Skocz do zawartości

ArturStudent

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O ArturStudent

  • Tytuł
    Nowicjusz
  1. Otrzymałem odpowiedź. Niestety nie daje za wiele nadziei: Przedstawiłem swoją sytuację i po kilkunastu linijkach dopytałem, czy w obecnej sytuacji, gdzie nie korzystałem z żadnego powtarzania semestru (z dostępnych 3) a moje wznowienie semestru nie należało do najszczęśliwszych, to czy jest w obecnej sytuacji jakiekolwiek rozwiązanie dla mnie. Szczerze nie wiem co robić dalej. Czy jest jakikolwiek sens odpowiedzi na list w sprawie skreślenia z listy studentów? Czy mogę w nim prosić o skierowanie na powtarzanie semestru?
  2. Przesłałem wspomnianą wiadomość. Dam znać jaką uzyskam odpowiedź.
  3. Tylko co w obecnej sytuacji mógłbym do Dziekana napisać? Po tym, co usłyszałem w rozmowie telefonicznej to ciężko mi jakkolwiek odnieść się do sprawy a nie chcę się jeszcze na koniec zbłaźnić. Starać się wyjaśnić całe zajście i opóźnienie w tej wiadomości email? Bo tak czy siak z tego co mi wiadomo, to jakiekolwiek odwołanie trafi do samego Rektora i nie wiem czy tu jeszcze kontakt z Dziekanem cokolwiek zdziała. Dziękuję Panie Łukaszu za nieustanną pomoc w tej kwestii, to jedyne co w obecnej sytuacji mnie jakoś utrzymuje w nadziei.
  4. Skontaktowałem się z sekretariatem Dziekana i usłyszałem tylko, że jedyna opcja to pisanie maila do niego. Kobieta stwierdziła, że moim błędem było to, że nie złożyłem w porę, czyli do 21 września 2020 roku, podania o powtarzanie semestru, twierdząc przy tym, że tak też stanowi regulamin. Tu akurat rzecz ma się chyba nieco inaczej, bo fragment o powtarzaniu semestru w żaden sposób nie mówi o terminie ostatecznym składania tego typu dokumentacji, podobnie jak kalendarz roku akademickiego, gdzie pojawia się termin "okres, w którym należy podjąć wszystkie indywidualne decyzje dotyczące zaliczenia roku akademickiego 2019/2020". Odnosi się on do obecnego roku a mi zależy na kolejnym, gdzie ten semestr bym poprawiał. Czy tu cokolwiek da się uratować? Czy rzeczywiście gdy już przyjdzie pismo, to jest takie rozróżnienie, o którym wyczytałem na pewnej stronie, że albo mogę się odwoływać od decyzji o skreśleniu albo zgodzić się z nią i pisać o przywrócenie na listę studentów? Czy w ogóle jest sens odwoływać się od tej decyzji? Czy nawet jeśli jakimś cudem by mnie przywrócili, to będę mógł w ogóle prosić o powtarzanie semestru?
  5. Dziękuję bardzo Panie Łukaszu za odpowiedź. W najbliższy poniedziałek planuję skontaktować się z Dziekanem w jakiś sposób. Zanim to jednak nastąpi to chciałbym o coś zapytać. Czy jeśli ta decyzja o skreśleniu zostanie utrzymana w swojej mocy, to automatycznie utracę te trzy lata studiów? Tak jak pisałem wcześniej, korzystałem ze wznowienia w tym semestrze i mam do tego prawo tylko raz. Jeśli chodzi o powtarzanie semestru to nie wykorzystałem tej możliwości ani razu, choć regulamin zakłada skorzystanie z tego trzykrotnie. Jeśli jest to jednak pytanie zbyt skomplikowane na obecną chwilę to zrozumiem, po prostu nigdzie w internecie lub regulaminie studiów nie mogę się doszukać takowej informacji.
  6. W zeszłym roku, na trzecim roku studiów licencjackich, nie zaliczyłem ostatniego, szóstego semestru. Dziekanat poradził mi wznowienie studiów od stycznia tego roku, co pozwoliłoby mi na darmowe zaliczenie wspomnianego semestru letniego. Niestety tak się zdarzyło, że wraz z nadejściem pandemii wszystkie zajęcia przeniesiono na internetową platformę Moodle, co poskutkowało wieloma problemami w zaliczeniach i kontakcie z wykładowcami, ale jestem świadom tego, że sam też przyłożyłem do tego rękę. Ostatnie zaliczenie, różnic programowych, zostało przeprowadzone w dniu 20 września, który z tego co też później się dowiedziałem, był dniem mojego wykreślenia z listy studentów. Z mojej winy doszło do sytuacji, gdzie z dziekanatem skontaktowałem się dopiero w dniu 12 października i wtedy też otrzymałem informację o tym, że skreślono mnie z listy studentów z powodu braku odpowiedzi na ich telefon oraz wiadomość SMS (gdzie nie pamiętam żadnego odrzuconego telefonu a w szczególności odebranej wiadomości). Poradzono mi napisanie odwołania i to też planowałem zrobić, ale dziś zjawiłem się na uczelni by uzyskać nieco więcej informacji i inna pracownica dziekanatu stwierdziła, że skoro nie otrzymałem fizycznej decyzji Dziekana o skreśleniu z listy, to muszę najpierw poczekać na list, w którym zostanie ona przesłana i dopiero wtedy się odwoływać. Pytanie jest następujące. Czy w obecnej sytuacji, gdy tylko otrzymam pismo, będę mógł w odwołaniu od decyzji prosić o przywrócenie na listę studentów i powtarzanie semestru letniego w roku akademickim 2020/2021? Bardzo zależy mi na tym, żeby zaliczyć te studia jak najszybciej i gdzieś usłyszałem, że na złożenie takiego pisma jest już po prostu za późno. Poza jednorazowym wznowieniem studiów nie składałem żadnych innych podań, w szczególności o powtarzanie semestru, na które według regulaminu uczelni mogę sobie pozwolić trzy razy w trakcie studiów. Czy Dziekan, do którego będę się odwoływać, może odrzucić moje pismo i zakazać mi skorzystania z powtórzenia semestru, zmuszając do rozpoczęcia studiów od nowa? Czy jeśli nie złożę odpowiedzi na pismo w sprawie skreślenia z listy studentów to automatycznie utracę wszystkie lata nauki i przykładowo za rok, próbując złożyć podanie o powtarzanie semestru letniego, otrzymam negatywną decyzję? Bardzo nie chcę stracić tych lat nauki a informacje, które otrzymuję z dziekanatu często nie pokrywają się z tym, co słyszę od pozostałych pracowników uczelni.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.