Skocz do zawartości
olafka0

Inżynieria biomedyczna - opinie

Rekomendowane odpowiedzi

A co rozumiesz jako warto. Na takie pytanie odpowiem krótko warto ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

głównie chodzi mi o perspektywy pracy po studiach i czy dziewczyny mają na nim szansę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz widzisz jak głupio zadalas 1 pytania. 

Odpowiadając. Kobieta bez problemu może studiować ten kierunek. Plac nie ma znaczenia. 

Co do drugiej części pytania. Studia pracy nie dają (Chyba że medyczne) i to czy będziesz miała pracę zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Ten kierunek daje świetne wykształcenie i duże możliwości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez EawniHD
      Witam,
      Dostałem się na obie uczelnie na inżynierię biomedyczną, ale do końca nie wiem, która z nich wybrać. Politechnikę śląską mam bliżej swojego miejsca zamieszkania, natomiast może znajdą się tu jacyś absolwenci obu uczelni, którzy mogli by się wypowiedzieć na temat obu uczelni?
      Pozdrawiam!
    • Przez Macronim
      Witam. 
      Koniec rekrutacji już za parę dni, a ja niestety dalej się waham.
      W drodze eliminacji wyklarowały mi się 4 kierunki:
      - Inżynieria Biomedyczna (politechnika śląska)
      - Biotechnologia spec. bioinformatyka (politechnika śląska)
      - Kognitywistyka (uniwersytet śląski)
      - Psychologia niestacjonarne (uniwersytet śląski)
       
      Wszystkie 4 kierunki w jakiś sposób mnie interesują, najbardziej jednak psychologia. Patrząc jednak na ilość osób przy rekrutacji i dość słabe wyniki matur (brak rozszerzenia: polski i angielski), nie mam szans się dostać na stacjonarne. Zostaje mi jedynie wybór zaocznych, co samo w sobie jest dla mnie minusem. Wynika z tego również duża ilość absolwentów tego kierunku, co też zniechęca. Ciekawym kierunkiem wydaję się kognitywistyka. "Na papierze" wydaje się połączeniem moich zainteresowań, lecz po słyszanych opiniach, kierunek nie jest zbytnio polecany na uś. Zostaje też sama przyszłość takiego absolwenta, gdyż nie wiem czym mógłby się zająć (praca w HR mnie nie interesuje) . Biotechnologia i inżynieria biomedyczna wydają się najbardziej pragmatyczne, zawsze lubiłem biologię i chemię oraz nowinki technologiczne. Przy czym nie pisałem matury z biologii, ani z chemii, więc wydaje się być bardziej rozsądnym wybranie IB (+ jestem po technikum mechatronicznym). Na same IB już się dostałem, lecz dalej nie jestem pewien czy to dobry wybór. Jest to typowy fizyczno-matematyczny kierunek z małą domieszką biologii, chemii, a jednak tematy biotechnologiczne mnie zafascynowały. Choć słyszałem, że w Polsce jest zatrzęsienie absolwentów biotechnologii i dość mało pracy. Stąd też nachodzi pytanie, czy jest możliwość zrobienia po IB, 2 stopnia biotechnologii? 
      Z chęcią dowiem się co myślicie o tych kierunkach, i co moglibyście mi polecić.
      Z góry dziękuję za pomoc :))
    • Przez Wasp
      Cześć,
      Z góry przepraszam jeżeli za bardzo się rozpisze
      Moja sytuacja wygląda następująco:
      Jestem na pierwszym roku biotechnologii (wydział Chemii) na Politechnice Warszawskiej. Jednak ja i chemia nie za bardzo z sobą przepadamy, także ostatanio pojawiły się wątpliwości czy pozostanie tutaj to dobry pomysł. Na ten kierunek przyszlam z myślą o zostaniu w przyszłości genetykiem. Także moje pierwsze pytanie dotyczy tego czy zawód genetyka opiera sie głównie na wiedzy chemicznej. Jezeli tak to uważam, że powinnam robić coś innego w życiu. Ewentualnie chcialabym zmienić kierunek na inżynierie biomedyczną lub mechatronike. Interesuje mnie nanotechnologia i wiem że mozna robic taka specjalizacje na mechatronice (przynajmniej na PW), ale zastanawia mnie czy po inżynierii biomedycznej również moglabym specjalizować się w tej dziedzinie. Ogólnie przeglądałam wiele tematów dotyczących wyżej wymienionych kierunków studiów i wiem tyle że będzie mi ciężko po nich znaleźć pracę oraz że wiedza tam zdobywana jest "o wszystkim i o niczym" i nic konkretnego nie uzyskam na takich studiach. Ze względu na to miło byłoby usłyszeć cos od osoby która faktycznie studiuje bądź studiowała któryś z tych kierunków
      Na koniec chciałam tylko dodać, że wybór tego jest dla mnie niezwykle istotny, ponieważ moim celem jest połączenie swojej przyszłej pracy z medycyna tak, aby pomagać ciezko chorym ludziom (stąd genetyka - choroby genetyczne i nanotechnologia - nanoboty pomagajace np. w walce z nowotworami).
    • Przez Kacper777
      Jestem w II liceum na profilu matematyczno-fizycznym. Mam rozszerzone: matematykę, fizykę, informatykę i elementy grafiki komputerowej. Od bardzo długiego czasu zastanawiam się nad przepisaniem do klasy biologiczno-medycznej. Tam przedmiotami rozszerzonymi są: fizyka, biologia, chemia. Wiem na pewno, że pozostałe dwa profile (humanistyczny i ekonomiczno-językowy) odpadają
      Nie wiąże swojej przyszłości z grafiką komputerową, której w ogóle nie ogarniam. Jeśli chodzi o informatykę to nie wyniosłem z podstawówki i gimnazjum zbyt dużo wiedzy bo i nie było zbytnio co wynosić. Żeby coś umieć musiałbym się tym interesować a ja poza siedzeniem na Internecie i graniem w gry niewiele rzeczy na laptopie robię. Nie mam ani praktycznej ani teoretycznej wiedzy w tej dziedzinie. Ale programowanie idzie mi całkiem dobrze. Na informatyce przez pół roku mamy programowanie i odkryłem, że to lubię. Bo to jest nieco inna dziedzina wiedzy niż pozostałe. Trzeba po prostu logicznie myśleć, kombinować, w miarę umieć matmę i analizować kod źródłowy. Dlatego ten jeden aspekt informatyki jakim jest programowanie nawet mi się podoba. Co do matmy to ogarniam ją średnio (słaba czwórka). Nieważne czy rozwiązuję w domu dziesiątki przykładów żeby się wyćwiczyć i pilnie uczę do każdego sprawdzianu, czy podchodzę bez spiny, na luzie i w ogóle się nie przygotowuję, efekt zawsze jest ten sam – bezsensowne błędy (typu nieuwzględnienie dziedziny, złe założenia, „czeski błąd” z przestawieniem cyfer i inne głupoty) i brak umiejętności rozwiązywania bardziej ambitnych, problemowych zadań
      Jedynie fizyki uczę się z przyjemnością, trzaskam w domu zadania, szukam informacji w necie, chodzę na kółko i mam więcej szóstek niż piątek. Co do biomedu. Uwielbiam biologię, zawsze interesowała mnie nauka o człowieku, genetyka, biotechnologia, nowe odkrycia etc. Z chemią nie powinienem mieć problemów jeśli mam umysł ścisły, tam jest sporo rzeczy na zrozumienie. A jeśli chodzi o fizykę to też bym ją miał w biomedzie. Nie musiałbym się męczyć z infą i EGK, miałbym swoje dwa ulubione przedmioty szkolne czyli fizykę i biologię. Uczyłbym się z przyjemnością, a nie z wielkim trudem zmuszając się do tego. Nie rozważam kierunku lekarskiego. Lekarzem zostaje się z powołania, trzeba mieć do tego przekonanie na 100%. Byłoby głupio pójść na kierunek lekarski i po 2/3/4 latach zrezygnować jak to niektórzy robią. Ale z oczywistych względów nie rozważam też kierunków typowo matematycznych i informatycznych. Przez całą I klasę miałem w głowie, że pójdę na budownictwo skoro jestem w matfizie, a nie idę na infę bo na inżynierów budownictwa jest zapotrzebowanie więc nie miałbym problemów z pracą. Ale dopiero w II klasie zacząłem czytać opisy kierunków studiów, opinie studentów i absolwentów, różne artykuły o pracy w Polsce i za granicą, oferty uczelni i sposoby rekrutacji na stronach takich jak studia.net, kierunki.net, opinieouczelniach.pl, perspektywy.pl i innych. Dzięki temu zobaczyłem ile jest ciekawych kierunków studiów tak po matfizie jak i po biomedzie
      Zrobiłem sobie listę kierunków studiów, które mogłyby mnie zainteresować (na początku jakieś 50). Gdy poczytałem dokładne informacje o tym jakie trzeba mieć umiejętności, co jest na studiach i co po studiach po danym kierunku to wykreśliłem niektóre z listy bo uznałem, że jednak nie są dla mnie. Gdy nie byłem do końca pewien czy wykreślić czy nie to porównywałem go z innym kierunkiem (najczęściej z pewnymi kilkoma, o których zaraz napiszę) i ten co był gorszy odpadał. Patrzyłem też pod kątem uczelni – gdzie można dany kierunek studiować, jeśli jest to kierunek unikatowy (charakterystyczny tylko dla danej uczelni) to czy ma ona jakiś prestiż etc. W wyniku tej selekcji zostały mi następujące kierunki

      Kierunki przyrodnicze
      Biochemia
      Biofizyka
      Bioinformatyka
      Bioinformatyka i biologia systemów
      Biotechnologia

      Kierunki medyczne
      Analityka medyczna
      Elektroradiologia
      Fizyka medyczna
      Inżynieria biomedyczna
      Zastosowania fizyki w biologii i medycynie

      Kierunki techniczne
      Automatyka i robotyka 
      Budownictwo 
      Elektrotechnika
      Fizyka techniczna
      Geodezja i kartografia
      Inżynieria chemiczna i procesowa 
      Inżynieria materiałowa 
      Inżynieria medyczna
      Inżynieria mechaniczno-medyczna
      Inżynieria nanostruktur
      Mechatronika
      Nanotechnologia
      Nanotechnologia i technologie procesów materiałowych
      Nanotechnologie i nanomateriały
      Technologia chemiczna
      Zaawansowane materiały i nanotechnologia

      Wszystkie są ciekawe, ale nie wszystkie są przyszłościowe
      Z wymienionych wyżej kierunków dla mnie jest jeden naprawdę ciekawy typowo techniczny – automatyka i robotyka. Odpowiada mi bo nie jest to kierunek typowo matematyczny ani typowo informatyczny. Matmy oczywiście jest dużo, ale oprócz tego jest sporo fizyki co bardzo mi odpowiada, a jeśli chodzi o infę to głównie programowanie i to w kilku językach, co również mi bardzo odpowiada. Być może mógłbym dzięki temu zostać też programistą (ale to tylko gdybania)

      Jednak interesują mnie i to bardzo: biotechnologia, fizyka medyczna i inżynieria biomedyczna. Wszystkie te kierunki studiów były na liście kierunków zamawianych gdy był jeszcze ten program.

      Biotechnologia ze względu na biologię, chemię, fizykę, pracę w laboratorium (choć zdaję sobie sprawę, że to nie jedyna możliwość), odkrywanie nowych rzeczy.

      Fizyka medyczna ze względu na biologię i fizykę. Po tym jest praca w klinikach, centrach onkologii.

      Inżynieria biomedyczna wydaje się idealnym kierunkiem. Na studiach jest dużo biologii, chemii, fizyki, do tego języki programowania no i w pewnym stopniu matma. Ten kierunek byłby idealny dla mnie. Inżynier biomedyczny zajmuje się projektowaniem, wytwarzaniem i serwisowaniem sprzętu medycznego, oprogramowaniem. Podobno inżynieria biomedyczna jest po inżynierii genetyczneh drugim czynnikiem decydującym o postępie medycyny. Nie wiem ilu jest absolwentów tego kierunku, ale konkurencja nie powinna być duża bo nie znalazłem go na liście najpopularniejszych kierunków.

      Na AiR i biotech powoli idzie coraz mniej osób ale wciąż dużo. Nawet jeśli większość z nich nie ukończy studiów, to tych którzy ukończą jest raczej więcej niż miejsc pracy w Polsce. Z drugiej strony biotech się rozwija i za 6 lat gdy ukończę studia sytuacja może wyglądać nieco inaczej.

      Strasznie mnie to denerwuje, ale jednak nie zawsze skończenie ambitnych i trudnych studiów jest równoważne ze zdobyciem dobrej pracy. A szkoda bo wtedy z pewnością nie miałbym problemów z podjęciem decyzji czy się przepisywać czy nie. Na pewno miałbym też większą motywację do nauki. Gdybym nie patrzył w przyszłość i nie myślał o studiach ani pracy tylko o tym co jest tu i teraz wybrałbym biomed bo wiem, że to najbardziej lubię. Jednak nie da się ukryć, że na absolwentów kierunków technicznych jest większe zapotrzebowanie i mogą łatwiej znaleźć dobrze płatną pracę w zawodzie. Ale z drugiej strony jeśli ktoś jest bardzo dobry w tym co robi to chyba powinien znaleźć pracę. Gdybym starał się o przyjęcie na kierunek techniczny, gdzie jest 5 osób na jedno miejsce i na kierunek biologiczno-medyczny, gdzie jest 20 osób na jedno miejsce to możliwe, że okazałbym się lepszy od tych dwudziestu, a wśród tych pięciu znaleźliby się znacznie lepsi ode mnie (tacy co mają smykałkę i do matmy, i do fizy, i do infy). Z tego co się naczytałem w necie to po niektórych kierunkach może i nie ma przyszłości w Polsce ale za granicą jak najbardziej. Ja ogarniam w miarę niemiecki więc mógłbym zdawać go na maturze na rozszerzeniu (bo z angielskim trochę gorzej, miałem go tylko w gimnazjum i słabo mi idzie dlatego tylko podstawową maturę będę się starał zdać dobrze) i potem wyjechać do Niemiec. Na Zachodzie potrzebują specjalistów różnego rodzaju, tam nauka, technologia i przemysł idą do przodu. Wiadomo, że nigdy nic nie wiadomo i nawet za granicą niekoniecznie jest Eldorado, ale jednak możliwości są spore. Tam wiedza jest bardziej doceniana i student biochemii czy biofizyki ma szansę na pracę w nowoczesnym laboratorium badawczo-rozwojowym, a nie w McDonaldzie. W Internecie same sprzeczne opinie, wypowiedzi osób zadowolonych, które znalazły pracę w zawodzie i o wiele liczniejsze wypowiedzi osób, które są bezrobotne albo pracują za marne grosze, albo nie w zawodzie. Tylko, że osoby te być może nie były wystarczająco dobre. Nie mogę się zdecydować czy się przepisywać czy nie. To wszystko jest strasznie frustrujące. Ja już nie mam siły na naukę. Straciłem całą motywację i zapał. Chciałbym nie myśleć w ogóle o takich rzeczach. Wiem, że to trudne pytanie ale

      Co ja mam zrobić? Co poradzicie?
    • Przez zuz_zzz
      cześć, mam okropny problem, mianowicie już idąc na studia nie byłam pewna co wybrać. zdawałam rozszerzoną chemię, biologię, matmę i angielski. matematykę bardzo lubiłam, tak samo biologię, to też uznałam, że dobrym kierunkiem będzie dla mnie inżynieria biomedyczna. niestety po roku doszłam do wniosku że jednak nie widzę się potem w zawodzie związanym z tym kierunkiem studiów. w liceum robiłam pracę badawczą związaną z mrówkami i sprawdzaniem czy podążają one za feromonem - tego typu praca interesowałaby mnie w przyszłości, ale nie wiem z jakim kierunkiem studiów to połączyć. zastanawiałam się nad neurobiologią, bo wydaje mi się że można tam połączyć psychologię, biologię i nawet matematykę - w celu poszukiwania pewnych modeli.
      w tym roku złożyłam papiery na medycynę, dostałam się i teoretycznie zaczynam ją od październik (chociaż mam również wstęp na 2rok inżynierii), ale nie jestem pewna czy będę w stanie przyswoić tak dużo wiedzy. dodatkowo trochę przeraża mnie brak czasu jakiego się doświadcza podczas studiów i nawet potem, już w zawodzie. z drugiej strony rekrutacja na studia teraz oczywiście jest już zamknięta, ale jestem w stanie 'ścierpieć' te dwa lata do tyłu, żeby studiować coś z czego będę w pełni zadowolona.
      czy ktoś mógłby mi jakoś doradzić? strasznie ciężko podjąć mi jakąkolwiek decyzję.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Są tu jacyś studenci SGH? Ktoś może podpowiedzieć? Czy to faktycznie takie perspektywy i szansa? Jak sprawy z akademikami?  Dzięki z odpowiedzi 
    • Hej, mam pytanie, bo naczytałem się w internecie legend o absurdalnie wysokich zarobkach absolwentów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Czy na prawdę pracując po kilkanaście godzin dziennie w korpo absolwenci zarabiają aż po kilkanaście złotych miesięcznie? Czy to mit i takie zarobki zaraz po studiach są niemożliwe? Mam na myśli osobę która już na studiach robiła staże, praktyki, udzielała się i zna powiedzmy 2 języki obce biegle. Jak to wyglada z zarobkami przeciętnych absolwentów w normalniejszym wymiarze pracy? Bardzo proszę o odpowiedzi, bo niezwykle mnie to ciekawi. 
    • Po lekarskim czekają Cię dużo lepsze perspektywy niż po dowolnym kierunku na politechnice. Warto przemęczyć się i poprawić maturę. Zwłaszcza, jeśli nie musiałabyś studiować w obleganym Gdańsku. Przepisanie przedmiotów zależy tylko od ich zaliczenia. Jeśli zrezygnujesz w trakcie semestru bez wystawionej oceny, to oczywiste, że nie będzie czego przepisywać. Inna sprawa, że przepisanie to zawsze dobra wola prowadzącego lub dziekana, a nie żaden obowiązek.
    • Odwieczny problem studiów, który zauważył już Einstein. Tam Cię zabijają. Zabijają twoją pasję, marzenia. Niszczą od środka. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.