Skocz do zawartości
M54k

Jaki kierunek z takimi rozszerzeniami?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, obecnie kończę technikum, mimo, że w zawodzie (mechatronik) idzie mi dobrze, to nie chcę studiować żadnego kierunku technicznego, z powodu trudności z przedmiotami ścisłymi.  To nie jest typowe gadanie lenia, mimo szczerych chęci mam z tymi przedmiotami ogromny problem, postanowiłem nie iść pod prąd.

Długo szukałem interesującego kierunku, ale nic nie znalazłem,składając deklarację maturalną postanowiłem zaryzykować, zamiast dostosowywać rozszerzenia pod konkretne kierunki, postawiłem na przedmioty w których czuję się pewnie, z nadzieją, że coś się znajdzie. Wiem, że to mało odpowiedzialne, ale kości zostały rzucone.

-Język angielski 

-Język polski

-Historia

Możecie mi polecić jakieś kierunki? Jestem realistą, nie liczę na cuda, po prostu nie chcę po kilkuletnich studiach obudzić się na bezrobociu, albo w pracy z minimalną krajową. 
Czy z takimi przedmiotami mogę liczyć na cokolwiek, czy wisi już nade mną wielki napis "Humanista - przyszły pracownik McDonald"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale to trochę nie tak działa. 

Ważne - żeby najpierw zastanowić się co w życiu robić, pod to dobrać studia i kierunek (uczelnie, miasto, kierunek). 

Jeśli tak postąpisz to całe studia będziesz realizować swój cel i go osiągniesz. 

Na ten moment wygląda tak, że nie wiesz co chcesz robić. Może warto poczekać, iść do pracy i przemyśleć gdzie jest nasze miejsce na ziemi. 

Studiując kierunek humanistyczny nie jesteś z założenia osobą bezrobotną. Masz szerokie kompetencje społeczne. Jednak nie ma takich zawodów jak historyk (poza nauczycielem) - musisz wiedzieć, że będziesz pracować poza wykształceniem - jednak czerpiąc z niego jak najwięcej. 

 

zerknij sobie na www.studia.net/humanistyczne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisze admin. Zastanów się, co Ty byś w ogóle chciał w życiu robić. Czasem pomaga porobienie sobie testów na typy osobowości i zawody, do których dany typ pasuje, sporo jest takich w necie. Możesz tez spróbować drogą eliminacji, bo pewnie wiesz, do jakich zawodów się kompletnie nie nadajesz. Dopiero potem myśl o studiach, bo może się okazać, że nawet nie są Ci potrzebne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz na tyle komfortową sytuację, że jeśli zdasz egzamin zawodowy, to pozostaje Ci wyjście awaryjne. Ogarnięty technik w UR nie schodzi poniżej 3k na rękę. Oczywiście trzeba coś potrafić, żeby startować z tego poziomu. 

W dniu 8.02.2019 o 15:24, M54k napisał:

Czy z takimi przedmiotami mogę liczyć na cokolwiek, czy wisi już nade mną wielki napis "Humanista - przyszły pracownik McDonald"?

Żadne studia nie dają zawodu i nikt (poza budżetówką) nie płaci za dyplom, więc plany na przyszłość zależą tylko od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Na studia II stopnia rekrutuje się osoby na podstawie wyniku na dyplomie, średniej ocen z toku studiów, czasami jest również egzamin wstępny. ECTS są potrzebne do uzyskania odpowiedniej liczby punktów do zaliczenia semestru i roku. Ujednolica to również system w UE. Tak, że jak pojedziesz na erasmusa i zaliczasz przedmiot to wiadomo jaka jest jego wartość. Dzięki temu, że sam decydujesz na jakie przedmioty się decydujesz na studiach poza zakonem to masz wiedzę ile punktów musisz jeszcze uzbierać żeby zaliczyć rok. Dodatkowo jesli nie zaliczysz jakiegos przedmiotu i masz z niego warunek lub repete to oplacasz go zgodnie z iloscia punktow ects. Nie jest lepszy ten kto więcej punktów uzbiera - to nie  pokemony
    • Szukałem już zastosowania punktów ECTS, ale jedyne sensowne przeze mnie znalezione to zaliczenie przedmiotów. Jestem dopiero na 1 roku informatyki, ale sądziłem, że łączna liczba punktów ECTS jest zależna od iloczynów ocen i ich wag. Tymczasem mam maksymalną sumę punktów, co nie oznacza najwyższych z możliwych ocen.  Jak rekrutowani są w takim razie studenci na studia 2. stopnia? Przez egzamin, rozmowę? Jak w przypadku informatyki w szkole bardziej prestiżowej niż ta, do której uczęszczam? Czemu w takim razie służą oceny? 
    • Zgadzam się. Dlatego uwazam, że jeśli chce mieszkać w Warszawie to ma to znaczenie. Jeśli nie to mniejsze. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.