Welcome to Forum.Studia.net

Witamy na Forum.Studia.net, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

strider89

żarty, dowcipy

57 odpowiedzi w tym temacie

Żart który zna każdy student (a na pewno każdy który mieszkał w akademiku ;) )

Trzy największe kłamstwa studenta:

od jutra nie piję;

od jutra zacznę się uczyć;

dziękuję, nie jestem głodny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Student pyta kumpla:

- Co jesteś taki smutny?

- Wywalili mnie z uczelni...

- A za co?!

- A skąd mam wiedzieć? Pół roku mnie tam nie było!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Student pyta kumpla:

- Co jesteś taki smutny?

- Wywalili mnie z uczelni...

- A za co?!

- A skąd mam wiedzieć? Pół roku mnie tam nie było!

Niezłe ;) Były takie historie, że ktoś szedł na egzamin i nie wiedział jak wygląda wykładowca, ani jak się nazywa...ale teraz to chyba już rzadko takie numery.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ja znam coś specjalnie dla informatyków :)

Czym się różni student pierwszego i piątego roku informatyki ?

Student pierwszego roku twierdzi, że 1 kilobajt to 1000 bajtów

Student 5 roku twierdzi zaś, że 1km = 1024 metry :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

o kurde :D dobre z tym informatykiem ;] znales to czy gdzies na necie wygrzebałes ? nie znalem tego , zrzuce nowy dowcip na osiedlu a jest kilku niezłych informatyków

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ja znam coś specjalnie dla informatyków :)

Czym się różni student pierwszego i piątego roku informatyki ?

Student pierwszego roku twierdzi, że 1 kilobajt to 1000 bajtów

Student 5 roku twierdzi zaś, że 1km = 1024 metry :)

Ale o co kaman?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przychodzi baba do lekarza ze studentem w pupie

lekarz: Pani z dziekanatu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Poszli studenci na egzamin. Profesor:

- Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?

Studenci spojrzeli po sobie:

- Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!

I to jest na fakcie akurat :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

haha dobre, chociaż muszę przyznać, że raz mi się zdarzyło nie wiedzieć jak wygląda mój wykładowca - bo on był nowy, a mi się pokrywał wykład z ćwiczeniami:))) i pamiętam jak miałem wejść na egzamin ustny, a w tym pokoju siedziało 2 gości i musiałem pytać, który to on;)))) aż wstyd się przyznać:) true story!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

kolejny kawał dla informatyków:

kobieta programistka jest jak świnka morska - ani świnka, ani morska

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

przeważnie zdarza się nie kojarzyć prowadzącego gdy się idzie na koniec semestru po wpis z wykładu na którym przepisywana jest ocena z ćwiczeń, bo niby po co chodzić wtedy na wykład jak wystarczy na ćwiczenia same :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spotyka się dwóch studentów:

-Gdzie idziesz?

-Na wódkę.

-Dobra, namówiłeś mnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

czy można opowiadać sprośne żarty ?

Pablo tylko sprośne lubimy!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dwie babcie - straszne sklerotyczki poszły do kina.

Po seansie na ulicy spotykają trzecią.

Ta pyta: "Na czym byłyście?".

Jedna:

- No...to..takie...z ziemi sterczy do góry...

- Słup?

- Nie, nie...żywe...

- Drzewo?

- Nie, mniejsze...

- Kwiat jakiś?

- Tak, tak...czerwony taki...

- Tulipan?

- Nie, nie...kolce, kolce ma...

- Róża?

- Ooooo, właśnie! [do drugiej] Róża, na czym byłyśmy?

Przychodzi baba do lekarza z nożem w dupie.

A lekarz na to:

- Niech pani siada!

Nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet.

Wszystkie te gadki o Marsie i Wenus...

Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie...

W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka.

Zaczęliśmy się pod kołdrą głaskać i dotykać.

Byłem już gorący jak cholera i myślałem, że ona również, ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznaczne podłoże seksualne.

Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:

- Posłuchaj, nie mam teraz ochoty się kochać, chcę tylko, żebyś wziął mnie w ramiona, dobrze?

Odpowiedziałem:

- Co?

W odpowiedzi usłyszałem, no jak sądzicie, co?

To przecież jasne:

- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!

W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem.

Nie miałem tej nocy seksu i tak zasnąłem...

Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy.

Patrzyłem na nią, gdy przymierzała trzy piękne, ale bardzo drogie sukienki.

Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem jej, żeby wzięła wszystkie trzy.

Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana przez moje pełne wyrozumiałości słowa stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty.

Zresztą te, które na wystawie oznaczone były ceną 600 zł.

Na to rzekłem, że oczywiście ma rację.

Następnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią.

Żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową kolią.

Gdybyście mogli ją widzieć!

Była wniebowzięta!

Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było jej w gruncie rzeczy obojętne.

Sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem "tak" i dodałem "piękna kolia"...

Teraz była wręcz seksualnie podniecona.

Ludzie! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć!

W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem:

- Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.

Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy jej odpowiedziałem:

- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować...

Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:

- Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.

Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwóźdź:

- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości mężczyzn.

Sądzę, że nie będę miał seksu do roku 2013...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Często się zdarza, że podczas naszego snu słyszymy głos. Czasem po obudzeniu się głos wybrzmiewa dalej, a my możemy dostrzec osobę, która mówiła.

Taka osoba nazywa się wykładowca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się