Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Obrona – w szachach - podstępna, czyli sycylijska, podczas powodzi - pomocna, czyli cywilna, w czasie wojny - bohaterska, czyli Stalingradu, podczas meczu - faulująca, czyli podbramkowa. Podczas studiów - wisienka na torcie, czyli pracy licencjackiej, inżynierskiej, magisterskiej albo doktorskiej. Jeśli będziesz miał ciasto, czyli porządną pracę - będzie bułką z masłem. Jeśli nie - samą wisienką się nie naje ani promotor ani recenzent. 

 

obrona.jpg

 

źródło: http://www.studia.net/slowniczek/4824-obrona

Szukasz inspiracji? Zajrzyj do innych haseł naszego Słownika: http://www.studia.net/slowniczek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obrona - magiczny moment, podczas którego człowiek przemienia się ze studenciaka (o którym wszyscy myślą, że nic nie robi tylko się bawi), w pana magistra (o którym wszyscy myślą, że jest specjalistą w swej dziedzinie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

obrona - lużna rozmowa z 3 pracownikami naukowymi (bardzo dobrze udają, że zapoznali się z pracą, wymaga lat praktyki), na temat treści znajdującej się na zbindowanych kartkach, która powstała maksymalnie 2 tygodnie temu, wszyscy oprócz tzw promotora mogą zadawać pytania, zdarzają się tacy co zadają trudne, rozmowa kończy się otzrymaniem jakiegoś tam tytułu, chociaż jak rozmowa się nie kleiła to niekoniecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obrona - kurtuazyjna pogawędka z profesorami na zakończenie studiów. Bywa, że w czasie jej trwania nikt nie wie o czym mówi druga strona. W przypadku studenta jest to uznawane za formę żartu z samego siebie. Zwieńczeniem obrony jest zmiana statusu zawodowego na bezrobotny. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obrona- moment, w którym student dowiaduje się co wie o swojej pracy dyplomowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Jckob
      Witam,
      Mam pytanie,
      Czy jest coś takiego jak prestiż dyplomu po ukończeniu studiów (chodzi mi o kierunek weterynaria) ?
      Która z uczelnie w Polsce edukuje najlepszych lekarzy, tzn. dyplom ukończenia studiów jest bardziej "prestiżowy" ?
      Absolwentów, której uczelni pracodawcy chętniej przyjmują na staże lub zatrudniają ?
      Które z dyplomów mają jakieś znaczenie zagranicą  ?
      P.S. Pytania dotyczą oczywiście kierunku weterynaria.
      Z góry dziękuję  za odpowiedzi :)
    • Przez Aneta_ankieta
      Dzień dobry. Brdzo proszę o pomoc w wypełnieniu ankiety. Niestety promotor polecił mi, aby ankiet było 100.... a czsu coraz mniej. Liczę na Waszą pomoc studenci! Ankieta i praca dotyczy postaw i oczekiwań studentów wobec pracodawców.
      Wypełnienie ankiety zajmie dosłownie kilka minut.
      Dziękuję za udzielenie szczerych odpowiedzi na wszystkie pytania.
      https://www.survio.com/survey/d/T2M4M8A9G8A3S8J8A
    • Przez studentka04
      Cześć. Może był ktoś w podobnej sytuacji co ja... a mianowicie w czerwcu mam 1 termin obrony pracy magisterskiej, ale ze względów osobistych do niego nie podchodzę, w dodatku nie mam w 100% ukończonej pracy dyplomowej. W związku z tym zamierzam bronić się w drugim terminie, czy w ogóle jest taka możliwość, że podchodząc do obrony w 2 terminie można zmienić promotora? Powiem szczerze, że w ogóle nie mogę się z nim dogadać, nie mam z jego strony żadnego wsparcia merytorycznego, a mam bardzo trudny temat i nie mogę sobie poradzić z określeniem kilku punktów w pracy... Nie wiem czy dziekanat na to by poszedł, gdyż nie mam dobrego argumentu. Przecież nie powiem, że nie mogę się z nim dogadać, że nic mi nie pomaga, że w ogóle nie sprawdza prac (nikomu) itd. Pracę już prawie mam całą napisaną tylko brakuje mi w niej najważniejszych rzeczy...
    • Przez cryssmat
      W poprzednim roku nie udało mi się zaliczyć 6 semestru na studiach licencjackich (czyli 3 roku, co niestety wiąże się z tym, że nie mogłam się obronić). Mój promotor jest straszny. Temat mojej pracy został mi narzucony i kompletnie go nie czuję. Cały czas mam problem z jednym rozdziałem. Mam do zapłacenia warunek (dosyć duży, ponieważ nie zaliczyłam seminarium za 6 punktów ECTS oraz innego przedmiotu z moim promotorem).  Czy jest możliwość zmiany uczelni, ewentualnie zmiany tematu pracy oraz promotora, gdy już mój temat został zatwierdzony przez radę? Z czym wiąże się zmiana uczelni w takiej sytuacji, gdy nie mam zaliczonego jednego semestru i jeszcze nie zapłaciłam za warunek (do 15.02 muszę zapłacić)? Mogę obronić się nawet we wrześniu lub za rok, ale muszę zmienić promotora lub uczelnię. Dodam, że na ostatnim roku wzięłam kredyt studencki, co jeszcze bardziej komplikuje całą sytuację.
      Wiem, że muszę porozmawiać z Dziekanem, ale on wraca dopiero 19 na uczelnię. Muszę wiedzieć wcześniej czy mam jakieś szanse, czy warto próbować?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Mam rocznikowo 23 lata, studia niestacjonarne to całkiem dobry pomysł jeśli się ma w miarę dobrą, nie równającą z błotem pracę. Jeśli potknę się w tym semestrze na pewno zapiszę się na takowe lub spróbuję ponownie na dzienne, jednak z finansowym przygotowaniem, bo chwilowo leżę Źle się z tym czuję, że wybrałem z początku pracę i dopiero po czasie zacząłem studia. Powinienem już je dawno kończyć, czuję się jak matoł a mam ambicje i wiem, że potrafię, tylko potrzebuję czasu.
    • Masz 26 lat. Moim zdaniem w tym wieku to już powinny być studia niestacjonarne. Sorry. Wówczas unikasz również problemu o którym pisałeś.
    • Myślałem nad zaocznymi, jednak musiałbym znaleźć pewną pracę, a o taką trudno. Może jakaś biurowa, bo gastronomia mi nie leży, pracowałem przez rok w maku i odbiło mi się to mocno na psychice. Wolałbym dzienne, a zaoczne na magisterce jak będę już mógł pracować w zawodzie w tygodniu. Wtedy miałoby to sens. Głównie boję się tych zmarnowanych lat oraz poczucie porażki.
    • I co z tego? A co z ludźmi którzy mają 40 lat i studiują. Masz dopiero 26 lat. Zresztą wybierz studia niestacjonarne i problem z glowy
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.