Skocz do zawartości

Coven

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O Coven

  • Tytuł
    Nowicjusz
  • Urodziny 21.01.1996

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Dzięki wielkie, jakoś poprzez google ciężko było znaleźć konkretną odpowiedź (pewnie tak szukałem...)
  2. Witam, W 2016 roku zdawałem maturę z następujących przedmiotów: j.polski, j.angielski (podstawa + rozszerzenie), matematyka, geografia (rozszerzona). Pytania, na które chciałbym poznać odpowiedzi: 1. Chciałbym napisać w następnym roku maturę rozszerzoną z matematyki, czy da się tak zrobić i co trzeba poczynić aby się "zapisać"? 2. Czy gdybym chciał oprócz tej matematyki poprawić sobie wyniki z innych przedmiotów, to jeśli dobrze rozumuję, gdy otrzymam gorsze wyniki od pierwotnych, to te gorsze jako najaktualniejsze zastępują stare? Z góry Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.
  3. A bardzo jest ta sytuacja utrudniona na zaocznych? - Ta opcja mnie najbardziej interesuje, ponieważ mieszkam na wsi a w rodzin w miastach do których mógłbym się wybrać brak. Koszty diametralnie rosną a pieniędzy żeby to opłacić też brak. Na tygodniu chciałbym znaleźć coś związanego z geodezją (jak na razie tylko to umiem robić w jakimś stopniu). Geodezja funkcjonuje jako takie "koło ratunkowe", lecz gdy wybiorę np. Elektronikę, to chciałbym zacząć się kształcić w tym kierunku. I tu pojawia się pytanie, czy podczas studiowania (załóżmy na II roku) da się znaleźć jakąś robotę? - taką coby obeznać się w zawodzie i nie umrzeć z głodu.
  4. Mam jeszcze jedno pytanie. W opisach kierunków technicznych często pojawiają się przedmioty, w których przydałoby się orientować, typu: fizyka, chemia, podstawy imformatyki / eletroniki. I pytanie brzmi, czy jest sens pchać się na kierunek, gdzie nie ogarnia się tych przedmiotów? Mówiąc prościej: Załóżmy, że widzę się na kierunku Elektronika, ale nic z niej nie umiem, a zatem czy dam radę na studiach mają praktycznie 0-wą wiedzę i zainteresowanie, które "obudzi" się po pójściu na studia?
  5. Filologia z miejsca odpada, nauki humanistyczne w ogóle mnie nie przekonują. Wynik będzie dobry ponieważ angielski w dzisiejszych czasach jest bardzo przydatny, a ja od paru lat intensywnie go wykorzystuję, stąd dosyć dobry wynik. Według większości testów odnośnie predyspozycji nadaję się na kierunki techniczne. Zrobię dzisiaj research na ten temat i zobaczymy, czy coś mnie zainteresuje.
  6. A czy oprócz kierunków artystycznych jest Pan w stanie coś zaproponować? - Boje się tego "oddawania teczki" z pracami.
  7. Witam. Otóż jestem po Technikum Geodezyjnym i w tym roku pisałem maturę. Wyniki będą prezentowały się mniej / więcej tak: Język Polski :~30% Geografia roz.: ~30% Matematyka: ~75% Angielski: ~90% Angielski roz.: ~70% Czuję się jak ta rozdarta wierzba w Ludziach Bezdomnych, z jednej strony chciałbym pracować może jako naukowiec (oglądam dużo filmów i to w jaki sposób są oni przedstawiani / ich praca zawsze mnie intrygowała) z drugiej stony jako osoba introwertyczna mam "pociąg" do kierunków artystycznych. Jak już wspomniałem, oglądam bardzo dużo filmów oraz słucham muzyki, która jest do nich komponowana, słuchając ulubionych kawałków, mam ogromną chęć zrobić jakiś własny film - napisać scenariusz, skomponować muzykę itd. Mam wrażenie jednak, że moje zapędy na kierunki artystyczne mogą funkcjonować tylko jako marzenia - czuję, że tylko przez chwilę byłoby fajnie, zaraz skończą mi się pomysły i tyle tego dobrego. Myślałem także nad grafiką, ale to głównie ze względu na moje jako takie hobby - lubię kolekcjonować książki typu Artbook. Najprościej mówiąc, są to książki oparte na grach komputerowych (najczęściej) oraz filmach. Przedstawiają one proces produkcyjny dzieła za pomocą obrazów, m.in. szkiców oraz grafik koncepcyjnych, dodatkowo obrazy uzupełniane są komentarzami twórców. Zawsze lubiłem przeglądać materiały typu "Making of", a te książki są właśnie takimi, tyle że w świecie obrazów. Główny problem, to taki, że nigdy nie spełniałem się artystycznie, mam bujną wyobraźnię, chciałbym wiele rzeczy zrobić, ale umiejętności w jakiejkolwiek dziedzinie jak na tą chwilę praktycznie brak. Umiem jedynie rysować może na poziomie dziewczyn z gimnazjum. Czuje się jakbym porywał się z motyką na słońce. Co w takim wypadku zrobić?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.