Skocz do zawartości

Ann1

Użytkownik
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Ann1

  1. Jakie miasta bierzesz pod uwagę szukając studiów?

    Poznań ;) Myślałam konkretnie o Uniwersytecie Medycznym.

    I to nie tak, że kieruję się tylko pracą i zarobkami. Gdyby tak było, pewnie już na maturę wybrałabym bardziej "przyszłościowe" przedmioty. Zdecydowałam się na biologię, bo to ona fascynuje mnie najbardziej. Poruszając się już w jej obrębie, miałam do wyboru sporo interesujących i dających możliwości pracy kierunków - ale zrezygnowałam z nich, bo wiązały się bardziej z np. botaniką czy ekologią, a ja czułam, że nie spełnię się w tych dziedzinach. Zawęziłam wybór, i nie wiem co dalej, można powiedzieć że głos serca ucichł, dołączył głos rozsądku, który jeszcze bardziej namieszał mi w głowie. Jak napisałam na początku, gubię się już, a moje wrodzone niezdecydowanie jeszcze bardziej pogłębia ten problem.

  2. Czytałam o kierunkach, ale im więcej czytam tym mniej wiem  :unsure:  Najbardziej realne szanse mam na dostanie się na dietetykę, do tego interesuje mnie ta dziedzina. Jednak nie wiem czy warto na nią iść, skoro wiąże się to z tak dużym ryzykiem braku pracy w przyszłości.. Interesowała mnie również analityka medyczna, ale czytałam że z pracą podobnie - no i miałabym problem z tą chemią.. Przemknęły mi przez myśl również biotechnologia medyczna i lekarski, ale z tych raczej muszę zrezygnować - z biotechnologii głównie ze względu na język angielski wymagany już przy rekrutacji, poza tym wolę biologię na poziomie trochę wyższym niż molekularny ;) na temat lekarskiego pisałam wyżej.

  3. Witam, jestem w rozterce i nie umiem znaleźć pomocy, mam nadzieję że tu ktoś będzie umiał mi coś doradzić. W tym roku zdaję maturę. Uczę się w liceum o profilu psychologiczno - pedagogicznym (rozszerzone biologia i historia). Gdzieś do połowy drugiej klasy wiązałam z tym przyszłość, potem jednak zaczęłam skłaniać się ku czemuś związanemu z biologią, a najlepiej medycyną. Na maturę wybrałam rozszerzoną biologię, do tego podstawiowa Studia na kierunku chemia. Pytanie, co dalej.. Lekarski raczej muszę sobie podarować, nie mam szans się dostać bez poprawiania matury, poza tym przeraża mnie długość i ilość nauki - trzeba naprawdę czuć powołanie. Myślałam dość poważnie nad dietetyką. Niestety, im więcej na ten temat czytałam, tym większe miałam obawy. Dietetyków wypuszczają uczelnie medyczne, przyrodnicze, szkoły niepubliczne, można nim być też po technikum - a miejsc pracy jak na lekarstwo. Nawet po ukończeniu tego kierunku na akademii medycznej (ja rozważałam konkretnie o UMP). Myślałam, żeby sprobować dostać się na analitykę medyczną - nie wiem czy miałabym szanse, bo musiałabym nadrobić materiał z chemii z rozszerzenia w tak krótkim czasie. Jednak i po tym kierunku perspektywy zawodowe są dość nieciekawe - czytałam tyle opinii, a prawie każda niepochlebna.. Gubię się już w tym wszystkim i nie mam pojęcia jaką drogę wybrać. Jeśli ktoś jest w stanie pomóc mi w jakikolwiek sposób, bardzo o to proszę. ;)

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.