Skocz do zawartości
xdominika

Który kierunek najlepszy?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. Czy jest tu ktoś, kto studiował lub studiuje na UW na międzykierunkowch studiach ekonomiczno-matematycznych? Chciałabym uzyskać o tym jak najwięcej informacji. Dostałam się na ekonomię, finanse i rachunkowość, informatykę i ekonometrię. Dostałam się również na matematykę co było wymogiem na wybranie tego kierunku po pierwszym roku. Jak wygląda nabór? Czy dostają się ci najlepsi z pierwszego roku? Kiedy ma to miejsce? A jak z wykładami, czy są na różnych wydziałach. Chodzi mi to czy trzeba w ciągu dnia zmieniać miejsce? Z tego co się orientuję te wydziały są od siebie kawałek. Ogólnie polecacie? Proszę o pomoc 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Poszukuję jak najwięcej opinii o danych kierunkach studiów. Zastanawiam się czy wybrać międzykierunkowe studia ekonomiczno-matematyczne na UW (plus jest taki, że robię tak jakby dwa kierunki jednocześnie, pierwsza uczelnia w rankingu jakby nie patrzeć, matematyka na bardzo wysokim poziomie, jednak angielski podobno bardzo kiepski, a wiadomo że języki ważna sprawa, a angielski to już w ogóle, dodatkowym minusem jest jazda między WNE a MIM), SGH, tutaj po roku myślałam, żeby wybrać metody ilościowe w ekonomii i systemy informacyjne (z tego co wiem, matma na dość średnim poziomie, tak wiem, że nie jest to uczelnia matematyczna, ale jednak, znowu są dwa języki, wybrałbym angielski i niemiecki, niemiecki jest podobno mocno ciśnięty), matematyka i analiza danych PW (tutaj plan jest typowo matematyczny, sporo informatyki no i ukierunkowanie na analizę danych, ale słyszałam, że matma na PW jest bardzo abstrakcyjna i będę się uczyć na pamięć rzeczy, których potem nigdzie nie wykorzystam). Co teraz jest bardziej przydatne, matematyka czy języki? Po czym łatwiej znaleźć pracę? Widziałam różne rankingi i z nich wynika, że SGH. Po którym kierunku najwięcej możliwości na magisterkę? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co zakładasz kolejny temat. Pisz w jednym zgodnie z regulaminem. Nie ma tak wielkiego znaczenia co wybierzesz jeśli oba kierunki Cię interesują.  Rankingi nie mają takiego znaczenia. Co za różnica czy uczelnia jest pierwszą czy druga czy trzecia. Pracodawcę interesuje Twoje doświadczenia i umiejętności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Łukasz napisał:

Po co zakładasz kolejny temat. Pisz w jednym zgodnie z regulaminem. Nie ma tak wielkiego znaczenia co wybierzesz jeśli oba kierunki Cię interesują.  Rankingi nie mają takiego znaczenia. Co za różnica czy uczelnia jest pierwszą czy druga czy trzecia. Pracodawcę interesuje Twoje doświadczenia i umiejętności.

W innych nie za bardzo pisałam o SGH, poza tym chciałam dowiedzieć się co jest bardziej cenione, czy świetna znajomość matmy, czy dwóch języków, poznać opinie o wszystkich kierunkach. Tutaj podawałam zalety i wady. Poza tym niestety nie za bardzo widzę odzew pod tamtymi postami, pod tym pewnie będzie podobnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie tak. Co jest bardziej cenione? Kiedy? Teraz czy za 40 lat, kiedy też będziesz pracować? Języka nauczyć się możesz zawsze a wiedza że studiów matematycznych zostaje do końca życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Łukasz napisał:

Pewnie tak. Co jest bardziej cenione? Kiedy? Teraz czy za 40 lat, kiedy też będziesz pracować? Języka nauczyć się możesz zawsze a wiedza że studiów matematycznych zostaje do końca życia.

Chodziło mi o to: z lepszą znajomością czego będzie łatwiej znaleźć pracę za kilka, kilkanaście lat. Domyślam się, że to bardzo trudno stwierdzić, że prace są różne, ale nie mam pojęcia co statystycznie pracodawcy cenią, będą cenić bardziej. I tak bardzo dziękuję za odpowiedź. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matematyka przyda Ci się zawsze a języka nauczysz się w rok.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Chcesz pracować za granicą to musisz skończyć studia za granicą.. najlepiej w kraju docelowym. W Polsce taki kierunek to architektura. 
    • Niedawno zainteresowało mnie kupowanie i odrestaurowywanie, a następnie sprzedawanie z zyskiem domów w Ameryce tzw. house fliping (I tak wiem że to nie wygląda tak ładnie i pięknie jak w tych wszystkich serialach, a przynajmniej jest o wiele bardziej skomplikowane) Po dłuższym przeglądaniu internetu w poszukiwaniu informacji jak wygląda taki proces od strony prawnej i z jakimi rzeczami trzeba się liczyć dokonując takiej inwestycji w dom do renowacji, doszedłem do wniosku, że chyba w każdym przypadku nad domem pracuje cała ekipa tj. robotnicy, menadżerowie, projektanci inżynierowie architekci itp. a osoba dokonująca zakupu domu często działa na zasadzie inwestora. Stąd  właśnie zrodziło się moje pytanie czy mógłbym być inwestorem, architektem i projektantem wnętrz w jednym i jaki kierunek studiów powinienem wybrać aby najlepiej przygotować się do takiej działalności, oraz czy to że studiowałbym w Polsce miałoby duży wpływ na prace za granicą pod względem technicznym, mam tutaj na myśli to że w Ameryce jest zupełnie inny typ budownictwa, bo większość domów wykonuje się z drewna. Dodam jeszcze że idę teraz dopiero do 2 kl. liceum więc jak piszę jakieś głupoty to mnie poprawcie, bo to jest pomysł,który wpadł mi do głowy kilka tygodni temu i jak na razie jest najlepszym pomysłem na jaki wpadłem. Przechodzę teraz kryzys pod tytułem "jak żyć"  
    • Aż przypomniało mi się akademickie życie, słoiczek z gołąbkami w sosie pomidorowym to nawet i teraz bym zjadł ze smakiem.
    • Niestety nie udało mi się jechać, studenckie życie nie rozpieszczało, środków brakowało na wyjazd. Kilku moich znajomych pojechało latem Party Camp i było mega zadowolonych - umiarkowanie cenowo, a klimat podobnoć mega. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.