterynarzem, ale marzenia legły w gruzach, gdy poszłam na profil matematyczno-biologiczny (myślałam, że to najlepsze rozwiązanie skoro jeszcze nie mam pomysłu na siebie, a w gimnazjum miałam chemię taką,co żadną). Zamknęłam sobie tym sposobem wiele życiowych dróg, przede wszystkim medycynę. Chemii mogłabym się uczyć sama dla siebie, ale nie ma opcji, żebym zdała maturę z chemii, nie mając jej na rozszerzeniu. Interesuję się najbardziej biologią człowieka, ale też tym czego nie widać - mikrobiologią Wydawało mi się, że się już zdecydowałam, właśnie na mikrobiologię. Ale mam wątpliwości, trochę się naczytałam, teraz nie wiem czy mikrobiologia we Wrocławiu (bo o tą mi głownie chodzi) to dobry pomysł. Myślę przede wszystkim nad pracą, bo studia trudne i szkoda jakby wszystko poszło na marne i wyląduje w biedrze... Tu kieruję moje pierwsze pytanie do studentów i absolwentów: jak to jest naprawdę? Czy to prawda, że jeżeli pójdę na mikro, bez medycyny, to nie będę mogła pracować w laboratorium szpitalnym? Gdzie będę mogła szukać pracy? Nie ma mi kto za bardzo pomóc w wyborze studiów, na rodziców nie mam co liczyć, bo są już w podeszłym wieku, brat humanista, a u "doradców zawodowych" byłam wielu, chyba średnio wiedzą co mówią. Liczę na Was, może możecie mi polecić inne studia związane z biologią, które są sensowne i mogę po nich robić coś więcej niż uczyć w szkole (nie przepadam za dziećmi w liczbie więcej niż 5). Może macie jakieś propozycje związane z matematyką? Nie jestem za bardzo techniczna, więc takie odpadają. Dzięki z góry !
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.