Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum. Temat tych uczelni jest wałkowany kilka razy w miesiącu. Zapraszam do lektury ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze tylko mam malutkie pytanie. Czy jest możliwość na odbycie praktyk w miastach, które nie są Warszawą :D np. w Poznaniu i Łodzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Łukasz napisał:

Kogo parcie?

"Miłości na bogato" się naoglądała czy cuś. 

 

A UEP i UŁ to uczelnie na dość podobnym poziomie, do tego obie w dużych miastach. Nie ma tak naprawdę różnicy, którą wybierzesz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kuba251
      Cześć wszystkim moja sytuacja jest trochę skomplikowana, ale liczę na waszą pomoc.

      Jestem studentem 2 roku i pracuje w branży, dotychczas dzięki nauce zdalnej oaz IOS mogłem pracować pełnoetatowo, dodam, że studiuje na co dzień w Opolu, a pracuje w Poznańskiej korporacji, na moim kierunku nie ma możliwości przejścia na zaoczne, wracamy w październiku mury uczelni, ale pomyślałem o kilku wyjściach:

      Studia eksternistyczne, zwłaszcza że u rodziców krucho z pieniędzmi i wspomagam ich, jak tylko mogę.

      Przeniesienie do Poznania na studia, ale nie wiem, jak miałoby to wyglądać pod kątem logistycznym, zaliczenia egzaminów itp.

      Rozpoczęcie studiów od nowa w Poznaniu-strata roku, nie wiem, czy można to jakoś "nadgonić" ?

      Rezygnacja z pracy i powrót na studia -mam dostać awans i podwyżkę w ciągu kilku miesięcy więc trochę mi szkoda odpuścić.

      Poczekać na następny lockdown i zdalne studia-trochę pół żartem pół serio, ale różnie może być.

      Inne rozwiązania, o których nie pomyślałem ?
       
       
    • Przez Magda654435
      Cześć. Dostałam się na architekturę w języku polskim na Politechnikę Poznańską i architekturę w języku angielskim na Politechnikę Gdańską. Maturę z rozszerzonego angielskiego zdałam na 80%, nie mam certyfikatów. Uważacie, że dałabym radę studiować po angielsku? Czy są tu jakieś osoby, które studiują na pg lub pp o chciałyby się wypowiedzieć jak to wszystko wygląda? Ktorą uczelnię bardziej polecacie?Byłabym wdzięczna za odpowiedzi.
    • Przez Hejoo
      Hej wszystkim, kilka lat temu zdawałem maturę , od 2 lat mieszkam i pracuje(agencja reklamowa) w Poznaniu, chciałbym rozpocząć w tym roku studia zaoczne w moim mieście, interesuje mnie szczególnie marketing/biznes/reklama. Widziałem na kilku forach wzmianki o kierunku zarządzanie i prawo w biznesie na UAMie, patrząc po sylabusie ciężko stwierdzić co to są za studia (zajęcia z ekonomii, prawa, psychologii, socjologii, zarządzania) więc może przynajmniej będzie to dobre miejsce do networkingu ?.
      Dodam także że bardzo poważnie myślę o starcie własnej firmy w ciągu najbliższych kilku lat i fajnie byłoby studiować coś co będę mógł zastosować w praktycznym działaniu.
    • Przez dora110
      Zarządzanie i marketing - jakie możliwości dają te kierunki, a który z nich lepsze?
    • Przez Prawnik1lvl
      Witam ponownie
       
      Jako że jestem studentem dwóch kierunków (prawo oraz zarządzanie) chciałbym zapytać, czy po zarządzaniu wartałoby zrobić podyplomowe z menedżera jakości na AGH? Generalnie, pracuję już jednak zarządzanie kończę w tym roku i jednak chciałbym jeszcze coś z nim porobić. Czy menedżer jakości byłby dobrym wyborem, jako takie "koło ratunkowe" w razie czego? https://www.agh.edu.pl/ksztalcenie/oferta-ksztalcenia/studia-podyplomowe/menedzer-jakosci/
       
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @Marika9718, autorzy artykułów czasem wydają minimalnie zmienione prace w języku polskim i obcym lub na odwrót, więc przynajmniej teoretycznie istnieje jakaś szansa na powodzenie poszukiwań czegoś sensownego po polsku. Oprócz tego, poza wspomaganiem się tłumaczeniem maszynowym, pozostaje tylko obyć się z językiem przez lekturę tekstów. Może nie po pierwszym czy drugim przestudiowanym artykule, ale w końcu będzie Ci coraz łatwiej zrozumieć tekst w języku obcym. Zlecenie do przetłumaczenia to raczej droga zabawa i, wbrew pozorom, niekoniecznie gwarantująca oczekiwane efekty. Za tłumaczenie tego typu tekstów bez korekty native speakera zwykle płaci się ok. 50 zł za 1800 znaków (nie słów!) ze spacjami, więc zdecydowanie nie opłaca się iść w tę stronę.
    • Dziękuję. Moje środowisko (oprócz niderlandzkiego chłopaka) nie wspiera mnie. Zdaje sobie sprawę, że internet to ostateczne miejsce na tego typu pytania (w moim przypadku), ale chciałam usłyszeć opinię kogoś, kto stoi z boku/ ma inną perspektywę niż ja.  Niemniej, masz rację. 
    • Myślę sobie, żebyś nie szukała porady w internecie, ponieważ to zbyt poważna sprawa.  Twój pomysł - moim zdaniem jest bardzo dobry. Weź rok wolnego od studiów i idź do pracy. Zmień otoczenie z młodzieży na nieco starsze środowisko. Powinno pomóc, ale Ty potrzebujesz profesjonalnej porady a nie internetu.  Nie czytaj tutaj głupot bo za ekranem jest każdy mądry. 
    • Dzień dobry.    Przychodzę po poradę, ponieważ sama nie umiem już sobie dać rady.    Poszłam na studia w wieku 20 lat, rok po ukończeniu liceum (w międzyczasie uczęszczałem do szkoły policealnej na kierunek dwuletni). W lutym, tego roku, miałam załamanie nerwowe, z powodu gwałtu, który zdarzył się 6 lat temu (w 2015 roku). Zaliczyłam ostatkiem sił większość przedmiotów, poszłam do psychiatry i wzięłam urlop zdrowotny.  Zostałam też skierowana na psychoterapię, niestety na NFZ.  Mam złą sytuację finansową i obecnie utrzymuję się tylko z renty po zmarłym tacie.  Powinnam być na trzecim roku (a właściwie na czwartym, zgodnie z moim rocznikiem.), teraz od 2 tygodni nie wychodzę z domu, nadal jestem na drugim roku (studia stacjonarne, jednolite magisterskie).    Nie pokazuję się na uczelni, mam okropne flashbacki i koszmary i myśli samobójcze. Czuję się jak kompletna porażka.  Dziś będę szukać psychoterapeuty, który pomoże mi się uporać z traumą.  Nie jestem w stanie się już uczyć. Moja mama mówi żebym wzięła się w garść i, że wszyscy są zmęczeni.    Myślę nad urlopem dziekańskim, żeby zachować rentę, uczęszczać na terapię i iść do pracy (w miarę możliwości - pochodzę z małego miasteczka) albo wyjazdem za granicę (mam chłopaka pochodzenia niderlandzkiego.)    Mam okropny mętlik w głowie, proszę o jakąś poradę. Nie jestem w stanie teraz racjonalnie myśleć. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.