Skocz do zawartości

magnat

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O magnat

  • Tytuł
    Nowicjusz
  1. No własnie tylko problem tu jest z tym, że właśnie obstawiam opcję niezaliczenia roku w takim aspekcie, iż 1 rok zdany 2 Rok mam przedmiot warunkowy i 3 rok załóżmy cały zdam i tylko przedmiot z 2 roku będzie mnie trzymał. Bo raczej na prywatnej uczelni będą patrzeć czy mam zaliczony przedmiot z 2 roku i jak w ogóle będzie z tym bo przecież to tak jakbym nie zdał 2 roku, a zdane mam tylko na ten moment w postaci warunku. To czy zacznę od nowa 2 rok czy 3 rok z jakimś rodzajem warunku z 2 roku na nowej uczelni.
  2. Czyli normalnie będę mógł iść po zgodzie dziekana na ten sam kierunek na inną uczelnię i nie będzie problemów z przeniesieniem rozumiem. A co z dokumentami słyszałem, że u nas można je dopiero wyciągnąc z dziekanatu kiedy semsetr się jeszcze nie zacznie czyli załóżmy moja sytuacja będzie wyglądała następująco: poprawka z przedmiotu we wrześniu nie zostanie zaliczona i z tym upadnie obrona mojej pracy to wtedy będę mógł wysłać zapytanie do innej uczelnii i jak to będzie z obroną pracy czy nową będę musiał pisać. I czy wiesz może odnośnie tego egzaminu certyfikacyjnego jak to jest z nim czy jest wymagany żeby uzyskać dyplom bo nie na każej uczylenii tkaie coś występuje.
  3. Ale jak to wygląda na obecną sytuację i tym bardziej z pracą licencjacką na głowie? Załóżmy nie zdam we wrześniu poprawki i wtedy będę mógł wysłać swoje dokumenty na inne uczelnie i co dalej czy różnice programowe są znaczne i raczej wszystko trzeba uzupełniać w jeden rok? \ Jeszcze pytanie odnośnie egzaminu certyfikacyjnego z j. angielskiego jak to jest czy to jest obowiązkowe czy w zależności od uczelni jego zdawanie? I dla jasności chodzi mi o przenosiny na ten sam kierunek tylko z 3 tak jakby roku na 3 rok od początku bo taką opcję chyba zakładam.
  4. Witam, otóż jestem studentem jak w temacie 3 roku studiów licencjackich problem tkwi w tym, iż na 2 roku w 2 semestrze nie zaliczyłem jednego przedmiotu i dźwigam z niego warunek. Sprawa jest taka, że jest to większe grono studentów około 20-25 osób, które nie zaliczyło tego przedmiotu i co roku jest taka sytuacja z tym przedmiotem, że poniektórzy z obroną licencjatu muszą czekać rok i dłużej przez ten jeden przedmiot. Z reguły obawiam się takich rzeczy i chce się przygotować na wczas, żeby mieć ewentualne opcję obejścia jakoś tego jednego nieszczęsnego przedmiotu choć 2 poprawki jeszcze przede mną z tego warunku. Dowiedziałem się że aby przenieść się na inne studia trzeba z dziekanatu dostać swoje dokumenty, ale problem tkwi w tym, że można je dostać przed rozpoczęciem poszczególnych semestrów chyba informacja od koleżanki. Więc opcja z przenosinami na inny 3 rok chyba jest wykluczona czy jak to inaczej może działać? Druga opcja to powtarzanie roku jeżeli miałoby do tego dojść to w sumie nie wiem czy chciałbym dalej mieć problemy z tym jednym przedmiotem i tym prowadzącym tym bardziej, że nie muszę być pierwszym przypadkiem kiedy to właśnie kogoś "oblewa" po raz któryś już na poprawianiu roku. Jeżeli jest to przedmiot z drugiego roku to tym bardziej nie mam możliwości nawet jakieś magisterki bez pracy licencjackiej i jej obrony... Tak na prawdę w tym momencie chciałbym już znać swoje opcję, żeby móc się przygotować na ewentualną porażkę na warunkach, a nie widzi mi się opcja powtarzania jednego roku w kółko i w kółko. Jest jeszcze aspekt, iż prowadzący ten przedmiot przebywa na urlopie naukowym w tym momencie i to on przeprowadzać nadal ten warunek oraz inny egzamin z roku wcześniejszego czy to wgl jest dopuszczalne?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.