Skocz do zawartości

Falwack

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O Falwack

  • Tytuł
    Nowicjusz
  1. Witam! Mam taką sytuację: Otóż w pierwszym semestrze mi i kilku osobom z mojej grupy nie udało się zaliczyć ćwiczeń z jednego przedmiotu. Prowadzący te ćwiczenia zrobił jeszcze jedną poprawę w semestrze letnim (jakoś mniej więcej w kwietniu). Problem polega na tym, że w USOS'ie ciągle są wpisane 2. Byłem w tej sprawie u prowadzącego ćwiczenia, ten mi powiedział, że odesłał oceny do prowadzącego cały przedmiot (czyli tego który prowadzi wykłady). Byłem u niego z prośbą o poprawę tych ocen w USOS'ie, jednak ten powiedział mi, że protokół za semestr zimowy został zamknięty w lutym i że oceny są w dziekanacie (czego nie zrozumiałem, bo co one by robiły w dziekanacie?) No i teraz problem polega na tym, że przez to, że w USOS'ie to jest nie poprawione my mamy niezaliczony pierwszy semestr. Co zrobić w takiej sytuacji? Mam w planach oczywiście iść jutro z tym do dziekanatu, ale ten dziekanat na moim wydziale działa gorzej niż urzędy w Polsce i zapewne odeślą mnie znów do prowadzącego przedmiot a USOS to jest jednak miejsce, w którym rozliczamy się z całego roku nauki. Prowadzący ten przedmiot mówił mi niby, że to co w dziekanacie to obowiązuje, no ale jednak mimo wszystko obowiązuje wykaz ocen z USOS'a a w USOS'ie widnieje 2, pomimo tego że wszyscy ten przedmiot poprawili.
  2. Witam! Wiem, że zapewne wiele już było takich tematów na forum, jednak nigdzie nie znalazłem jakieś stricto pomocy w moim przypadku. Zacznę więc od początku: Maturę napisałem rok temu (z niezadowalającym mnie wynikiem, ale przebolałem to), dostałem się na studia (PW) na jeden kierunek (Zarządzanie i Inżynieria Produkcji) i do tej pory go studiuję. Kierunek ma się rzekomo w późniejszym etapie studiów rozkręcić, ale bardzo mnie do siebie zniechęcił, gdyż na początku to był mój świadomy wybór (dokładniej trzeci jeśli chodzi o moje wybory kierunków na Politechnikę Warszawską) Zapisałem się w tym roku na poprawę matury, gdyż moim takim wymarzonym kierunkiem jest matematyka, to bardzo chciałem studiować, w tym się rozwijać. I teraz właśnie pojawia się kilka problemów: 1. Chciałem spróbować metody z przypisaniem na inny wydział z ewentualnym odrobieniem różnic programowych, jednak nie uda mi się to gdyż moja uczelnia wymaga w tym celu zaliczenia całego roku akademickiego (w tym z tego co wiem również w przypadku przenosin na inną uczelnie, pełne 60ECTS'ów) a ja niestety nie zaliczyłem w 1 semestrze fizyki (w 2 semestrze zapewne też nie zdam) i jedyna opcja to grupa pościgowa na drugim roku. Uważam też, że nie wiem czy dałbym radę dogonić aktualnych studentów i odrobić cały materiał, bo jedyna styczność na moim wydziale jaka była z matematyką niczym się nie ma do tego co jest na kierunku matematyki, stąd aktualnie rozważam problem numer 2: 2. Miałem w planach poprawić maturę w tym roku i spróbować swojego szczęścia w rekrutacji na semestr zimowy 2018/19. Chciałem tak jak rok temu przystąpić do rekrutacji na kilka uczelni (zapłacenie opłaty rekrutacyjnej na kilku uczelniach), z tym że troszeczkę zmienić swoje docelowe wybory kierunków głównie pod właśnie matematykę (rok temu rozważałem też inżynierię produkcji i informatykę). I tu pojawia się właśnie kilka rzeczy dla mnie niewiadomych: a) Zacznę od najbardziej błahej sprawy, czyli jak wtedy wpisuje się wyniki z matury? Załóżmy, że poprawię jeden wynik z dajmy na to 40% na 80%, mam wtedy (w systemie rekrutacyjnym) wpisać te 80% i w razie dostania się przynieść obydwa odpisy/oryginały świadectwa maturalnego (ten stary ze starym wynikiem i nowy z nowym)? b ) Drugą sprawą są właśnie nieszczęsne oryginały. Na moim aktualnym kierunku złożyłem oryginały dokumentów. Nie chcę na ten moment rezygnować z tego kierunku, jeśli nie dostanę się w rekrutacji na to co chcę, to chciałbym na nim mimo wszystko zostać, ale jeśli w rekrutacji okaże się, że dostałem się na matematykę to chciałbym od razu "zmienić" wydział, tj. wypisać się kompletnie z aktualnego kierunku na rzecz matematyki i zacząć tak jakby od zera (od 1 semestru) studiować nowy kierunek. Jak wyglądałaby wtedy sprawa z doniesieniem dokumentów na nowy wydział? I jak wygląda wtedy kwestia samego wypisania się z aktualnie studiowanego kierunku? c) Czy w przypadku kiedy jestem studentem jednego już kierunku muszę donieść (oczywiście w przypadku jeśli się dostanę na drugi kierunek) jakieś papiery do dziekanatu, że jest to mój drugi kierunek? Czy taki dodatkowy kierunek jest płatny? d) Załóżmy, że dostanę się na matematykę, ale na innej uczelni. Jak wtedy załatwianie tego wszystkiego mniej więcej wygląda? Przepraszam, że zarzucam was tyloma problemami, ale uważam, że najwyższy czas już dowiedzieć się takich rzeczy. Oczywiście mam w planach złożenie wizyty w dziekanacie swojego wydziału oraz w dziekanacie MiNi PW w celu wyjaśnienia tych kwestii. Dziękuję za każdą udzieloną radę/wskazówkę z góry. Pozdrawiam serdecznie!
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.