Skocz do zawartości

arik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O arik

  • Tytuł
    Nowicjusz
  • Urodziny 04.06.1973

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. arik

    II stopień po FIR

    Skończyłem właście FiR Ubezpieczenia i zarządzanie ryzykiem to kierunek, chodził ktoś może się wypowiedzieć na ten temat?
  2. Witam, Byłem u Was kilka lat temu chyba równo 3 lata jak szukałem porady na temat studiów I stopnia . Coś o mnie Jestem po technikum posiadam tytuł technika informatyka, 6 lat pozycjonuje sobie strony ale traktuje to hobbistycznie mam też z tego kilka certyfikatów. Po technikum postanowiłem odbić w kierunku FIR ponieważ finanse/biznes zawsze mnie interesowało i ciekawiło i chciałem spróbować. Podczas 3 studiów miałem już 2 firmy w inkubatorze swoje zarobiły jednak zamykałem z braku czasu, pracowałem w ubezpieczeniach na stażu z unii, przez 6 miesięcy doszło do tego, że szef zostawiał mi sam swoje biuro w opiekę i dawałem radę. Teraz od dwóch miesięcy pracuję w banku w call center w wydziale sprzedaży i nawet mi dobrze idzie po miesiącu pracy pobiłem rekord sprzedaży całego oddziału od początku istnienia! i wiem ,że dostanę nie długo ofertę na umowę o pracę, pytanie na jakich warunkach. Nie długo odbieram dyplom i zastanawiam się co dalej. Lubię sprzedaż i informatykę i biznes baa prowadzę nawet bloga o tym, jednak zastanawiam się co dalej. Rachunkowości nie lubię, wolę kontakt z ludźmi, coś bardziej żywiołowego, mobilnego. Co proponujecie dalej myślałem coś o połączeniu dwóch pasji IT i finansów, na sam FIR II stopnia nie chcę iść bo już nic się tam ciekawego nie nauczę większość to będą powtórki z tego co się dowiedziałem, na chwilę obecną chyba najbliżej mi do "Ubezpieczenia i zarządzanie ryzykiem" oczywiście zaocznie i do tego poprawić jeżyk i zrobić certyfikat bo to moja pięta achillesowa i znaleźć gdzieś pracę w ubezpieczeniach nie koniecznie w sprzedaży tylko jako likwidator,underwirter itp, product manager. Myślę też o jakimś profilu podatkowym lub jakiś lean management. Co polecicie ? Oczywiście chcę wybrać coś co w przyszłości pozwoli mi dobrze zarabiać i dobrze wybrać kierunek i skupić się na danej specjalizacji . Praca w banku fajna ale ciągłe te plany,plany,plany według mnie pieniądze nie adekwatne do pracy, myślałem też coś o private banking czy jakimś sp. ds leasingu Zatem drodzy czytelnicy jakie studia polecicie ?
  3. Sorry ale to jest link nofollow nie to forum
  4. Witam polecicie jakieś studia finansowe , obecnie skończyłem technikum informatyczne zawodowy zdałem ,maturę oblałem z matmy mimo nauki po prostu jestem z tego słaby, jednak poprawkę prawdopodobnie zdałem i tu pytanie na jakie studia iść chcę iść 1 rok na dzienne zobaczyć jak tam jest i przy okazji skorzystać z inkubatora przedsiębiorczości który musi być pod ręką dlatego taki wymóg aby był w danej miejscowości i trochę pohandlować i świadczyć usługi w internecie typu pozycjonowanie stron www na czym już zarabiam tylko na programach partnerskim a jakbym miał DG to mógłbym także dla innych, moim marzeniem jest własna firma a tak jakoś zawsze mi bliżej do finansów było z tych wszystkich kierunków mimo słabej matmy bardzo dobrze rozumiem finanse jestem typem samouka , mam konto maklerskie coś tam działam forexy , binary itp , i później po roku przepisać się na zaoczne i założyć DG na franczyzie z finansami myślałem chwilówki , własny bank albo leasing co myślę jest najlepsze to ostatnie rozwiązanie , kasę na firmę mam jeszcze myślę 20 tyś dodatkowo z UP bym dostał bez problemu mam dużo kursów pokończonych no i technika a oni młodym bezrobotnym takie coś dają . I tu kilka pytań 1.Jaką uczelnie polecicie żebym się na nie dostał związanymi z finansami i jaki kierunek ( z matmy jestem słaby ale się poduczę ) matma około 40% polski 50% ustny 100%, nie chce iść na rachunkowość bo jest to dla mnie nudna i ta matematyka , bardziej myślałem nad Bankowość i ubezpieczenia i np na tej uczelni http://rekrutacja.wsb.edu.pl/specjalizacja/dabrowa-gornicza/studia-i-stopnia/ekonomiczne/ekonomia/bankowosc-i-ubezpieczenia co o tym myślicie ? Studia mogą być wszędzie w Polsce w każdej miejscowości po prostu szukam w miarę dobrej uczelni co czegoś nauczy i mnie przyjmą 2.Ile czasu mniej/więcej trzeba poświęcić na naukę czy znajdę tam czas na inne rzeczy chodzi mi tu o pracę około 5 godzin dziennie potrzebuje na pracę w internecie + z 3 godziny jakbym coś działał w inkubatorze 3.Czy na takie studia warto iść i czy to nie strata czasu chodzi mi o studia finansowe słyszałem że dużo osób jest po tym i tak średnio , ja wybrałem ten kierunek bo mnie najbardziej interesuje że wszystkich lubię kontakt z ludźmi , umie sprzedawać ( 3 lata na programach partnerskich działam to umie namawiać do kupne tego i tamtego , umiem pozycjonować strony i ogólnie marketing w necie na wysokim poziomie czysty samouk także kolejny plus przy działaniu placówki finansowej bo mam dodatkowych klientów z internetu wiem jak ich pozyskiwać myślę że lepiej niż konkurencja wiadomo 50 letni przedsiębiorca finansowy mając własną placówkę nie jest taki obeznany w internecie i uciekają mu klienci których mogę przejąć nawet jak mu centrala pomoże to jest samo pozycjonowanie a ja znam multum skutecznych sposobów na znalezienie klientów w necie co chyba w tej branży jest bardzo ważne) 4. Czy będę mógł się zapisać na bezrobotnego jak się przepiszę na zaoczne , i czy jak zrobię rok przerwy jakbym musiał (aby wziąść dotację bo nie wiem czy bd mógł się ubiegać podczas nauki )to będę mógł się przepisać się na inną uczelnie w innej miejscowości na takim samym kierunku 5. Czy dam radę na finansach z matmy jestem słaby z tego powodu że liczę po swojemu i nie za bardzo mi to wychodzi nie rozumiem idei nauki cosinusów itp co mi się w życiu nie przyda bo na matematyka nie idę , i czy takie studia finansowe NAPRAWDĘ czegoś mnie nauczą co mi się przyda a nie czysta teoria bzdetów , ogólnie mimo że jestem słaby z matmy to potrafię z tym walczyć np miałem nie zdać ( u mnie w technikum 13 osób nie dopuścili do matury ) i mimo że Pani mówiła mi żebym odpuścił itp to się nie poddałem i mimo że chciała mnie zostawić to dzień w dzień do niej chodziłem przez 2 miesiące bodajże i nawet pisałem jeden sprawdzian 7razy ( wiem co sobie pomyślicie ale to naprawdę wymagające było wydałem chyba na korki z tysiak i kilkanaście godzin sam się uczyłem i nie umiałem tego zaliczyć schemat poprawy był taki że każda była zupełnie inna i 6 zadań na 6 bardzo trudne i minimum 3 było trzeba zrobić żeby zaliczyć a mi zawsze jednego brakło he) w końcu się udało to poprawić i nie tylko , co udało się tylko 2 osobom fakt reszta odpuściła no ale zdałem to średnie i zawodowy dzięki determinacji , czy finanse na takim kierunku potrzebują jakiejś większego zakresu wiedzy z zakresów figur trygonometrycznych ? z góry dzięki za pomoc , wiem trochę chaotycznie napisane ale trudno to wszystko po kolei opisać
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.