Skocz do zawartości
lyba17

Rozpoczęcie tego samego kierunku od nowa

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć :)

Jestem na 2 semestrze AiR na PB WM, pierwszy semster zaliczyłem warunkowo (nie zaliczyłem matmy), w drugim semestrze prawdopodobnie będzie taka sama sytuacja. Ceny warunków są z kosmosu (1800zł za semestr matematyki) więc postawnowiłem że pójdę jeszcze raz na ten sam kierunek, na tej samej uczelni i na tym samym wydziale żeby nie płacić za warunki. I tu moje pytanie, czy muszę rekrutować się jeszcze raz i wkreślić z listy studentów ? (Tutaj taka moja luźna myśl, nie znalazłem nigdzie nic takiego ale w mojej opinii ma to sens :Dczy jest opcja że skoro już raz dostałem się na ten kierunek to mogę zostać przyjęty w kolejnym roku poza rekrutacją składając jakiś wniosek w dziekancie czy coś ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, nasz system rekrutacji jest tak badziewny, że możesz tak zrobić. Rekrutujesz się normalnie, jak maturzysta: opłata, wniosek itd.

haha dobre, poza rekrutacją przez dziekanat:) z tym się jeszcze nie spotkałem

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam nauczyć się formułować logiczne zdania, twoja wypowiedź jest trochę bez sensu. Najpierw piszesz że mogę tak zrobić, a następnie piszesz że muszę rektrutować się od nowa. Z tego co napisałeś wynika że nasz system rekrutacyjny jest badziewny bo mogę rekrutować się jeszcze raz na studia... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje. Widać prawidłowo sformułowałem zdanie bo dobrze zrozumiałeś. Nasz system jest tak badziewny, że lepiej Tobie rzucić studia i rekrutować się ponownie niż mieć repetę z 1 przedmiotu. 

Tak, możesz rekrutować się ponownie na studia. Nie, nie możesz załatwić tego na lewo przez Dziekanat. 

Poprzedni post pisałem z telefonu stosując skróty myślowe. 

Odnośnie podziękowań, że poświęciłem czas i szybko i sprawnie Ci odpisałem, to nie ma za co. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Chcesz pracować za granicą to musisz skończyć studia za granicą.. najlepiej w kraju docelowym. W Polsce taki kierunek to architektura. 
    • Niedawno zainteresowało mnie kupowanie i odrestaurowywanie, a następnie sprzedawanie z zyskiem domów w Ameryce tzw. house fliping (I tak wiem że to nie wygląda tak ładnie i pięknie jak w tych wszystkich serialach, a przynajmniej jest o wiele bardziej skomplikowane) Po dłuższym przeglądaniu internetu w poszukiwaniu informacji jak wygląda taki proces od strony prawnej i z jakimi rzeczami trzeba się liczyć dokonując takiej inwestycji w dom do renowacji, doszedłem do wniosku, że chyba w każdym przypadku nad domem pracuje cała ekipa tj. robotnicy, menadżerowie, projektanci inżynierowie architekci itp. a osoba dokonująca zakupu domu często działa na zasadzie inwestora. Stąd  właśnie zrodziło się moje pytanie czy mógłbym być inwestorem, architektem i projektantem wnętrz w jednym i jaki kierunek studiów powinienem wybrać aby najlepiej przygotować się do takiej działalności, oraz czy to że studiowałbym w Polsce miałoby duży wpływ na prace za granicą pod względem technicznym, mam tutaj na myśli to że w Ameryce jest zupełnie inny typ budownictwa, bo większość domów wykonuje się z drewna. Dodam jeszcze że idę teraz dopiero do 2 kl. liceum więc jak piszę jakieś głupoty to mnie poprawcie, bo to jest pomysł,który wpadł mi do głowy kilka tygodni temu i jak na razie jest najlepszym pomysłem na jaki wpadłem. Przechodzę teraz kryzys pod tytułem "jak żyć"  
    • Aż przypomniało mi się akademickie życie, słoiczek z gołąbkami w sosie pomidorowym to nawet i teraz bym zjadł ze smakiem.
    • Niestety nie udało mi się jechać, studenckie życie nie rozpieszczało, środków brakowało na wyjazd. Kilku moich znajomych pojechało latem Party Camp i było mega zadowolonych - umiarkowanie cenowo, a klimat podobnoć mega. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.